W tym odcinku podcastu odpowiadam na pytanie Ani z EnPlan

„Czy umieszczać swoje zdjęcie na wizytówce?”

Ja uważam, że jak najbardziej, ale być może masz co do tego wątpliwości, albo zupełnie inne zdanie na ten temat?

Posłuchaj podcastu, a potem podziel się swoją opinią w komentarzu.

Oprócz powodów, dla których warto umieścić swoje zdjęcie na wizytówce znajdziesz w tym odcinkó też kilka neuromarketingowych trików, które sprawią, że to zdjęcie będzie dla Twoich potencjalnych klientów jeszcze bardziej atrakcyjne i budzące zaufanie do Ciebie i Twojej marki.

Miłego słuchania!

Jeśli podoba Ci się ten podcast – proszę zasubskrybuj go i oceń go w iTunes – pozwoli mi to dotrzeć do szerszego grona słuchaczy.

Listen to „Sprytna kobieca firma” on Spreaker.

Subskrybuj na Android

Subskrybuj w iTunes

ja zdobyć dobrze płacących klientów w biznesie usługowym

Poniżej transkrypcja tego odcinka podcastu:

W tym odcinku podcastu chcę ustosunkować się do pytania, które zadała jedna z czytelniczek bloga –  Ania z pracowni EnPlan, w której powstają bardzo piękne projekty wnętrz.

Ania pytała, czy dawać swoje zdjęcie na wizytówkę.

I wszystko, co tutaj powiem wynika z mojego osobistego poglądu na ten temat, i możesz się z tym nie zgodzić, ale powiem Ci, jak ja to widzę. Moim zdaniem warto dawać swoje zdjęcie na wizytówkę. Jest kilka powodów, dla których zdjęcie na wizytówce jest fajną sprawą. Po pierwsze, kiedy zostawiasz komuś wizytówkę, najczęściej ta wizytówka ląduje w portfelu, albo w jakimś innym miejscu i zwykle dopiero po jakimś czasie zostaje odszukana, wyciągnięta, odkopana… I zwykle, kiedy nie ma tam Twojego zdjęcia, ta osoba zastanawia się “kto to właściwie był?” “co to za wizytówka, skąd ona się w moim portfelu wzięła?”.

I kiedy nie ma zdjęcia na wizytówce, ta osoba której wręczyłaś wizytówkę może Cię po prostu za jakiś czas nie pamiętać.

Natomiast, kiedy zobaczy Twoją buzię, od razu sobie przypomni z kim ma do czynienia, ponieważ nasze mózgi zaprojektowane są w taki sposób, że my rozpoznajemy twarze bardzo szybko, rozpoznajemy twarze szybciej niż wszystkie inne obiekty i rozpoznajemy emocje na tych twarzach, ponieważ od tego zależało nasze przetrwanie jako gatunku.

Rozpoznawanie twarzy jest dla człowieka na tyle ważne, że, tak jak mówiłam w poprzednich odcinkach podcastu, twarz wyjątkowo przykuwa uwagę,

Dlatego, jeśli Twoja buzia znajdzie się na wizytówce, osoba, której ją wręczyłaś od razu przypomni sobie kim jesteś i o co właściwie chodziło. Kiedy bywasz na spotkaniach networkingowych najczęściej kończy się to tak, że wracasz do domu z toną różnych wizytówek. I kiedy nie ma na nich zdjęcia, przypominasz sobie, że poznałaś jakąś Kasię, która zajmuje się nieruchomościami, chcesz do niej zadzwonić, przeglądasz wizytówki, które przyniosłaś ze spotkania networkingowego, a tam nagle 5 wizytówek – każda od Kasi, która zajmuje się nieruchomościami.

I nie jesteś w stanie sobie przypomnieć, która to była ta Kasia, z którą akurat chcesz porozmawiać. Dlatego, jeśli masz zdjęcie na wizytówce na spotkaniach networkingowych jest top dobry sposób, żeby wyróżnić tą wizytówkę wśród dziesiątek, jeśli nie setek  innych.

Zdjęcie na wizytówce pozwala też budować lepszą relację z osobą, której tą wizytówkę wręczasz, ponieważ my jednak bardzo lubimy patrzeć na czyjąś twarz, bardziej się angażujemy w relację emocjonalnie, kiedy widzimy twarz, niż  wtedy, kiedy widzimy suchy tekst albo logo.

