Podcast może Ci się przydać na wiele sposobów.

Marek Jankowski – twórca jednego z najpopularniejszych polskich podcastów odpowiada na kilka moich pytań związanych z podcastami. Z tego odcinka dowiesz się między innymi:

  • jak powstał ten podcast i jakie błędy udało mi się popełnić,
  • jak i dlaczego Marek został podcasterem,
  • jakie są ulubione podcasty Marka,
  • na jakie tematy podcastów możesz już posłuchać,
  • jak szybko rozwija się rynek podcastów w Polsce,
  • jak monetyzować podcast,
  • czy każdy może nagrywać podcast i co, jeśli Twój głos wcale nie jest idealny,
  • czy podcast sprzedaje,
  • Jakie korzyści dla Twojego biznesu ma słuchanie podcastów,
  • Jakie są wady podcastów,
  • Ile trwa przygotowanie jednego odcinka podcastu „Mała wielka firma”,
  • Dlaczego ludzie przestają nagrywać podcast,
  • Czy można nagrywać podcast o malarstwie,
  • Co konkretnie znajdziesz w kursie „PodcastPro”

KLIKNIJ TUTAJ I ZOBACZ KURS „PODCAST PRO”

Podcast „Mała wielka firma” znajdziesz TUTAJ

 

Jeśli podoba Ci się ten podcast – proszę zasubskrybuj go i oceń go w iTunes – pozwoli mi to dotrzeć do szerszego grona słuchaczy.

Listen to „Sprytna kobieca firma” on Spreaker.

Subskrybuj na Android

Subskrybuj  

 

A poniżej transkrypcja tego odcinka:

 

Cześć!

Dzisiejszy odcinek podcastu będzie odcinkiem bardzo specjalnym. Bardzo specjalnym przede wszystkim dla mnie, ale  myślę, że też dla Wielu z Was. Miałam okazję rozmawiać z Markiem Jankowskim. Marka na pewno znacie z podcastu “Mała wielka firma”. Ja, a mam nadzieję że także wiele z Was, czerpię z jego podcastu od lat masę bardzo przydatnej wiedzy o budowaniu biznesu i nie tylko. Ten odcinek będzie dla mnie bardzo specjalny, ponieważ kosztował mnie trochę stresu, bo kiedy kogoś słuchasz, śledzisz od lat, jest takim Twoim “podcastowym guru” i nagle zgodzi się wziąć udział w rozmowie z Tobą w Twoim własnym podcaście, to jest to naprawdę niesamowite WOW. Więc jeśli usłyszycie, że jestem trochę zdenerwowana, albo gadam od rzeczy, to… bardzo przepraszam – to po prostu nerwy.

A wracając do dzisiejszego odcinka… Marek opowie nam trochę o podcastach, o tym jak je tworzyć, i o różnych dodatkowych aspektach, przede wszystkim po co je tworzyć i jak podcasty mogą pomagać Tobie w rozwijaniu Twojej firmy. To będzie też chyba najdłuższy jak dotąd odcinek “Sprytnej kobiecej firmy”, ale mam nadzieję, że wysłuchacie do końca. Rozmowa była tak fascynująca…Ja nie chciałam Marka zamęczać, ale strasznie ciężko jest skończyć rozmowę, kiedy ma się tyle pytań…

 

Dagna: Cześć Marku, witam Cię serdecznie!

Marek: Dzień dobry Dagno!

 

Dagna: Zacznę od takiego pytania…może to pytanie Cię zaskoczy, ale to było pierwsze, co przyszło mi na myśl, kiedy usiadłam do przygotowywania pytań do tego podcastu. Marku, co ostatnio przeczytałeś? 🙂

 

Marek: No tak… I teraz wyjdzie, że ja wszystkich pytam co czytają, a sam nic nie czytam… Czytam, czytam. Ostatnio czytałem dwie książki. Jedna jest po angielsku, druga jest po polsku. Którą wolisz najpierw?

 

Dagna: Po angielsku niech będzie.

 

Marek: To jest książka “Rise or the youpreneur”, nowa książka Chrisa Duckera.  Ona wyszła jakoś na początku tego roku, natomiast ja byłem w szczęśliwym gronie 200 osób, które były na konferencji “Youpreneur summit” w listopadzie zeszłego roku w Londynie i on na 3 miesiące przed premierą książki już miał dla uczestników wydrukowane te chyba 200 egzemplarzy. I ja ją wtedy dostałem, także mam ją z autografem.

 

Dagna: Wow…

 

Marek: To jest książka o budowaniu marki osobistej. Tzn Chris Ducker ma społeczność, która nazywa się “Youpreneur” i książka jest w zasadzie takim odzwierciedleniem tego, czego on tam uczy, tzn, uczy budowania marki osobistej i dzieli to na takie trzy etapy, bo to nie tylko chodzi o budowanie, ale najpierw stworzenie tej marki, drugi etap to jest marketing tej marki i trzeci etap to monetyzacja, czyli zarabianie na niej.

Bardzo przyjazna, fajnie napisana książka. Jeżeli kogoś ten temat interesuje, to jak najbardziej polecam. W Polsce na pewno można ją zamówić z Amazona.

 

Dagna: A druga książka?

 

Marek: A druga książka jest poniekąd związana tematycznie, bo to jest książka Michała Szafrańskiego “Zaufanie, czyli waluta przyszłości”.

 

Dagna: Ooo….

 

Marek: Tą książkę też mam z autografem. 🙂

 

Dagna: Ja też… 🙂

 

Marek:  Natomiast Michał pisząc tę książkę podsyłał mi  na bieżąco po kawałku. Jesteśmy w jednej grupie mastermind, dlatego dzielił się fragmentami tej książki, więc miałem okazję też widzieć ją jak ona powstawała, natomiast przyjemnie wziąć ten końcowy efekt w dłoń, przejrzeć, zobaczyć już z  grafikami, ze wszystkim. To jest też bardzo dobra książka, która myślę że trafi doskonale w potrzeby takich osób, które chciałyby zacząć coś robić w internecie i szukają pomysłu jak to zrobić, bo nie do końca mają ten taki gen sprzedawcy. Michał tu bardzo dobrze opisuje jak on to robił, podaje bardzo konkretne przykłady, pokazuje jak dzieląc się wartościową wiedzą, że można rozkochać w sobie odbiorców na tyle, że oni odpłacają Ci w pewnym momencie pieniędzmi, jeżeli masz im coś do zaoferowania.

 

Dagna: Mhm… ja akurat ostatnio  też miałam przyjemność przeczytać tą książkę, aczkolwiek powiem szczerze, że byłam zaskoczona, kiedy wzięłam książkę do ręki je objętością, tym jak bardzo szczegółowo Michał opisał wszystko od początku do końca. Nie wiem czy on pisał to w formie pamiętnika, że pamiętał takie detale każdego wydarzenia, o którym w książce wspomina, natomiast dla mnie to było niesamowite, że z takimi szczegółami można to opisać.

 

Marek:  Wiesz co, no na mnie też zrobiło to wielkie wrażenie i strasznie Michałowi zazdroszczę, że o n ma taką rzecz, której ja nie mam, czyli dokumentuje to, co robi. Bo ja nawet, jak mam jakieś zdjęcia, to gdzieś to wrzucam, później kasuję i tego nie ma./ A on to gromadzi i dzięki temu naprawdę był w stanie odtworzyć bardzo szczegółowo konkretne fragmenty sprzed paru lat przecież, i to z dużą szczegółowością, z mailami, ze screenami, zrzutami ekranu, umowami, które wtedy podpisywał, ofertami, które wysyłał do klientów. Faktycznie zrobiło to na mnie wrażenie, ta taka jego dokumentacja, szczegółowość, którą widać w tej książce. No książka jest napisana w bardzo fajny, przystępny, przyjazny sposób, myślę, że czyta się ją bardzo lekko. Zresztą zabawne jest to, że miała to być początkowo faktycznie taka broszurka, taki ebook dorzucany jako bonus do książki Pata Flynna, a okazało się, że rozrosło się to do takiej cegły.

