Kiedy prowadzisz firmę musisz myśleć o wielu ważnych sprawach. Niestety często zwłaszcza kobiety zapominają w tym wszystkim o sobie. Odkładamy siebie i swoje zdrowie na później. 

W tym odcinku mówię o tym jak połączyć biznes z dbaniem o siebie, jak to wszystko pogodzić i zorganizować, żeby działało sprawnie.

Posłuchaj.

 

 

 

 

ja zdobyć dobrze płacących klientów w biznesie usługowym

 

 

 

Jeśli podoba Ci się ten podcast – proszę zasubskrybuj go i oceń go w iTunes – pozwoli mi to dotrzeć do szerszego grona słuchaczy.

Listen to „Sprytna kobieca firma” on Spreaker.

Subskrybuj na Android

Subskrybuj  

 

Cześć.

W tym odcinku podcastu chcę opowiedzieć Ci trochę na temat dbania o siebie, kiedy prowadzisz firmę. Niestety bardzo wiele osób, kiedy zaczynają prowadzić swoje biznesy zupełnie zapomina o sobie. Ty prowadzisz firmę dlatego, żeby żyło Ci się lepiej (albo z jakiegokolwiek innego powodu, ale w zdecydowanej większości przypadków chodzi o to, żeby Twoje życie było fajne i dobre i takie, jakie chcesz, żeby było), a potem okazuje się że nie śpisz, nie wypoczywasz, jesz byle co, nie masz czasu poćwiczyć, a z rodziną widziałaś się miesiąc temu i to przez Skype.

W pewnym momencie dochodzisz do wniosku, że to nie tak miało być. 

Albo dochodzisz do tego wniosku, kiedy budzisz się w szpitalu pod kroplówką (czego Ci absolutnie nie życzę, natomiast słyszę bardzo często, że takie historie się dzieją).

Dlatego chciałabym trochę przypomnieć Ci w tym odcinku podcastu co możesz zrobić, żeby zadbać o siebie i jednocześnie nie porzucić swojego biznesu.

Przede wszystkim chciałabym, żebyś cały czas miała w głowie tą informację, że to Ty dla swojego biznesu jesteś najważniejsza. Jeśli Ciebie zabraknie Twoja firma nie będzie w takiej formie w jakiej jest (jeśli w ogóle będzie istnieć), a na pewno nikt na tym nie skorzysta. Więc jeśli nie zadbasz o siebie nie będziesz pracować wydajnie, nie będziesz lepsza dla swoich klientów, nie będziesz lepszym szefem, lepszym pracownikiem (bo często jesteśmy w swojej firmie pracownikami), nie będziesz lepsza w tym, co robisz. Więc nie będę tu powtarzać Ci tego, jak ważne jest to, żeby się wysypiać, bo o tym na pewno wiesz. Nie będę też podawać Ci cudownych sposobów na to, żeby się wysypiać, bo o tych też pewnie słyszałaś mnóstwo razy. O aplikacjach na smartfona czy laptopa, które wygaszają niebieskie światło (które jest tak szkodliwe i pobudza nas, sprawia, że nie możemy w nocy dobrze wypocząć) też na pewno już słyszałaś. 

Natomiast opowiem Ci o kilku trikach, na które być może nie wpadłaś, o których może nie słyszałaś, a powinny ułatwić Ci prowadzenie zdrowego stylu życia.

Tak więc:

Kiedy prowadzisz swoją firmę często nie masz czasu zjeść tego co powinnaś, w momencie, w którym powinnaś to zrobić. Tak długo, jak długo nie jesteś tego świadoma, dopóki nie zaplanujesz swojego dnia, być może żywisz się w biegu, na stacji benzynowej, w McDonaldzie, ewentualnie dzwonisz po pizzę, spotykasz się z klientem w restauracji i zjadasz coś bardzo niezdrowego. Jeśli chodzi o jedzenie – dobrze jest zaplanować sobie co Ty będziesz jadła i kiedy. Bo na pewno, jeśli nawet pracujesz 16 godzin na dobę i tak robisz sobie przerwy w pracy. W czasie takiej przerwy zdążysz zjeść. Tyle posiłków, ile chcesz. Ale nie będę podpowiadać Ci ile i czego masz jeść, ale chcę Ci podpowiedzieć, że możesz zrobić to zgodnie z planem i zgodnie z Twoimi wyborami. Nie musisz jeść tego, co akurat masz pod ręką, ale możesz zaplanować wszystko wcześniej. Istnieje coś takiego jak „meal prep” (poszukaj na youtube) – zobaczysz, jak ludzie przygotowują jedzenie na cały tydzień i wkładają do zamrażarki w pojemnikach. A jeśli nie masz w niedziele nawet czasu na przygotowanie posiłków na cały tydzień – możesz rozważyć na przykład catering dietetyczny – masz tam różnorodność i możliwość kontroli ilości kalorii.

Jeśli zdarzają Ci się spotkania biznesowe unikaj jedzenia dla towarzystwa. Bardzo często te spotkania odbywają się przy kawie, a jak kawa, to wiadomo – najlepiej z cukrem, śmietanką i ciachem… Jeśli możesz unikaj jedzenia dla towarzystwa, bo to jest moment, kiedy wrzucasz w siebie zupełnie niepotrzebne puste kalorie.