Poza tym wizytówka zapewnia Ci tzw efekt czystej ekspozycji. O efekcie czystej ekspozycji przeczytasz TUTAJ,

Polega on na tym, że im częściej jesteśmy eksponowani na kogoś, lub na jakąś markę, tym bardziej się do niej przekonujemy, tym większego zaufania nabieramy i tym bardziej jesteśmy skłonni kupić od danej osoby, którą widzieliśmy już kilka razy.

Mówiono kiedyś, że potrzebnych jest aż 7 punktów styku z marką, produktem, albo z osobą, żeby podjąć decyzję o zakupie.

Twoje zdjęcie na wizytówce zapewnia Ci właśnie ten efekt czystej ekspozycji, czyli to, że klient widząc Twoje zdjęcie na wizytówce jest częściej eksponowany na Twoją twarz, a co za tym idzie Twoją markę.

Kolejnym zyskiem z posiadania zdjęcia na wizytówce jest to, że jeśli ktoś podaje wizytówkę dalej, na przykład znajomemu, ta osoba niejako Ciebie już poznaje. I kiedy ta osoba do Ciebie zadzwoni z jakimś swoim problemem czy sprawą, ona niejako już będzie miała pojęcie kim Ty jesteś, jak Ty wyglądasz, ponieważ my sobie wyrabiamy zdanie na temat tego, jaka jest dana osoba na podstawie tego zdjęcia i na podstawie pierwszego wrażenia.

Umieszczając swoje zdjęcie na wizytówce Ty masz w pewnym sensie kontrole nad swoim wizerunkiem i tym, jak jest przekazywany dalej.  

Ponieważ w dzisiejszych czasach zanim spotkamy się z kimś na rozmowę, czy spotkanie biznesowe bardzo często wyszukujemy tą osobę najpierw w internecie. A w internecie jest tak, że często można znaleźć dużo różnych zdjęć. I być może Ty nie zawsze byś chciała, żeby Twoi klienci czy kontrahenci oglądali te zdjęcia, które podpowie im wyszukiwarka. Więc jeśli dajesz zdjęcie na wizytówkę masz niejako kontrolę nad tym, co pokazuje się Twojemu potencjalnemu klientowi.

Dając zdjęcie na wizytówkę tez wyróżniasz się wśród konkurencji, ponieważ nadal nie jest to aż tak popularne, jak być powinno, tzn mimo, że jest to taka fajna forma budowania relacji i bycia zapamiętanym , to jednak wiele osób nie chce nadal z niej korzystać. Jednym z powodów, dla których ludzi mogą nie chcieć korzystać z tej formy promocji i budowania wizerunku jest fakt, że takie zdjęcie na wizytówce może wydawać się  śmieszne. I rzeczywiście – jeśli są nudne i złej jakości, zbyt nadęte, pozowane i biznesowe – takich zdjęć nie lubimy.

One wydają nam się nienaturalne, Dlatego powinnaś pamiętać o kilku zasadach. Po pierwsze nie rób tego w ten sposób, że projektujesz swoją wizytówkę sama, wrzucając tam zdjęcie profilowe z Facebooka, zdjęcie z dowodu osobistego, lub zdjęcie paszportowe.

Jeśli chcesz, żeby to zdjęcie naprawdę robiło robotę, wybierz się do fajnego fotografa, znajdź grafika, który ułoży Ci świetną wizytówkę z dobrze dopasowanym zdjęciem (nie tak, jak na legitymacji szkolnej!). Zadbaj też o to, żeby Twoja wizytówka była świetnej jakości. Jeśli drukarnia wydrukuje Twoje wizytówki na czymś przypominającym papier toaletowy…

najlepsze zdjęcie nie będzie pasowało i nie będzie spełniało swojego zadania.

Na koniec kilka trików , które mogą Ci się przydać, kiedy będziesz robiła zdjęcie do swojej wizytówki – one wynikają z wiedzy na temat funkcjonowania ludzkiego mózgu i tego jak postrzegamy zdjęcia.

Najlepiej, zwłaszcza jeśli jesteś kobietą – pokaż lewą połowę twarzy.

Okazuje się, że ludzie preferują zdjęcia, na których pokazana jest właśnie lewa połowa twarzy. Ta preferencję widać zarówno na poziomie świadomym, ponieważ ludzie autentycznie wybierają i mówią “to zdjęcie podoba mi się bardziej”, jak i na poziomie nieświadomym.

Przeprowadzono badania, polegające na tym, że badano rozszerzanie się źrenic (które rozszerzają się wtedy, kiedy ktoś lub coś nam się podoba) w odpowiedzi na zdjęcie lewej i zdjęcie prawej połowy twarzy, I na poziomie nieświadomym również lewa połowa twarzy bardziej nam się podoba.

