Skąd brać motywację, kiedy akurat Ci jej brakuje?

A poniżej znajdziesz transkrypcję tego odcinka podcastu

DOCHODY PASYWNE KURS

 

 

Jeśli podoba Ci się ten podcast – proszę zasubskrybuj go i oceń go w iTunes – pozwoli mi to dotrzeć do szerszego grona słuchaczy.

Listen to „Sprytna kobieca firma” on Spreaker.

Subskrybuj na Android

Subskrybuj  

 

Skąd brać motywację kiedy prowadzisz firmę?
Albo kiedy dopiero chcesz prowadzić firmę, ale jakoś tak ciągle nie masz kiedy, bo pracujesz na etacie, bo jest tysiąc innych rzeczy do zrobienia, albo po prostu ci się nie chce?
Albo, kiedy masz coś zaplanowane,  to znaczy właściwie masz w głowie, że chcesz coś zrobić, urodził ci się jakieś świetny pomysł, jaka świetna idea jakaś koncepcja, którą naprawdę chcesz zrealizować… tylko…No trzeba wstać chwilę wcześniej, trzeba pracować nad tym codziennie, trzeba jakoś ogarnąć mnóstwo rzeczy, żeby to osiągnąć i ostatecznie nie wiesz jak zacząć działać… nie zaczynasz działać… może boisz się zacząć, albo nie zaczynasz, bo masz mnóstwo powodów.
Waśnie – najpierw chciałam zdementować słowo „powody”  – to nie są powody, to są wymówki!
Ponieważ jeśli naprawdę czegoś chcesz, to znajdziesz sposób (oczywiście ja mówię o rzeczach, które inni osiągnęli), mówię o tym, że jeśli chcesz na przykład prowadzić bloga to znajdziesz sposób na to, żeby tego bloga prowadzić. Jeśli naprawdę chcesz zmienić pracę, to znajdziesz sposób na to, żeby znaleźć inną pracę. Jeśli naprawdę chcesz coś osiągnąć, napisać książkę to znajdziesz czas na to pisanie niezależnie od okoliczności. Niezależnie od tego ile masz czasu.
I pamiętaj, że masz tyle samo czasu co wszyscy.
Pamiętaj, że masz tyle samo czasu co ludzie, którzy piszą książki. i to że ty pracujesz, że ty masz sześcioro dzieci (a najczęściej osoby które pracują i mają sześcioro dzieci, znajdują czas na to wszystko i znajdują czas jeszcze na inne rzeczy) natomiast z motywacją mają problem raczej osoby, które tak naprawdę gdyby  porównać jedź innymi nie mają aż tyle obowiązków, aż tyle pracy, aż tyle rzeczy, które mogłyby w jaki sposób obiektywnie powstrzymywać je przed działaniem.
Dlatego dzisiaj chcę powiedzieć ci, że to nie są powody – to są wymówki i jeśli chcesz mieć te wymówki to OK, możesz się dalej wstrzymać.
Natomiast ja wiem, że słuchacze podcastów to nie są ludzie którzy zadowalają się trwaniem w swoich wymówkach i dlatego chciałam cię tutaj troszeczkę tak… nie tyle zmotywować, bo ja nie lubię tego słowa, ale chciałam cię tak tutaj troszkę ukłuć taką szpilką, żebyś wreszcie, jeśli masz coś do zrealizowania, co czeka i co ciągle odkładasz, to żebyś wreszcie zabrała się za to, bo my mamy mnóstwo marzeń, które leżą w szafie i one tam jakby nabierają ważności.
Natomiast większość z nich tej szafie wcale nigdy nie nabiera ważności.
One się tam dezaktualizują i potem jesteś W pewnym wieku i żałujesz, że nie zaczęłaś wcześniej, jesteś w pewnym na pewnym etapie życia i żałujesz, bo czegoś nie zrobiłaś, dlatego jeśli ten odcinek podcastu miałby cokolwiek, jakikolwiek wpływ na ciebie, to chciałabym żeby miał właśnie taki, żebyś zaczęła działać, żebyś wyciągnęła z szafy swojej jedno marzenie, które tak od dawna tam zakopujesz i leżą zakurzone, i żebyś zobaczyła co możesz zrobić żeby zacząć realizować. Bo czasami nie mamy motywacji. I to nie jest tak, że my nie mamy motywacji. Czasem  powstrzymają na lęki. ale o lękach może kiedy indziej.