 

Dagna: Rozrosło się… tak. Można tą książką kogoś uszkodzić, jak spadnie z półki. 🙂

 

Marek. Mam ją pod ręką – to jest 432 strony.

 

Dagna: Tak, moje dziecko bardzo przeżywało tą książkę, bo ona miała czytać jakąś swoją lekturkę, która ma 30 stron, a ja akurat brałam książkę Michała. Siadamy sobie do czytania i pada pytanie: “Mamo, czy ty naprawdę zamierzasz to przeczytać?”. 🙂

 

Dobra… ale my tu nie o książkach dzisiaj, aczkolwiek naprawdę nie mogłam sobie darować tego pytania, bo po prostu słucham Twojego podcastu od dawna i to była pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy.

 

Chcę porozmawiać dzisiaj z Tobą o podcastach, ponieważ, jak już wspomniałam ja słucham Twojego podcastu, ale mój podcast też powstał dzięki Tobie tak naprawdę. Dzięi jednemu komentarzowi na Facebooku, który napisałeś. Ponieważ ja trafiłam na Facebooku na początek promocji Twojego kursu “PodcastPro” tej pierwszej edycji. Tam było video, nie pamiętam dokładnie jego tytułu, w każdym razie pod tym video skomentowałam, że tak, przymierzam się do własnego podcastu. I Ty mi odpisałeś, że to jest najwyższy czas. Ja stwierdziłam, że skoro Marek powiedział, że to jest najwyższy czas, to to na pewno jest już najwyższy czas i ja po prostu muszę ten podcast nagrać. Tak naprawdę ja bardzo długo chciałam to zrobić, tylko ciągle się bałam, że nie znajdę czasu na tą systematyczność, na to nagrywanie. Także jesteś niejako ojcem chrzestnym tego podcastu, który właśnie nagrywamy, “Sprytnej kobiecej firmy”. Natomiast chciałabym wiedzieć jeszcze, jakie są Twoje ulubione podcasty, ponieważ jako twórca jesteś jakby z jednej strony, ale na pewno wielu podcastów słuchasz. Czy możesz nam coś polecić?

 

Marek: Słucham. Po pierwsze bardzo się cieszę, że zaczęłaś nagrywać i nie miałem świadomości, że ten jeden komentarz tak na ciebie podziała, ale strasznie się cieszę, że tak się  stało, dlatego że wśród tych podcastów, których słucham jest też twój podcast i wiem, że on po prostu daje ludziom wartość. To, że zaczęłaś wtedy, powoduje, że dzisiaj masz nagranych już ponad 30 odcinków. I ktoś, kto dzisiaj na Ciebie trafi już ma całą bibliotekę, z której może wybierać. Więc każdy, kto zacznie jutro będzie o tych 30 odcinków z tyłu.  Oczywiście, z czasem to się trochę niweluje, można trochę dorobić i tak dalej. Ale na dziś ty masz już ogromną przewagę nad każdym, kto tego kroku jeszcze nie wykonał.

 

Dagna: Najlepsze jest to, że ja nawet nie wiem, kiedy to się stało… Teraz nagrywam, z tygodnia na tydzień nagrywam następny odcinek i nagle patrzę… o Boże, jak to jest możliwe?

Oczywiście, patrzę potem na “Małą wielką firmę” i… ile nagrałeś odcinków do dziś?

 

Marek: 220 będzie w poniedziałek.

 

Dagna:

O Boże!

 

Marek: Ale zobacz – ty nagrałaś w ciągu 9 miesięcy trzydzieściparę odcinków. Myśmy nagrali początkowo z Pawłem Tkaczykiem, teraz ja sam no i goście oczywiście, 220, ale to było ponad 9 lat, więc twoje tempo jest zdecydowanie lepsze, ale to nie chodzi tylko o liczbę odcinków.

 

Dagna: To nie chodzi o tempo…

 

Marek: Tak, wiadomo, że to nie są wyścigi i tutaj chodzi o to, żeby te odcinki miały sens. I dzięki temu, że ty wystartowałaś dzisiaj, kiedy można się nauczyć jak to robić, to jestem pewien, że osiągniesz te widoczne efekty dużo szybciej, bo po prostu nie popełniasz takich błędów, które się po prostu na początku często popełnia.

 

Dagna: A odnośnie popełniania błędów mogę jeszcze coś dodać?

 

Marek: Jasne.

 

Dagna: Odnośnie tego początku mojego podcastu… Więc, zaraz po tym komentarzu, który napisałeś, ponieważ nie było jeszcze kursu dostępnego, to był tydzień czy dwa tygodnie przed sprzedażą Twojego kursu, to ja stwierdziłam: “OK, Marek powiedział, że mam nagrywać podcast, więc muszę nagrać podcast.” Więc siadłam, przegrzebałam internet i nagrałam chyba dwa odcinki podcastu. Nagrałam je w programie do obróbki video, ponieważ nie potrafiłam sobie poradzić z audacity, więc nagrałam tym, czym udało mi się nagrać. Popełniłam wszystkie możliwe błędy jakie się dało, albo nawet więcej i dopiero, jak już miałam ten podcast opublikowany, jak on już poszedł do iTunes’a, i tymi wszystkimi najtrudniejszymi rzeczami się zajęłam i ogarnęlam to sama, to dopiero później Ty uruchomiłeś sprzedaż kursu. A ja kurs kupiłam dopiero po wysłuchaniu odcinka podcastu Michała Szafrańskiego, w którym mówiłeś o swoim kursie, ponieważ myślałam, że ten kurs jest tylko “techniczny” i że jak ja już mam swój podcast, to on mi w niczym nie pomoże. I właśnie w rozmowie z Michałem Ty mówiłeś o tym, że to nie jest tylko to i rzeczywiście – kupiłam kurs i byłam zachwycona. Zdałam sobie sprawę, że mogłam poczekać z tym moim podcastem jeszcze dwa tygodnie, no ale trochę jestem w gorącej wodzie kąpana, więc stwierdziłam, że chcę już…

 

Marek: To jest dobre, że jesteś w gorącej wodzie kąpana, dla tego że dzięki temu, że to zrobiłaś po pierwsze nie odkładałaś tego w nieskończoność, a wiesz, jak to jest… Człowiek nawet ma jakiś pomysł, ale… “a to zaczekam na kurs”. Potem jest kurs, to ok, kupię kurs, ale jak już go mam, to przerobię go jak będę mieć trochę czasu, potem tego czasu nie mam, bo zawsze jest jakaś wymówka. Więc to, że zaczęłaś nagrywać to jest świetne, bo po poerwsze zrobiłaś ten pierwszy krok, a po drugie, i to jest mega ważne, już przerabiając kurs ty miałaś jakiś punkt odniesienia, doceniłaś to, że to nie jest tylko technika ale masę innych rzeczy. Gdybyś nie zaczęła nagrywać, prawdopodobnie miałabyś zupełnie inne do tego podejście. To jest tak, jak uczą się dzieci i uczą się dorośli.Dorośli uczą się opierając to, co przyjmują od wykładowcy czy nauczyciela na własnych doświadczeniach, odnoszą to do sytuacji, które przeżyli. I dzięki temu uczą się lepiej, bo mają te zakotwiczenia. Dzieci uczą się w zupełnie inny sposób. Więc super, że zaczęłaś. Czapka z głowy, że nie czekałaś w nieskończoność.