Jeśli chodzi o aktywność… Kiedy pracujesz bardzo dużo najczęściej trudno jest wygospodarować czas na trening. Natomiast są osoby, które i pracują i znajdują czas na trening. Bo to nie jest tak, że ktoś Ci powiedział, że Ty masz pracować 16 godzin dziennie i nie wolno Ci ćwiczyć. Jak najbardziej powinnaś ćwiczyć i ten czas na ćwiczenia masz, Tylko musisz ten czas sama wygospodarować. Chodzi o to, żebyś sama zarezerwowała sobie stałą godzinę w ciągu dnia, żebyś wyrobiła w sobie nawyk, żebyś chociaż pół godziny dziennie poświęcała na aktywność. Nie chodzi o to, żebyś zaczynała od biegania maratonów, ale półgodzinna przerwa w pracy przyniesie Ci wiele dobrego. Jeśli spędzisz przerwę w pracy ćwicząc zamiast gapić się w Facebooka spożytkujesz ten czas dużo lepiej. Możesz w tym czasie zrobić też coś dla Twojego biznesu, na przykład słuchając fajnych podcastów. Dlatego z ręką na sercu poświęć te pół godziny w ciągu dnia, bo nikt tego za Ciebie nie zrobi. Wiem, że nikt Cię z tego nie rozlicza. Ale to jest dla Ciebie na minus. Bo gdyby Cię ktoś z tego rozliczył, nie miałabyś wyjścia, a tak, Ty jesteś odpowiedzialna za to ile ćwiczysz. I ile byś nie próbowała zrzucić winy na klientów, którzy dzwonią, na projekty, które akurat trzeba realizować na już i na różne inne sytuacje, to tak naprawdę, jeśli spojrzysz prawdzie w oczy, to Ty decydujesz i Ty jesteś odpowiedzialna za to, że nie ćwiczysz regularnie. Jeśli trudno znaleźć Ci te pół godziny, żeby poćwiczyć (i przypominam – siedzenie na Facebooku i obserwowanie osób ćwiczących na Instagramie to nie są ćwiczenia!), to spróbuj przynajmniej wprowadzić w swój harmonogram kilkuminutowe sesje. 

Bo na przykład „deska” (plank) to nie jest ćwiczenie, które można wykonywać przez 30 minut (chociaż podobno rekord świata to 15 godzin z kawałkiem, natomiast ja myślę, że jeśli masz problem z tym, żeby ćwiczyć codziennie, to nie zaczniesz od 15 godzin planka, natomiast spokojnie możesz zacząć od pół minuty i to już się liczy jako ruch). Pamiętaj, że takie małe rzeczy w długofalowym efekcie sumują się i dają Ci naprawdę dobre rezultaty. Jeśli codziennie przez 30 sekund będziesz robić planka, to być może nie będziesz kulturystką, ale za rok od dziś zobaczysz, że jesteś silniejsza. Jeśli każdą przerwę poświęcisz na niewielki ruch, to zobaczysz już po kilku tygodniach jak inaczej się czujesz i jak o wiele wydajniej pracujesz, jak łatwiej wracasz do pracy po takiej przerwie. Bo takie przerwy są dla naszego mózgu niezwykle ważne. 

W biznesie często jest tak, że dużo podróżujemy. Usłyszałam ostatnio w jednym z podcastów kilka fajnych podpowiedzi odnośnie tego, jak zadbać o swoje zdrowie kiedy podróżujemy. Na przykład zabieraj ze sobą ubrania na fitness. W większości hoteli są sale do ćwiczeń. A nawet jeśli w hotelu nie ma klubu fitness możesz mieć ze sobą taśmę do ćwiczeń – taką taśmę kupisz w każdym sklepie sportowym i z nią możesz wykonać świetny trening siłowy. Oczywiście nie potrzebujesz takiej taśmy. Możesz poćwiczyć jogę czy pilatesa w pokoju hotelowym, Możesz też wyjść na 15 minut pobiegać. Możesz wyjść na spacer. Jeśli będziesz pamiętać, żeby dbać o siebie regularnie, docenisz efekty po kilku miesiącach czy latach.

Kolejnym aspektem dbania o siebie, o którym wszyscy mówią, a niewielu potrafi wdrożyć w życie (ja tez mam na tym polu niewielkie sukcesy) jest picie wody. Pamiętaj o tym, że kiedy chce Ci się pić, to już jest sygnał, że jesteś trochę odwodniona. Więc postaw sobie tę butelkę z wodą gdzieś na biurku. Ta woda to też może być Twój rytuał (mówiłam o rytuałach w odcinku o motywacji) na przykład na początek pracy, albo na powrót do pracy po przerwie. Kiedy się nawodnisz jesteś dużo bardziej kreatywna, Twój mózg funkcjonuje znacznie lepiej i całe Twoje ciało funkcjonuje znacznie lepiej.

 

Z mojej strony to tyle. Jeśli masz pytania albo inne pomysły – podziel się proszę w komentarzu.

Dagna Banaś

Jestem chyba jedyną lekarką, która bloguje i nagrywa podcast o biznesie dla kobiet.

Połączenie wiedzy medycznej i zainteresowania marketingiem sprawiło, że wprowadzam do świata kobiecych biznesów temat neuromarketingu i uczę jak docierać bezpośrednio do mózgu (i serca) Twojego klienta.

View all posts

4 komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na newsletter – dostaniesz ode mnie coś fajnego!

zarabiaj na pisaniu

kurs online ceny

DOCHODY PASYWNE KURS

jak wybrać zdjęcie do reklamy

zBLOGowani.pl