Natomiast dzisiaj chcę ci powiedzieć że Ty wcale nie potrzebujesz żadnej motywacji!
Motywacja to jest mit i motywacja to jest taka świetna wymówka, tak bo ja się nie czuje zmotywowana więc nie robię…
nie ma tak!
Nie ma tak!
są lepsze dni i są gorsze dni
i są dni, kiedy ty wstaniesz rano i ty po prostu na skrzydłach biegniesz do pracy. Zrobiłaś już wszystko i jeszcze trochę i zostało ci jeszcze z 8 jakieś 7  godzin pracy.
Ja też takie dni Miewam. na szczęście miewam ich na tyle dużo,  że jestem w stanie bardzo dużo tym czasie zrobić.
Natomiast Większość z nas i ja również mamy takie dni, kiedy wstajemy rano i myślimy sobie „Boże co za pogoda.. jak mi się nie chce…” i choćbyś nie wiem jak kochała swoją pracę, po prostu nie chcę ci wstać.
Jak już wstaniesz, to już czujesz się zmęczona… i tak jak mi też są i w takie dni Uwaga w takie dni najprostszym sposobem, żeby się motywować, żeby znaleźć motywację jest nie szukać jej, bo jej nie znajdziesz, bo nie ma motywacji!
Jest coś takiego jak systematyczność !
Jeśli naprawdę masz problem z tym, żeby się ruszyć i żeby zacząć działać, i żeby pracować nad osiągnięciem swojego celu, podam ci za chwilę kilka wskazówek które pomogą ci w te gorsze dni zabrać się do roboty, natomiast pierwsza rzecz, taka podstawowa – nie szukaj motywacji tylko bierz się do roboty, bo to jest najprostszy sposób, żeby cokolwiek osiągnąć.
I żeby zabrać się do roboty bardzo często będzie ci pomocne to że pamiętasz o swoim dużym „dlaczego”.
Jeśli ty masz swój wielki cel, ale wielki naprawdę wielki ja nie mówię o celu finansowym, chociaż może dla ciebie jeśli dla ciebie pieniądze są takim motywatorem to może to być twój wielki cel, ale ja mówię o takim celu, który sprawia, że ty naprawdę jesteś gotowa zaangażować się, naprawdę jesteś gotowa poświęcić inne rzeczy na rzecz tej jednej, to będzie ci znacznie łatwiej w
 takich chwilach właśnie pomyśleć „OK. Nie czuję się zmotywowana ale przecież zrobię to, bo to jest dla mnie ważne żeby to było zrobione”.
Dla mnie mój blog był takim celem właśnie.
Moim celem było zostawienie pracy, której nie chciałam wykonywać i uwolnienie się, prowadzenie takiego życia, robienie tego co się chce, bo ja się czułam troszeczkę jak w więzieniu, czułam że ja pracuję za pieniądze i że ja tracę moje życie w pracy. I to nie wynikało absolutnie z tego, że ja nie lubię swojej pracy, bo teraz kiedy zajmuje się głównie blogowaniem, to myślę o tym, żeby wrócić jednak do zawodu po tych raptem dwóch czy trzech miesiącach przerwy.
Chodzi mi o to, żebyś ty miała takie naprawdę duże „dlaczego”.
Chodzi mi o to, żebyś ty miała swoją wizję życia, którą ty chcesz realizować, bo kiedy ty nie masz swojej wizji, jeśli ty nie wiesz co chcesz robić, jeśli ty nie wiesz co jest dla ciebie ważne w życiu, to będzie ci ciężko pracować nad osiągnięciem pewnych rzeczy.
Dla mnie wartością ogromną największą jest życie na moich zasadach, wolność, taka wolność, gdzie ja decyduję kiedy, gdzie, z kim i co robię. To jest dla mnie wolność. natomiast  siedzenie w pracy na etacie nie jest dla mnie wolnością,zwłaszcza w warunkach, w których ja czuję się dodatkowo przez jakieś tam relacje przytłoczona i ja wiem, że jestem w stanie o nie walczyć.