 

Dagna: Dziękuję, natomiast takie właśnie sytuacje jak moje to też jest trochę problematyczne, bo czasem muszę pewne rzeczy robić dwa razy. Popełniłam błędy, a potem musiałam zaczynać od nowa.

Marek: Ale wiesz co, no dobra, popełniłaś błąd, ale co z tego? Świat się nie zawalił. Zrobiłaś coś, dzisiaj zdajesz sobie sprawę z tego, że można było to zrobić lepiej, zgrabniej, poprawniej itd., ale to, że spróbowałaś to już spowodowało, że weszłaś na tę ścieżkę. Ja jestem zwolennikiem tego, żeby próbować jak największej ilości róźnych rzeczy i sprawdzać, czy to jest dla Ciebie. Dlatego, że równie dobrze mogło byćtak, że nagrałabyś ten pierwszy odcinek, czy pierwsze dwa i stwierdziłabyś, że..”eeee… nie kręci mnie to…jakieś tam gadanie do ściany, do siebie…bez sensu”. I wtedy w ogóle nie potrzebowałabyś tego kursu kupować. Bo stwierdziłabyś, że to nie jest twoje medium. A dzięki temu, że spróbowałaś, kupiłaś ten kurs świadomie.

 

Dagna: Nie, nie nie. Ja całe życie czekałam, żeby nagrywać własny podcast. I jeszcze na początku jak założyłam bloga chciałam wprowadzić artykuły w wersji audio. Ty odradzasz w kursie “PodcastPro” i mówisz o tym często, żeby nie czytać artykułów blogowych, bo to dziwnie brzmi. Mnie się zdarza do dzisiaj przeczytać jakiś artykuł. To znaczy może nie słowo w słowo, natomiast zdarza mi się, że chcę zrobić odcinek podcastu z jakiegoś artykułu na blogu, natomiast wtedy, kiedy to nagrywałam, nagrywałam to tak fatalnie… Pracowałam z panią, która uczyła mnie mówić przez chyba pół roku zanim zaczęłam nagrywać swój podcast, ponieważ jak zaczęłam nagrywać te artykuły blogowe w wersji audio (to jeszcze nie był podcast, to były takie próby po prostu audiobloga), to po prostu nie umiałam mówić, nie dało się tego słuchać. Natomiast cały świat się jakby sprzymierzył, żebym ja nie zaczęła wtedy.

 

Marek: Ale patrz! I teraz zobacz jakie to jest niesamowite. Dlatego, że z mojego punktu widzenia jeden z talentów, które ty masz to jest właśnie to, że ciebie się z dużą przyjemnością słucha. I teraz ja nie miałem bladego pojęcia, że ty pracowałaś nad tym przez pół roku. Teraz postaw się w sytuacji osoby, która zaczyna. Taka osoba słucha ciebie i myśli “eeee, ja się do tego nie nadaję. Taka Dagna ma piękny głos, świetnie mówi, słucha się jej z przyjemnością, więc ona może nagrywać, a ja to nie”.

 

Dagna: Ja w ogóle nie umiałam mówić. Doszłam do takiego etapu, że nie byłam w stanie z siebie wydobyć głosu, bo robiłam to źle. I musiałam przejść bardzo długą i męczącą drogę, zanim zaczęłam mówić i to tak, że mnie to nie męczyło.

 

Marek: no widzisz, ale dałaś radę. Miałaś cel, chciałaś nagrywać podcast, chciałaś nagrywać audio i dostosowałaś okoliczności do swojego celu. No i efekty są super.

 

Dagna: Dla wszystkich, którzy się zastanawiają, czy można, to jestem dowodem na to, że można i wszystkim też powtarzam, że polecam jednak zacząć od Twojego kursu. Jeśli ktoś nie chce przechodzić tej drogi podwójnie. Natomiast wracając już do tematu podcastów…

Ja opowiedziałam trochę o tym jak ja zaczęłam jak zaczęło się moje nagrywanie. Ja zawsze chciałam ten podcast nagrywać. Słuchałam Ciebie, słuchałam Michała Szafrańskiego, słuchałam Pata Flynna i zawsze mi się marzył własny podcast. Natomiast jak to było z Tobą? Skąd pomysł i dlaczego zacząłeś nagrywać podcast? Ja wiem, już słyszałam tą historię, natomiast słuchaczki być może nie…

 

Marek: Ja nie chciałem nagrywać podcastu. Dlatego, że w ogóle nie wiedziałem, że coś takiego istnieje. Jeszcze jak byłem dzieciakiem, to marzyła mi się praca w radiu i jak byłem na studiach, to po pierwszym roku studiów taka okazja się nadarzyła. Poszedłem na nabór do radia “Klakson” we Wrocławiu, zostałem tam reporterem najpierw, później DJem, prowadziłem listę przebojów, poranny program, różne takie…. później poszedłem stamtąd do RMFu itd. Ale… byłem dziennikarzem radiowym. I po paru latach zdarzyło się tak, że poznałem Pawła Tkaczyka, który miał blog marketingowy. Ja nie znałem tego bloga, ale poznaliśmy się, okazało się, że on zajmuje się rzeczami, które mnie też kręcą, czyli właśnie przedsiębiorczością, marketingiem, reklamą. I on mi zaproponował, żebyśmy zaczęli nagrywać podcast. Nie miałem pojęcia o czym mówi, więc musiał mi naprawdę długo tłumaczyć co to w ogóle jest ten podcast. Uznałem, że to jest jakieś dziwactwo i nikt tego nie będzie słuchał, ale możemy nagrać. A że było akurat tak, że właśnie wtedy ukazała się moja książka “Mała wielka firma” , to pomysł był taki, że będziemy mówić o tym, co jest w tej książce. Nagraliśmy pierwsze dwa odcinki na tematy związane z pierwszym i drugim rozdziałem książki, no i bardzo szybko się okazało, że jak strategii będziemy się trzymać, to po 7 odcinkach skończymy, bo książka miała 7 rozdziałów. Więc poszliśmy też w różne inne tematy i tak to się rozwinęło. Najdziwniejsze w tej historii jest to, że zacząłem nagrywać podcast zanim posłuchałem jakiegokolwiek odcinka. To tak jakbym zrobił prawo jazdy nie siedząc nigdy w samochodzie jako pasażer. Trochę dziwne, ale się udało.

 

Dagna:

Super, ale teraz już całkiem sporo tych podcastów różnych przesłuchałeś. Wróćmy do tego, jakie są Twoje ulubione?

 

Marek: Staram się słuchać różnych podcastów, dlatego że każdy autor wnosi coś nowego. Trochę inne podejście, inne pomysły, nie ma tak, że słucham w kółko dwóch tych samych. Ale z moich ulubionych to:

  • Smart Passive Income – podcast Pata Flynna,
  • ProBlogger – Darren Rowse,
  • Online Marketing Made Easy – Amy Porterfield.

To są takie trzy podstawowe.

A poza tym słucham różnych podcastów i polskich i anglojęzycznych. Czasami w zależności od tematu, który mnie interesuje. Albo ze względów moich własnych, firmowych, albo dlatego, że na przykład przygotowuję czy myślę o nagraniu odcinka na jakiś temat i patrzę jak to inni zrobili, żeby bardziej zgłębić ten temat. Ale te trzy to są takie, do których najczęściej wracam.

 

Dagna: Bo podcasty są już na wszystkie tematy, prawda? Z jakim najdziwniejszym tematem się spotkałeś?

