Wyzwania na Facebooku są ostatnio niezwykle modnym sposobem na budowanie listy email, pokazanie światu swojej wiedzy i zaprzyjaźnienie się z potencjalnymi klientami.

Prawie każdy je robi, więc powoli stają się coraz mniej wartościowe i coraz trudniej będzie pozyskiwać chętnych i zaangażowanych uczestników takich wydarzeń.

Tak jak kiedyś webinary były narzędziem przekazywania wiedzy, żeby szybko stać się przepełnionymi promocja narzędziami sprzedaży, tak powoli podobnie zaczyna się dziać w przypadku wyzwań.

wyzwania na facebooku

Jeśli uczestniczysz w wyzwaniach, zapewne zauważyłaś, że większość z nich prowadzi do sprzedaży.

I nie ma w tym absolutnie nic złego.

Po to się robi wyzwania, żeby zwiększyć sprzedaż, żeby wypromować kurs, żeby zbudować listę osób zainteresowanych.

Wyzwania są idealnym sposobem na zbudowanie zainteresowania, zaangażowania, na to, żeby Twoi potencjalni klienci Cię polubili, zaufali Ci i wysłuchali co masz im do zaoferowania.

Jednak jeśli całe twoje wyzwanie będzie przygotowane tylko i wyłącznie pod tym kątem, istnieje spora szansa, że będzie „jednym z wielu” podobnych wydarzeń, które niewiele wnoszą w życie uczestników.

 

Jak zorganizować wyzwanie na Facebooku, żeby….

 

No właśnie!

Żeby co?

Jeśli organizujesz wyzwanie na Facebooku po to, żeby sprzedać swój produkt, albo usługę, musisz jasno określić swoje cele.

Ja dotychczas przeprowadziłam 2 wyzwania Facebookowe, uczestniczyłam w kilkunastu (lub kilkudziesięciu), jednak czasem mam wrażenie, że organizatorzy sami nie wiedzą, jaki ma być efekt takiego wyzwania.

A jak zapewne słyszałaś, dopóki nie wiesz czego chcesz, bardzo ciężko Ci będzie to osiągnąć.

 

Zanim zaczniesz planować wyzwanie na Facebooku ustal cele.

 

Ustal cele dla siebie (na przykład sprzedaż 10 godzinnych konsultacji).

Ale najpierw ustal cele dla uczestników.

Przygotuj sobie kartkę, podziel ją na pół i zapisz „przed” i „po”.

Zapisz stan obecny uczestników Twojego Facebookowego wyzwania i efekt, jaki uzyskają jeśli przerobią zadania, które dla nich przygotowałaś.

Ja podczas wyzwania cenowego  chciałam przede wszystkim, żeby uczestniczki przestały nerwowo obniżać ceny, żeby nauczyły się jaką wartość oferują swoim klientom i jak sobie radzić z obiekcjami cenowymi.

To wyzwanie przerosło moje oczekiwania, ponieważ dało uczestniczkom znacznie więcej.

Uważam, że stało się tak dlatego, że naprawdę w jego przygotowanie włożyłam całe serce, dając od siebie tyle, ile wiele osób daje w bardzo drogich programach online.

To bardzo ważne, żebyś kiedy organizujesz wyzwanie na Facebooku NAPRAWDĘ DAWAŁA WARTOŚĆ, a nie tylko rozpoczynała jakiś temat, kończąc zdaniem „resztę znajdziecie w płatnym kursie”. Owszem, moje wyzwanie miało za zadanie promocję kursu „Magia ceny” i ebooka „Jak zdobyć dobrze płacących klientów w biznesie usługowym”, jednak wyzwanie facebookowe samo w sobie było tak wyładowanie wiedzą, że po jego zakończeniu stworzyłam z niego osobny produkt, który nadal można zakupić w moim sklepie.

Kiedy wyzwanie da uczestnikom PRAWDZIWE REZULTATY, a nie tylko namiastkę tego, co chcieliby osiągnąć, będą Twoimi klientami dłużej, niż wtedy, kiedy tylko sprzedasz tym sposobem płatny produkt.

Dlatego dobrze zaplanuj nie tylko swoje efekty, które chciałabyś przy pomocy wyzwania zrealizować, ale także efekty uczestników.

 

Przygotuj wcześniej plan wyzwania na Facebooku i wszystkie materiały

 

Podczas wyzwania zwykle wiele się dzieje.

Jeśli nigdy własnego nie organizowałaś, może Ci się wydawać, że siądziesz, napiszesz maila, poprowadzisz pół godzinki live i gotowe.

W rzeczywistości takie wyzwanie może pochłonąć Cie na cały tydzień i sprawi, że będziesz czuła się jakbyś przebiegła maraton.

Jeśli masz ochotę tu możesz poczytać moje wnioski z wyzwania cenowego „na gorąco”.

Dlatego zadbaj o to, żeby maile i wszystkie materiały, które przygotowujesz były gotowe kilka dni wcześniej.

 

Zostaw sobie miejsce na pytania uczestników

 

Jeśli trafiłaś z tematem wyzwania i zebrałaś zaangażowaną grupę, najprawdopodobniej dostaniesz dziesiątki, albo setki pytań, na które nie będziesz w stanie odpowiedzieć pisząc komentarze.

Dobrym sposobem jest zebranie tych pytań i stworzenie dodatkowej sesji z odpowiedziami na nie.

Najlepiej zostawić taką sesję na koniec, ponieważ pytania będą pojawiać się w trakcie wykonywania kolejnych zadań.

Dlatego zaplanuj sobie jeden dzień, w czasie którego skupisz się tylko na odpowiedziach na pytania uczestników.

 

Ustal jasne zasady

 

Dobrze, jeśli na samym początku ustalisz jasne zasady, jakie będą obowiązywały podczas Twojego fejsbukowego wyzwania.

Powiedz czego oczekujesz od uczestników, powiedz czego oni mogą oczekiwać od Ciebie.

Powiedz jak ma wyglądać komunikacja między Wami i między uczestnikami w grupie.

To wprowadzi ład i porządek, bardzo też ułatwi Ci pracę.

 

Nie skupiaj się wyłącznie na promocji

 

Tak, wiem, że chcesz sprzedać swoje wspaniałe produkty.

Być może obawiasz się, że jeśli podczas wyzwania przekażesz uczestnikom zbyt wiele, nie kupią już Twojego płatnego produktu.

Jednak ja zachęcam Cię do tego, żebyś dawała tyle wartości, ile się da.

Ja w kilku wyzwaniach zakupiłam produkt płatny.

Zawsze dopiero w momencie, kiedy uznałam, że darmowe wyzwanie NAPRAWDĘ WIELE MI DAŁO.

Wyzwania, podczas których wyraźnie dało się wyczuć, że chodzi głównie o promocję (prawie – tak, raz zakupiłam płatny kurs po takim wyzwaniu, ale nie byłam później z niego zadowolona) nigdy nie przekonały mnie do zakupu.

I na koniec….

 

Wyciągaj wnioski

 

Dla mnie wyzwania na Facebooku (niezależnie czy sama je organizuję, czy jestem uczestnikiem) to przede wszystkim mnóstwo wniosków.

Staraj się też uczyć podczas takich eventów!

Powodzenia!

 

Organizujesz facebookowe wyzwanie u siebie?

Koniecznie pochwal się nim w komentarzu!

 

 

 

 

 

 
BIZNES KOBIECYM OKIEM GRUPA