Jeśli ty masz taką wiedzę o swoich wartościach – dla ciebie może być to rodzina.
Dla ciebie może być to może być to charytatywność, może być to podróżowanie, a mogą to być pieniądze.
Może to być jakaś taka zupełnie egoistyczna pobudka…
Może dla ciebie najważniejsze jest to żebyś ty miała czas dla siebie.
I nie mówię tu o egoizmie w takim negatywnym znaczeniu! absolutnie! Każdy ma swoje powody i ja namawiam ciebie do tego, żebyś ty była egoistką, bo wszyscy nimi jesteśmy tylko nie każdy potrafi się do tego przyznać.
Natomiast namawiam cię do tego, bo niewiele kobiet to potrafi.
To jest ogromnie cenna umiejętność, więc jeśli masz takie motywację, to jak najbardziej jest to dobry powód dlaczego
ważne jest, żeby on był duży, żeby był wystarczająco duży, żeby chciało ci się z tego łóżka rano wstać, 
A jeśli ten powód pomaga tylko częściowo… to możesz zrobić coś takiego… są osoby które doskonale funkcjonują kiedy mają takie troszkę… motywacji z zewnątrz. Chodzi mi nie osobę, której ty się wyżalisz i wypłaczesz i ona ci powie „o Boże jaka ty jesteś biedna! ty przecież pracujesz jeszcze po pracy masz rozwijać biznes? chyba zwariowałaś dziewczyno! Weź sobie zjedz lody, obejrzymy serial…” Nie o takie wsparcie mi chodzi.
Chodzi mi o wsparcie, któremu Ty się pójdziesz wypłakać, ewentualnie napomknąć że coś ci nie bardzo z tą motywacją i w ogóle i to wsparcie da ci takiego solidnego kopniaka do pracy.
Chodzi mi o osobę która nie będzie cierpieć razem z tobą, nie będzie razem z tobą w tej roli „O Boże jakie życie jest ciężkie”,  tylko powie ci „no super życie jest ciężkie, Nie masz motywacji? Bierz się do roboty!”.
 Jeśli nie potrafisz znaleźć takiego wsparcia, twoja przyjaciółka akurat nie nadaje się do tej roli, możesz poszukać kogoś w internecie, możesz znaleźć kogoś w grupie na Facebooku.
Co więcej – ostatnio słyszałam świetną metodę na takie właśnie zewnętrzne motywowanie siebie: daj komuś stówę albo dwie stówy i powiedz, że jeśli skończysz jakieś projekty w danym terminie, to on ci tą kasę odda. Natomiast jeśli nie skończysz, bo będziesz szukała wymówek, no to kasa zostaje  u niego.
To jest dobry powód, żeby się zmotywować do działania.
I teraz troszeczkę z drugiej strony.
Bo są osoby, które potrafią się zajechać na śmierć.
i jeśli ty jesteś taką osobą, to być może twój aktualny brak motywacji nie wynika z tego, że tobie się nie chce, tylko z tego, że się wypaliłaś.
Że ty nie dbasz o siebie. A pamiętaj o tym, że to ty jesteś w twoim biznesie i w tym co robisz i w twoim życiu tak naprawdę najważniejsza.
Jeśli jesteś mamą najprawdopodobniej uważasz, że twoje dziecko jest najważniejsze.
Natomiast chcę ci tutaj zwrócić uwagę, że twoje dziecko patrzy na ciebie i obserwuję i to jaka ty jesteś, to jest przykład dla twojego dziecka .
Więc jeśli tylko siebie nie dbasz, Jeśli ty zjadasz śmieci, Jeśli ty nie ćwiczysz, Jeśli  tobie się nie chce, siedzisz cały dzień przed telewizorem, twoje dziecko dokładnie w ten sam sam sposób będzie postępowało.
dlatego najpierw musisz zadbać o siebie, żeby móc zadbać o innych, dopiero kiedy ty jesteś wypoczęta, kiedy ty jesteś zdrowa, kiedy ty jesteś wyspana, kiedy ty jesteś w formie, to możesz zadbać o innych, możesz zadbać o swój biznes, możesz pracować wydajnie.