 

Marek: W Stanach są chyba na wszystkie, w Polsce jeszcze nie. W polsce jest jeszcze bardzo dużo miejsca. Ja zwykle słucham podcastów biznesowych, dlatego, że one mnie dotyczą bezpośrednio, a dla mnie podcast ma taki wymiar bardzo użyteczny, ale spotykam się z podcastami na bardzo fajne tematy, dzięki temu właśnie, że uczestnicy kursu nagrywają fajne podcasty. I dzięki temu odkryłem na przykład podcast o naturalnych placach zabaw., nagrany właśnie przez uczestniczkę kursu “PodcastPro” Anię Komorowską. Pierwszy odcinek, którego słuchałem to był odcinek o bezpieczeństwie naturalnego placu zabaw. Tematyka, która kompletnie mnie nie interesuje i nie dotyczy, ale byłem ciekawy jak ona o tym opowiedziała i się wkręciłem. I dowiedziałem się na przykład, że jak masz taki typowy plac zabaw dla dzieci, gdzie są urządzenia ze wszystkimi patentami, atestami, zjeżdżalnie, huśtawki i tak dalej,  to taki plac zabaw może nie spełniać wymogów bezpieczeństwa, natomiast plac zabaw złożony z kamienia, przewróconego drzewa i kopca ziemii może spełniać, bo to zależy od ustawienia elementów względem siebie. Temat poza mną, ale zaciekawił mnie sposób, w jaki ona o tym opowiadała. I to jest też fajne w podcastach. Ja nie będę stałym słuchaczem tego podcastu, bo to nie jest moja bajka, ale jeżeli autor opowiada o tym temacie w ciekawy sposób, jeżeli podaje jakieś interesujące przykłady, robi to z pasją, to ja jestem w stanie to odebrać nawet nie będąc zainteresowanym, To jest tak, jak z muzyką klasyczną na przykład. Nie trzeba być wielbicielem muzyki klasycznej, żeby docenić lub zachwycić się jakimś naprawdę dobrym orkiestrowym wykonaniem. Podobnie jest trochę z podcastami. Jak ktoś to robi z prawdziwą energią, z zaintersowaniem, dobrze, to nawet temat, który Cię nie interesuje może cię wciągnąć.

Także naturalne place zabaw, niedawno Ewa Stelmach (też uczestniczka kursu “Podcast Pro”) zaczęła nagrywać o odporności psychicznej w sporcie – wcześniej nie było takiego tematu w Polsce, takiego podcastu. Jest podcast o sztukach walki, są podcasty biznesowe, i o zarabianiu, o prawie w biznesie, o narciarstwie, o nieruchomościach, o ubezpieczeniach, o teatrze… Jedna z uczestniczek kursu pracuje w teatrze i nagrywa podcast – to są takie mini słuchowiska, bo ona tam wstawia fragmenty nagrań z prób i rozmowy z reżyserem, z aktorami. Ma strasznie fajny klimat, dobrze mi się tego słuchało. Można nagrywać podcasty na bardzo różne tematy , i – co ciekawe – te tematy, które pojawiają się w ramach kursu “PodcastPro” są zwykle związane z jakimś biznesem, ale jest cała masa podcastów, które ludzie nagrywają dlatego, że daje im to frajdę i w ogóle nie wiążą tego z żadną firmą. Są podcasty nagrywane przez hobbystów, są podcasty nagrywane przez fanów muzyki, są podcasty o kulturze,  podcasty satyryczne, podcasty muzyczne, podcasty religijne, podcasty poświęcone jodze, relaksowi, zdrowemu trybowi życia… Jest tych tematów cała masa.

 

Dagna: A Ty też na początku, a właściwie to chyba w dalszym ciągu, nagrywasz swój podcast bardziej hobbystycznie niż biznesowo, prawda?

 

Marek: Tak. Ja się czasem śmieję, że ja mam firmę i moja firma zarabia, dlatego ja się mogę bawić w takie hobby jak podcast. I faktycznie, do całkiem niedawna było tak, że ja na tym podcaście w ogóle nie zarabiałem. Był taki jeden epizod, jak jeszcze nagrywaliśmy z Pawłem, że jeden ze słuchaczy naszego podcastu zaprosił nas za konferencję dla lokalnych przedsiębiorców i zapłacił nam za to, że tam przyjechaliśmy i wystąpiliśmy. I to był jedyny epizod, kiedy z podcastu mieliśmy bezpośrednio jakiekolwiek pieniądze. No bo pośrednio one się mogły, zwłaszcza u Pawła, bardziej pojawiać,bo on prowadził szkolenia, wykłady, czy konsultacje indywidualne (ja robiłem inne rzeczy). W moim przypadku było to hobby, natomiast od pewnego czasu ja też próbuję różnych metod monetyzowania tego podcastu. No i taką podstawową metodą, która przyniosła mi największe pieniądze, jest sprzedaż kursu właśnie “PodcastPro”. To jest chyba najlepszy sposób na monetyzowanie podcastu, z mojego doświadczenia, ale też jak patrzę na innych, czyli sprzedajesz jakiś produkt, a podcast jest dla ciebie sposobem na pozyskiwanie potencjalnych klientów. Natomiast innym sposobem monetyzowania podcastu może być afiliacja, czyli na przykład jest tak, że kiedy goście opowiadają u mnie o książkach, które czytali, a później link do książki jest u mnie na stronie. Nie zawsze, ale wtedy jak się da jest to link afiliacyjny, więc jeśli ktoś przez ten link wejdzie i kupi książkę, jego cena jest normalna, natomiast mnie księgarnia odpala parę złotych o tego zakupu. To są drobne kwoty, ale też się pojawiają.

 

Dagna: Jasne… A nie myślałeś o czymś takim, jak znalezienie sponsora na odcinek? Wielu zagranicznych podcasterów ma sponsorów odcinka.

 

Marek: Tak, miałem takie pytania. W stanach jest trochę inaczej, dlatego, że tam podcasty są bardzo popularne i tam działają całe takie sieci reklamowe, które sprzedają zasięg. Czyli jesteś w takiej sieci i sieć sprzedaje reklamę, na przykład producentowi żelazek (wymyślam), firma pośrednicząca zapewnia zasięg iluśtam podcastów, a co za tym idzie iluśtam słuchaczy, i oni ci wrzucają reklamę. Ty nawet nie wiesz, co będzie reklamowane, przed twoim nagraniem pojawia się na przykład reklama żelazek. W Polsce to tak jeszcze nie działa, bo podcasty są jeszcze ciągle mniej popularne, mamy też  mniejszy rynek.

Były takie przymiarki, miałem różne pytania dotyczące sponsorowania podcastu, natomiast ja jestem trudnym partnerem w takich rozmowach. Dlatego, że czasami takie pytania sprowadzały się do tego: “no dobra, gdybyśmy chcieli być w 4 takich podcastach i gdyby to były 4 rozmowy z naszym prezesem albo szefem marketingu, to ile by to kosztowało?”. Ja mówię: “nie ma takiej opcji. Nie będzie 4 rozmów z jedną osobą czy z jedną firmą – to po pierwsze. Po drugie, ja nie robię rozmów typu – o jest tu taka firma i ona robi fajne rzeczy. Ja robię rozmowy na taki temat, który interesuje moich słuchaczy, a oni mają gdzieś waszą firmę. Jeśli będziecie w stanie powiedzieć coś, co będzie użyteczne dla moich odbiorców, i nie będzie to polegało na zakupie Waszego produktu, tylko oni po wysłuchaniu tej rozmowy będą mogli zastosować tą wiedzę u siebie w firmie – OK, wtedy możemy rozmawiać.” Natomiast wtedy zwykle rozmowa się kończy, bo podejście takich potencjalnych partnerów jest inne. Jest też oczywiście taki model, że można wstawić komunikat sponsorski, i to też robią ci podcasterzy, na przykład Patt Flynn, mówią, że sponsorem tego odcinka jest firma robiąca to i to… Miałem taką jedną rozmowę z firmą, była wymiana maili, ale ostatecznie ta firma w to nie weszła. Ja też nie za bardzo chcę pokazywać każdą firmę. Jeżeli brałbym sponsora, to powinna być albo znana marka, o uznanej renomie, o której ja wiem, że nie będę się musiał wstydzić, albo firma z produktów której sam korzystam i wiem, że mogę ją polecać innym. Ten krąg się dość mocno zawęża. Ale nie wykluczam, może na razie po prostu nie było dobrej propozycji.