Dlaczego tak jest?

Ponieważ nasze ciało nie jest symetryczne.

Nasz mózg też nie jest symetryczny.

Prawa półkula mózgu kontroluje naszą lewą połowę ciała i na odwrót – lewa półkula mózgu kontroluje prawą połowę ciała.

I ponieważ prawa półkula jest tą odpowiedzialną bardziej za emocje, to okazuje się że na lewej połowie twarzy tych emocji jest wyrażonych więcej, dlatego ludzie podświadomie i świadomie preferują właśnie lewą połowę twarzy.

Jeśli przyjrzysz się dziełom sławnych malarzy  – oni często portretowali ludzi w taki sposób, że pokazywali lewą połowę twarzy, zwłaszcza kobiet. W przypadku mężczyzn, kiedy chciano pokazać bardziej powagę, dominację i siłę – portretowano mężczyzn z prawego profilu, ponieważ ten profil pokazuje właśnie takie cechy.

Koniecznie na tym zdjęciu się uśmiechaj, bo uśmiech wzbudza zaufanie, a na dodatek uśmiechając się…. wyglądasz na osobę bardziej inteligentną.

Dodatkowo uśmiech jest zaraźliwy, dlatego kiedy ktoś dostanie Twoją wizytówkę, na której się uśmiechasz, automatycznie, mimowolnie, nie mogąc nic z tym zrobić, musi poczuć ten uśmiech w sowim ciele, co z kolei przenosi się na to, że zaczyna bardziej Ciebie lubić i ma pozytywne odczucia związane z Tobą i Twoją marką.

Nie musisz się oczywiście uśmiechać od ucha odo ucha, ale delikatny uśmiech, najlepiej szczery (bo my rozpoznajemy, kiedy uśmiech jest prawdziwy, a kiedy nie) bardzo dobrze wpłynie na odbiór Ciebie przez potencjalnych klientów.

I ostatnia już wskazówka – jeśli Twoje zdjęcie do wizytówki będzie obrabiał fotograf, poproś go, żeby powiększył trochę źrenice, ponieważ to nie będzie widoczne i odczuwalne na poziomie świadomym, natomiast im większe źrenice, tym bardziej atrakcyjni się wydajemy, ale też tym bardziej wzbudzamy zaufanie.

I na takiej wizytówce fajnie jest mieć zdjęcie, które będzie wzbudzało zaufanie i będzie bardziej atrakcyjne.

Mam nadzieję, że rozwiałam Twoje wątpliwości odnośnie zdjęcia na wizytówce i mam nadzieje, że coraz więcej z Was będzie tej strategii promocyjnej używać. I że kolejne wizytówki, które wpadną w moje ręce będą z pięknymi, uśmiechniętymi buziami słuchaczek tego podcastu.

 

Jak napisać plan marketingowy

Dagna Banaś

Jestem chyba jedyną lekarką, która bloguje i nagrywa podcast o biznesie dla kobiet.

Połączenie wiedzy medycznej i zainteresowania marketingiem sprawiło, że wprowadzam do świata kobiecych biznesów temat neuromarketingu i uczę jak docierać bezpośrednio do mózgu (i serca) Twojego klienta.

View all posts

4 komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Droga Dagno,
    Serdecznie Ci dziękuję za Twoje materiały. Są mega interesujące, a już zwłaszcza neuromarketingowymi ciekawostkami zdobyłaś moje serce – sama interesuję się psychologią i neurobiologią. Twoje wskazówki z marszu implikujemy z siostrą w naszym raczkującym biznesie. Proszę nie ustawaj w swojej pracy, bo robisz naprawdę kawał świetnej roboty. Serdecznie pozdrawiam Cię z wietrznej Anglii 🙂

  • Niedawno robiłam wizytówki i właśnie przed takim dylematem stałam. Zdecydowałam się na zdjęcie i tego nie żałuję, uważam jednak, że wybrałam złe zdjęcie. Cóż, na następną wizytówkę wybiorę inne, mam nadzieję, że lepsze 😉

  • Bardzo dziękuję za odpowiedz. To chyba jakieś czary ale właśnie wczoraj ten temat wrócił do mnie. Brakuje mi profesjonalnego zdjęcia! Dziękuje za super triki.

konferencja biznesowa online

asertywnosc

rodo dla malych firm znizka
zarabiaj na pisaniu
zBLOGowani.pl
Programuj Dziewczyno!