dlatego jeśli należysz do osób, które się przepracowują to popatrz na to z tej drugiej strony.
być może akurat brak motywacji który odczuwasz w tym momencie, to jest ten moment, kiedy twój organizm Ci mówi „No dobra ale chwilę Trzeba odpocząć”.
Jeśli odżywiasz się nieprawidłowo, albo nie wysypiasz się wystarczająco dużo, albo się nie ruszasz, zastanów się co jest u ciebie powodem, że  chcesz się zabrać do jakiegoś działania i nie za bardzo ci wychodzi.
Jeśli prokrastynujesz odkładasz tą a potem, Dobrym sposobem jest taka rozgrzewka.
Sportowcy używają rozgrzewki do tego, żeby przygotować ciało do wysiłku. Natomiast ty, Niezależnie od tego jaką pracę wykonujesz, możesz stworzyć sobie taką rutynę, która będzie sprawiać że twój mózg dostanie sygnał,taki jak psy Pawłowa dostawały sygnał w postaci światełka czy dzwoneczka, i wiedziały, że będą karmione, tak ty możesz dać swojemu mózgowi sygnał „OK zaraz będziemy pracować”.
Ten sygnał Może to być na przykład 5 przysiadów, może to być Szklanka wody ,może to być jakaś twoja ulubiona piosenka, która cię nakręci rozgrzeje, pobudzi do działania  ale jednocześnie będzie takim z sygnałem dla twojego mózgu „OK To jest ten moment, że zaraz zabieramy się do roboty”.
Także może stwórz sobie taką przygotowującą rutynę, która pomoże ci zabrać się do pracy.
Na koniec jeszcze efekt ciekawego badania dotyczącego motywacji
Okazuje się, że nasze poprzednie doświadczenia, nasze wspomnienia dotyczące tego, że coś robiliśmy, wpływają na naszą motywację, i to niekoniecznie tak jak mówią licznik Guru od motywacji, „Przypomnij sobie swoje sukcesy”.
OK sukcesy są fajne, ale jeśli nie miałaś sukcesów?
Badanie dotyczyło generalnie ludzi, którzy mieli się motywować do ćwiczeń fizycznych 
jeśli te osoby Przypominamy sobie swoje poprzednie doświadczenia z ćwiczeniami i te doświadczenia były dobre, to działało to na nich motywująco i częściej podejmowały aktywność fizyczną.
Natomiast jeśli te osoby przypominały sobie swoje poprzednie doświadczenia i te doświadczenia wcale nie były dobre, to osoby i tak chętniej podejmowały aktywność fizyczną!
Także niezależnie od tego, jakie masz doświadczenia, wystarczy że skupisz się na tym, że sobie zaczniesz przypominać jak wcześniej to robiłaś.
Jeśli piszesz książkę… przypomnij sobie – jeśli kiedykolwiek Ci się zdarzyło pisać i ci to nie wyszło – przypomnij sobie te momenty! To to tak samo dobrze zadziała na twoją motywację jak przypominanie sobie sukcesów!
Oczywiście jeśli masz sukcesy celebruj je i przypominaj sobie sukcesy. Natomiast jeśli nie masz, to w niczym nie przeszkadza – możesz zacząć odnosić, jeśli będziesz działać systematycznie.
To co? Do roboty!

Dagna Banaś

Jestem chyba jedyną lekarką, która bloguje i nagrywa podcast o biznesie dla kobiet.

Połączenie wiedzy medycznej i zainteresowania marketingiem sprawiło, że wprowadzam do świata kobiecych biznesów temat neuromarketingu i uczę jak docierać bezpośrednio do mózgu (i serca) Twojego klienta.

View all posts

Add comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

kurs marketing

Zapisz się na newsletter – dostaniesz ode mnie coś fajnego!

konferencja biznesowa online

rodo dla malych firm znizka

zarabiaj na pisaniu
zBLOGowani.pl