 

Dagna: Może w Polsce się nieco bardziej rynek podcastów rozwinie i wtedy będzie łatwiej o takie rzeczy?

 

Marek: Ja nie jestem tak do końca przekonany. Pisał o tym właśnie Michał Szafrański w swojej książce, że on w pewnym momencie zrezygnował ze współprac komercyjnych, a kiedy jeszcze je prowadził i miał jakiegoś sponsora na podcast, to w ramach tej współpracy człowiek z danej firmy pojawił się w podcaście i Michał mówi, że nigdy więcej by tego nie zrobił. I ja go rozumiem. Bo to jest takie trochę robienie z siebie słupa ogłoszeniowego. Jest to ryzykowne, że skoro ten gość zapłacił, to mówi to, co on chce, a nie to, co ty chcesz od niego wyciągnąć. Więc z mojego punktu widzenia lepszym modelem jest budowanie społeczności, która będzie mi ufać, której ja będę dostarczać treść na wysokim poziomie i być może sprzedaż swoich produktów przy okazji, niż robienie z siebie tuby propagandowej dla kogoś innego.

 

Dagna: Marku, wspominaliśmy, że rynek podcastów w Polsce jeszcze nie jest tak rozwinięty, jak na zachodzie. Czy masz jakieś dane odnośnie tego, jak rynek podcastów wygląda obecnie? Ile osób słucha podcastów? Ile osób nagrywa podcasty? Ile jeszcze miejsca jest dla podcasterów?

KLIKNIJ TUTAJ I ZOBACZ KURS „PODCAST PRO”

Marek: Miejsca jest mnóstwo, bo to widzę. Jest masa tematów, na które nagrywa się podcasty na zachodzie, a w Polsce ich jeszcze nie ma, natomiast nie ma takich zbiorczych danych i to nie jest tylko kwestia podcastów, bo druga branża, w której od lat działam to jest branża dziecięca – wózki, artykuły dla dzieci, zabawki, i tam też nie ma takich badań.

Bo chociaż Polska jest dużym krajem, to wciąż jest krajem sporo biedniejszym od krajów zachodnich, a co za tym idzie nie bardzo opłaca się firmom badawczym zbieranie takich informacji, bo nikt im potem nie chce zapłacić za takie dane, a przecież z tego firmy badawcze żyją – robią badanie i sprzedają wyniki zainteresowanym. Dlatego nie sądze, żeby tu szybko pojawiły się tego typu dane. Jedyne dane jakie mam, to są dane dotyczące mojego własnego podcastu i rozmów z innymi twórcami. I na podstawie tych danych widzę, że rzeczywiście cały czas podcasty się dynamicznie rozwijają. Proste porównanie – rok temu “Małej wielkiej firmy” słuchało 52 – 55 000 słuchaczy. Albo inaczej – podcast miał pięćdziesiątparę tysięcy pobrań miesięcznie. W tej chwili dochodzi do 100 000. Więc w ciągu roku nastąpił prawie dwukrotny przyrost jeżeli chodzi o liczbę odsłuchań. To nie zawsze idzie w parze z liczbą słuchaczy, bo oczywiście może być tak, że ci słuchacze, którzy byli wcześniej stali się bardziej dojrzałymi słuchaczami i słuchają więcej, ale też z drugiej strony pojawiło się wiele nowych podcastów i też ci słuchacze trochę się rozpierzchli. Może tacy, którzy byli ze mną rok temu po drodze odkryli inne podcasty, które są dla nich ciekawsze i do tych innych podcastów się przenieśli. Natomiast co do nowych podcastów, ich też bardzo szybko przybywa. W katalogu podcasty.info (największym katalogu polskich podcastów) jest ich ponad 300 w tej chwili (chyba 340). A jako ciekawostkę powiem Ci, ze zami uczestnicy kursu “Podcast Pro” wypuścili już ponad 30 nowych podcastów, więc 10% rynku podcastowego w Polsce (tego, jaki jest zmierzony, bo podejrzewam, że nie każdy podcast jest w katalogu podcasty.info, jeśli kogoś tam nie ma a nagrywa, to zachęcam, żeby dołączyć) to są podcasterzy, którzy wyszli spod moich skrzydeł. Mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej, bo jak słucham tych nowych podcastów, to się cieszę, bo tam są fajne tematy, nowe, świeże, odkrywcze, i ile energii jest w tych podcasterach, którzy zaczynają nagrywać.

 

Dagna: Super, to naprawdę musi być świetne uczucie. Ja wiem, że Ty słuchasz podcastów uczestników kursu, bo niejednokrotnie dostałam od Ciebie ratującego maila, że na przykład czegoś zapomniałam wyciąć z odcinka, albo że coś się źle wyświetla, za co bardzo dziękuję, bo tak jak już mówiłam jestem w gorącej wodzie kąpana i czasem nie zauważę. Ja szybciej działam niż myślę. 🙂

 

Marek: Ale to jest tak, że ja w tym momencie jestem słuchaczem i daję Ci znać. Są ludzie, którzy będą w nieskończoność poprawiać, alebo nie zaczną nagrywać, bo będą się bali. “Ojej, co będzie, jak ja popełnię błąd?”. Jak popełnisz błąd, to ktoś do Ciebie napisze i Ci powie: “słuchaj, nie wyciąłeś jakiegoś zdania”. I Ty to poprawisz. I z głowy. To nie jest tak, że jak nie zrobimy czegoś doskonale, to nagle wyleje się na nas fala hejtu.

 

Dagna: Nie, nie wyleje się fala hejtu. Ja się też bałam fali hejtu jak zaczynałam blogowanie. Ja jestem trochę z innej działki, żeby nie powiedzieć, że z innej planety…ale ja jestem lekarzem, i nagle tutaj blog o biznesie… Z choinki się urwała. Strasznie się bałam tego hejtu, zwłaszcza ze strony znajomych. Natomiast jeśli chodzi o mojego bloga, to takiego kopniaka trochę dał mi Adam Grzesik, którego zapewne też znasz, bo też jest podcasterem…

 

Marek: Z tej samej edycji kursu.

 

Dagna: Z tej samej edycji, natomiast my się z Adamem znamy dużo dłużej… Natomiast Adam dał mi takiego trochę kopniaka, bo ja chciałam mu się pochwalić jak sobie składam mojego bloga, jeszcze światu go nie pokazałam, a Adam…co zrobił? Wrzucił na Facebooka: “patrzcie, jaki fajny blog”. I bloga świat zobaczył, musiałam w związku z tym schować moje lęki, że fala hejtu mnie zaleje. I rzeczywiście – żadnej fali hejtu nie było.

A jeśli chodzi o podcast, to mam zupełnie inne doświadczenia i każdemu polecam, bo z podcastu są zupełnie inne relacje z odbiorcami. I Ty na pewno też możesz dużo powiedzieć na ten temat. Takie suche blogowanie, kiedy ktoś coś poczyta, zamknie stronę i wyjdzie, to jest zupełnie inna relacja, Natomiast słuchacze podcastu są zupełnie inaczej związani z Tobą, pojawiają się emocje, których w ogóle się nie spodziewasz. Na przykład dostajesz maila: “dziękuję Ci za ten odcinek, bo dzięki niemu….”, albo spotykasz kogoś i słyszysz: “słucham Twojego podcastu, jestem w Twojej grupie…” to jest dla mnie zupełnie niesamowite przeżycie. Ty też masz na pewno takie doświadczenia ze słuchaczami.

 

Marek: Tak! No i jesteś kolejną osobą, która potwierdza, że jednym z mega atutów nagrywania własnego podcastu są te relacje z ludźmi, tzn. to, że oni Cię zupełnie inaczej odbierają. To, że pojawiasz się w ich uszach i oni słuchają tego, co im mówisz, sprawia, że tak jakby są Twoimi znajomymi, Ty im tam szepczesz do  ucha. Jak ja usłyszałem, że Ty jesteś lekarką i usłyszałem Twój głos, to pomyślałem: “Boże, mogłabyś mnie leczyć”.

 

Dagna: Ja akurat jestem patomorfologiem więc…niekoniecznie 🙂

 

Marek: Może lepiej nie…. 🙂 Ale słysząc Twój głos, słysząc Twój uśmiech ja od razu przekładam to na inne cechy, które sobie wyobrażam. I o to chodzi, że mówiąc do ludzi, nagrywając podcast, oni odbierają nie tylko treść. Odbierają też emocje, odbierają Twoją osobowość przez to w jaki sposób mówisz, jaki masz głos, jak często się uśmiechasz i tak dalej…

 

Dagna: Ja często zapominam się uśmiechać jak nagrywam sama. Jak kończę nagrywanie, to przypomina mi się, jak mówiłeś w kursie, że należy się uśmiechać jak się nagrywa, bo to słychać. Jestem tak skupiona na tym, co mam powiedzieć…

 

Marek: Widocznie masz tak uśmiechnięty głos, bo jak się Ciebie słucha człowiek ma wrażenie, że Ty jesteś ciągle uśmiechnięta.

 

Dagna: To dziękuję, że to mówisz, bo ja zawszę się tym stresuję. Jak już skończę nagrywać to się wściekam, że znowu byłam taka poważna, skoncentrowana na tym, co mówię.

 

Marek: nie, nie słychać tego, żebyś się nie uśmiechała.

Wracając do relacji z odbiorcami – są w podcascie emocje i one powodują, że podcast jest bardzo specyficznym medium. Z jednej strony daje więcej informacji o nadawcy, niż blog,  to nie są suche zdania, ale jest cały ten bagaż emocjonalny, a drugiej strony jest to medium bardziej intymne niż na przykład video, nie jest tak ekshibicjonistyczne, jest bardziej prywatne. Podcast bardziej przypomina relacje między ludźmi, a mniej oglądanie kogoś w telewizji.

 

Dagna: Ja mam wrażenie słuchając podcastów, że osoba, której słucham towarzyszy mi w takich moich prywatnych momentach, jak jadę autem, jak idę na spacer, jak coś robię w domu – takiego zupełnie “mojego”. I przez to mam wrażenie, że ta osoba jest bliżej.

 

Marek: Faktycznie, nie myślałem nigdy o tym w ten sposób, ale to jest prawda, że podcastu słuchamy bardzo często na słuchawkach, kiedy jesteśmy sami. I ten podkaster to jest jedyna osoba, która nam towarzyszy w pewnych życiowych momentach. Także to rzeczywiście może być jeden z elementów, które sprawiają, że podcasty są tak dobrze odbierane. Kolejnym może być to, że zwykle, kiedy się nagrywa masz mikrofon w miarę blisko ust. To powoduje, że Twój głos jest też przyjmowany przez odbiorcę może nie tak, jakbyś szeptała mu do ucha, ale nie krzyczysz na słuchacza. Ja teraz się na chwilę odsunę i będę mówił tak jak do sali wykładowej. Ten głos się zupełnie inaczej rozchodzi. Kiedy nagrywasz mając mikrofon blisko ust, wtedy słuchacz Twojego podcastu odbiera podświadomie tę bliskość.

 

Dagna: A jak już mówimy o tej bliskości i o relacjach, przenieśmy się na chwilę do tematów biznesowych. Czy Twoim zdaniem podcast sprzedaje? Bo ja od jednego z podkasterów usłyszałam, że podcast jest super, natomiast nie przekłada się na finanse, to znaczy ludzie piszą, dziękują za odcinek, za treści, natomiast nie widać bezpośrednio z tego podcastu zwiększenia zysków. Natomiast wiele osób zaczyna nagrywać podcast jako jeden z elementów marketingu i chciałyby przełożyć ten podcast w jakiś sposób  na pieniądze.

KLIKNIJ TUTAJ I ZOBACZ KURS „PODCAST PRO”

Marek: Podcast jest formą content marketingu. I podcast przekłada się na zarobki jak każda podobna forma. Zadaniem podcastu bezpośrednio nie jest sprzedać. Zadaniem podcastu jest przyciągnąć ludzi, którzy będą chcieli od Ciebie kupić. I to, czy Ty im sprzedasz, czy nie zależy od paru rzeczy. Jeżeli za pomocą podcastu dasz im wartościowe informacje, zbudujesz swoją wiarygodność, jeżeli nawiążesz z nimi więź, wyróżnisz się na rynku, ale nie dasz im na końcu żadnego produktu, który będą mogli kupić, to nie zobaczysz z tego kasy. Więc jeżeli chcesz zarabiać za pomocą podcastu, to trzeba się zastanowić jak to robić. Tutaj mówiliśmy o kilku sposobach: Mówiliśmy o sponsoringu, afiliacji… to wszystko są dobre sposoby, ale znów… jeżeli w afiliacji polecasz książkę i ktoś kupi tą książkę, a Ty z każdej sprzedaży dostaniesz 5 złotych, powiedzmy że książkę kupią 3 osoby…umówmy się – szału nie ma. Natomiast jeśli w ramach afiliacji promujesz na przykład kurs online, który kosztuje trochę więcej i też prowizja od niego jest większa, to też pieniądze z tej afiliacji będą odpowiednio większe.

11 czerwca ukazuje się moja rozmowa z Patem Flynnem i on właśnie tam mówi o tym, że afiliacja była podstawowym jego źródłem dochodów przez długi czas. Tyle tylko, że ta afiliacja właśnie była przemyślana, bo on polecał kursy. Na przykład polecał kurs podcastingu robiony przez Johna Lee Dumasa i dostawał 5% od każdej sprzedaży. Wiadomo, że to jest kurs po angielsku, rynek po angielsku, więc znacznie większy, więc to były konkretne pieniądze. Poleca Pat też usługi  hostingowe, a bardzo wielu jego słuchaczy to są ludzie, którzy zakładają lub mają swoje działalności, potrzebują stron internetowych i potrzebują hostingu. Od tego też dostaje dobre pieniądze. To jest kwestia takiego bardzo strategicznego podejścia do tego, w jaki sposób chcemy zarabiać, żeby te pieniądze były rzeczywiście sensowne. Ale myślę, że taką najlepszą formą, jeżeli chcesz wykorzystywać podcast jako źródło klientów i zarabiać dzięki niemu jest promowanie własnych produktów. Ja wypuściłem kurs dla podcasterów. Teraz zaczyna się trzecia edycja. Jest to kurs dla podcasterów, którzy chcą wykorzystywać podcast w biznesie. Więc nie dość, że sam podcasting jest niszowym tematem, to ja z tego niszowego tematu wykroiłem jeszcze mniejszą niszę, bo skupiam się na tych, którzy chcą za pomocą podcastu budować swoją markę. I z dwóch edycji kursu miałem przychodu 67 000 zł. Jak na tak niszowy temat to jest naprawdę zupełnie przyzwoity wynik. Ja ten kurs mam gotowy, mogę go sprzedawać w kolejnych edycjach. Jeśli poznajesz swoją publiczność, wiesz, czego im potrzeba, im się podoba sposób, w jaki przekazujesz wiedzę, to jesteś w stanie na tym podcaście zarabiać.  Znowu wróćmy do Michała Szafrańskiego i jego książki. Przecież on wydał książkę “Finansowy ninja”, na której zarobił parę milionów złotych.

 

Dagna: Tak, gdzie by się wydawało, że na książkach nie da się zarobić.

 

Marek: I jak to zrobił? Zrobił to dzięki swojemu podcastowi i blogowi. Patt Flynn mówi też, że gdyby miał wybrać jedną formę swojej aktywności w internecie, to wybrałby podcast. Bo chociaż on jest wielkim blogerem i ma tam mnóstwo ruchu, to widzi, że te kontakty z podcastu są cenniejsze, że ludzie, którzy u niego kupują, to są przeważnie ludzie właśnie z podcastu, dzięki temu, że te więzi, nawiązywane właśnie za pomocą podcastu są silniejsze.

 

Dagna: Ja też uważam, że podcast dał mi bardzo dużo. Nie potrafię go przełożyć na finanse, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie potrafię tego sprawdzić czy moje klientki pojawiły się po wysłuchaniu podcastu, czy trafiły do mnie z Facebooka, czy przez bloga. Jednak uważam, że te relacje, które daje podcast to są zupełnie inne relacje.

 

Marek: Jest jeszcze jedna sprawa. Bardzo ważna, jeżeli mówimy o tym biznesowym wymiarze podcastu. Podcast to jest doskonały sposób na nawiązywanie relacji, i mówię o relacjach z jednej strony z innymi podcasterami, z gośćmi zapraszanymi w charakterze ekspertów. Możesz poznać ludzi, których inaczej nie miałabyś szansy poznać, czy pogadać z nimi, wejść w krąg ich znajomych. Z drugiej strony też te relacje dotyczą słuchaczy. Nagrywając podcast przez dłuższy czas zauważasz, że są osoby, które chętnie udostępniają Twoją treść, które dyskutują, komentują są aktywne, i takie osoby to też są bardzo cenne kontakty, które w wielu sytuacjach mogą Ci pomóc, podpowiedzieć, dostarczyć wiedzę, zapoznać z kimś, kogo chciałabyś poznać. Dla mnie ten aspekt networkingowy jest potężną zaletą podcastu, jest nie do przecenienia, tego nie osiągniesz w taki sposób, na przykład za pomocą bloga.

 

Dagna: Tak, ja jeszcze chcę dodać jedną rzecz od siebie. Ja jestem taką osobą, która potrafi spędzić może nie całe życie, ale cały dzień w pokoju, nagrywając podcast, słuchając innych podcastów, robiąc coś przy komputerze, i na przykład dla mnie moment, kiedy zaczęłam nagrywać podcasty z gośćmi, to był taki moment, kiedy ja zaczęłam nawiązywać relacje. Bo ja jestem osobą bardzo konkretną, ja nie jestem taka, że lubię sobie porozmawiać o niczym, Ja lubię porozmawiać o czymś konkretnym i na przykład wychodzenie z koleżanką na kawę to nie jest zupełnie moje flow. I właśnie dla mnie jako dla takiej osoby troszkę aspołecznej, w momencie, kiedy ja prowadzę swoją firm, a moja firma jest w internecie, ja nie muszę wychodzić do ludzi i tak naprawdę mogę się zamknąć w szafie i nagrywać podcast, nagrywanie  podcastu właśnie zupełnie zmieniło ten aspekt. Poznałam tak niesamowite osoby dzięki temu, że zapraszam je dopodcastu, labo same się do mnie zgłaszają, to dla mnie też jest dużą wartością, bo ja poza tym, jeśli nie byłabym zmuszona do tego, żeby do kogoś zagadać w sprawie podcastu, to nie zrobiłabym tego, bo nie potrafię rozmawiać o niczym. Potrzebuję pretekstu, żeby porozmawiać, a podcast jest świetnym pretekstem do tego, żeby porozmawiać.

 

Marek: Jest. I rzeczywiście, kiedyś było tak, że przedsiębiorca to był człowiek, który stał na bazarze i sprzedawał owoce. I on miał non stop kontakt z ludźmi. Dzisiaj, kiedy mamy internet, to my tych kontaktów, prawdziwych kontaktów twarzą w twarz mamy coraz mniej. I nie musimy ich mieć, bo mamy takie pozory kontaktów, jak właśnie wrzucanie postów do mediów społecznościowych itd. Podcast sprawia z jednej strony, że masz pretekst do odezwania się do kogoś, z drugiej strony, że ludzie sami Cię zaczepiają. Tak jak mówiłaś o festiwalach tanga, że ludzie podchodzą do ciebie i mówią, że słuchają Twojego podcastu. To jest niesamowite, że nie musisz być inicjatorem takiego kontaktu, dlatego że twoi słuchacze sami czują takie przyzwolenie, że mogą do Ciebie zagadać, mogą się z Tobą zapoznać i to jest super. Uważam, że podcast jest faktycznie fajnym sposobem na nawiązywanie ciekawych relacji nawet wtedy, kiedy się tego boisz, kiedy jesteś osobą skrajnie nieśmiałą, zamkniętym w sobie introwertykiem, to ci ludzie sami do Ciebie przyjdą, sami Cię otworzą w pewien sposób.

 

Dagna: Bo sporo jest takich osób, które boją się wyjść do ludzi, boją się zainicjować kontakt, czy są troszkę “aspołeczni”, wolą siedzieć w kącie, zwłaszcza kobiety, do których ja swój podcast kieruję. Podcast jest fajnym medium, żeby się trochę zaktywizować społecznie.

 

Marek: Tak, podcast jest też taką bezpieczną przestrzenią. Możesz nagrywać w szafie, nikt Cię nie widzi, nie czujesz się taka oceniana, jak w przypadku video, gdzie każdypatrzy na każde drgnienie Twojej twarzy, więc podcast ma coś takiego w sobie, że jest  medium bardzo bezpiecznym, a z drugiej strony też bezpośrednim i budującym silne relacje.

 

Dagna: Dla mnie jako słuchaczki podcastu i osoby, która siedzi cały dzień w tym swoim pokoju, podcasty, które inni nagrywają są takim sposobem na pokonanie tej samotności przedsiębiorcy. Czasem jak prowadzisz swoją firmę jesteś odcięty troszkę od innych ludzi i w momencie, kiedy słuchasz podcastu masz wrażenie, że osoba, która podcast nagrywa towarzyszy Ci w tym samotnym funkcjonowaniu.

 

Marek: Coś w tym jest… Ale też myślę, że gdyby ktoś od rana do wieczora opierał się tylko na słuchaniu podcastów, to by zwariował.

 

Dagna: tak, na pewno, natomiast podcast wciąga i strasznie uzależnia..

 

Marek: Tak, nie powinna to być jedyna forma kontaktu z drugim człowiekiem. Pamiętam, że kiedyś (jeszcze jak media społecznościowe raczkowały)  dużo się mówiło o tym, że jeśli masz stronę internetową, to wszędzie, gdzie się da dawaj zdjecia ludzi – mogą to być zdjęcia pracowników, klientów, Twoje. Dlatego, że internet jest medium odhumanizowanym – wtedy tak było. Były grafiki, nagłówki, tekst. A ten element ludzki jest bardzo ważny, Im więcej mamy technologii w życiu, tym bardziej cenna staje się każda taka interakcja, nawet jeśli jest to właśnie słuchanie podcastu.

 

Dagna: Powiedz nam jeszcze jak Twoim zdaniem podcast może pomagać w rozwijaniu firmy, ale nie od strony osoby nagrywającej podcast, bo tu już mówiliśmy o budowaniu marki, relacjach z klientami i o tym, że poznają Cię osoby, do których nigdy byś nie dotarł. Natomiast jak to jest od tej strony słuchaczy. Bo jeszcze w Polsce nie tak wiele osób słucha podcastów na codzień. Zdarzają mi się rozmowy, gdzie ja mówię o podcaście, a ktoś patrzy na mnie jak na UFO i pyta: “ale co to jest podcast?”. Jak słuchanie podcastów pomaga w rozwijaniu biznesu?

 

Marek: Z jednej strony słuchanie podcastów inspiruje, podsyła fajne pomysły. To jest tak, jak czytasz fajną książkę, taką non-fiction – biznesową, i nawet jak tam jest podany jakiś przykład nie z Twojej branży, nawet abstrakcyjny, to są pewne elementy, które potrafisz odnieść do swojej sytuacji. Tak samo jest z podcastami. Nawet słuchając podcastu o zupełnie innej branży możesz zainspirować się pewnymi rzeczami, skojarzyć: “ale zaraz zaraz….jakby to przenieść do mnie mogłoby zadziałać”.

 

Dagna: Nigdy w ten sposób na to nie patrzyłam, ale teraz, jak to mówisz, to widzę, że nic tak dużo pomysłów mi nie wygenerowało jak słuchanie podcastów. Ale tu jest jeszcze inny aspekt. Bo my najczęściej podczas biegania, spaceru, pod prysznicem czy przy sprzątaniu wpadamy na jakieś fajne pomysły, a wtedy też często mamy do dyspozycji podcast. I ten efekt może się multiplikować.

 

Marek: Coś w tym jest. Natomiast drugi fajny aspekt podcastów to możliwość uczenia się na cudzych błędach. POdcasty to nie są raczej wykłady akademickie, ale audycje nagrywane przez praktyków. I ci praktycy wiedzą, że życie nie składa się wyłącznie z płatków róż rzucanych pod Twoje stopy, ale że są też ciernie, które mogą Ci przeszkadzać w dojściu do celu. I słuchając podcastu, gdzie twórcy, autorzy czy goście opowiadają o plusach czy minusach pewnych rozwiązań, jesteś w stanie uchronić się przed pewnymi wpadkami, które w innym przypadku mogłyby zniweczyć Twoje plany.

 

Pomijam już taki zupełnie oczywisty aspekt, jak to, że chcesz robić powiedzmy FAcebook live, słuchasz podcastów  o Facebook live i dzięki temu wiesz, jak to zrobić. Taka instruktażowa funkcja podcastów też oczywiście działa.

 

Dagna: podcasty są w dalszym ciągu darmowe. Mówię “w dalszym ciągu” , bo na jakiejś platformie hostingowej podcastów spotkałam się z czymś takim jak podcast premium, na przykład podcast tylko dla uczestników kursu, albo można wykupić abonament na jakieś odcinki premium, Natomiast w Polsce podcast jest ciągle zupełnie darmowy, wystarczy aplikacja, czy laptop. A jak już mówimy o minusach… Czy Twoim zdaniem podcasty mają jakieś wady? Zarówno od strony słuchacza, jak i od strony osoby, która nagrywa podcast.

 

Marek: No jasne, wszystko ma wady.

 

Dagna: Uzależniają…

 

Marek: Z tym można sobie poradzić, natomiast myślę, że z punktu widzenia słuchacza wadą może być to, że jeżeli słuchasz podcastów, zwłaszcza takich z praktyczną wiedzą i nic z tym nie robisz, to możesz mieć z czasem wyrzuty sumienia. Bo czujesz, że jest gdzieś ten lepszy świat i ludzie Ci o nim opowiadają, ale jeżeli nic z tym nie robisz, to masz poczucie trochę takiej zmarnowanej okazji. To jest tak, jakby ktoś Ci opowiadał, że był na jakichś pięknych wakacjach, a Ty na te wakacje nie pojedziesz. I myślisz sobie “co z tego, że on mi to opowiada, co z tego, że tam jest tak pięknie, jeżeli mnie tam nie ma”.

Podcast ma też swoje ograniczenia. Ponieważ jest to forma audio, są tematy, które wymagają pokazania. To jest znaczące ograniczenie podcastów. Jeżeli miałbym komuś pokazać na przykład jakąś aplikację, to nie tłumaczył bym tego za pomocą podcastu, że na przykład w prawym górnym rogu ekranu masz taki czerwony przycisk…. Byłoby to trochę karkołomne. Więc myślę, że brak video wtedy, kiedy ono jest potrzebne mogłoby być ograniczeniem. Z punktu widzenia nadawcy co może być wadą podcastu???Hmmm. nic mi tak w pierwszej chwili nie przychodzi do głowy. Być może to, że ciągle jeszcze w Polsce sporo osób nie wie, co to jest podcast. Ale z drugiej strony to też może być zaleta. Dlatego, że jeżeli ciągle to medium jest w Polsce nowe, a Ty zaczynasz nagrywać podcast teraz, to w momencie, kiedy wszyscy się o nim dowiedzą, Ty już tam będziesz wyjadaczem. Będziesz doświadczonym nadawcą. I każdy nowy słuchacz, który odkryje podcasty i zacznie ich słuchać, kiedy trafi na Ciebie i zobaczy, że już jest tyle odcinków, to już jest bardzo ciekawy kawałek wiedzy, skoro ta osoba nagrała już tyle odcinków to pewnie nie robi tego dla siebie, pewnie ludzie tego słuchają. Pojawia się społeczny dowód słuszności…

 

Dagna: Ja sobie nie wyobrażam trafić teraz na Twój podcast Marku i przesłuchać go od ostatniego do pierwszego odcinka. Zdarzają mi się podcasty, głównie anglojęzyczne, na które trafiam i widzę, że jest ponad 200 odcinków, a podcast jest tak fascynujący, że po kolei jadę i wrzucam wszystkie do playlisty i słucham tyle ile dam radę.Natomiast nie chciałabym być teraz w pozycji osoby, która trafiła na 200 odcinków i chce je przesłuchać. Tym bardziej, że jak ja chcę coś przesłuchać, chcę to zrobić od razu, więć…130 godzin nagrałeś podcastu “Mała wielka firma”?

 

Marek: Tak, to może być trudne. Jakoś tak. Ale też nie każdy odcinek jest interesjujący dla danej osoby w danym momencie, Ja też zauważam, że pewne odcinki w podcastach, których słucham pomijam, ale po jakimś czasie, kiedy mam taką potrzebę to wracam do tych, które pominąłem. Poza tym akurat “Mała wielka firma” jest tak długo nagrywana, ona miała też różne formy, nagrywaliśmy we dwóch, teraz ja nagrywam głównie z gośćmi, ale też nagrywaliśmy jako audycję w radiu “Wrocław”, one mają trochę inny charakter. Niektóre się zestarzały zupełnie, na przykład jak mówimy o przepisach o kredycie konsumenckim, albo o przygotowaniach wrocławskiego lotniska do Euro 2012… Ale te odcinki gdzieś są, jakby ktoś chciał cofnąć się w czasie, to jest taki wehikuł właśnie, że można sobie zafundować.

 

Marek: Ale z perspektywy tych ponad 130 godzin powiedz nam co jest dla Ciebie najtrudniejszego w nagrywaniu podcastu. Bo to jest na pewno wielka frajda, Dla mnie to też jest wielka frajda i ja się strasznie cieszę, że zaczęłam nagrywać, ale ja nagrywam bardzo krótko i też nie zawsze daję radę opublikować odcinek co tydzień, nie zawsze mam pomysł na odcinek, nie zawsze mi się uda technicznie to zrobić, na przykład dzisiaj była taka sytuacja, że byłam umówiona z gościem i problemy techniczne sprawiły, że nie udało się nagrać. Co dla Ciebie jest takim największym wyzwaniem?

 

KLIKNIJ TUTAJ I ZOBACZ KURS „PODCAST PRO”

 

Marek: Na pewno tempo 1 odcinek w tygodniu jest wymagające. Można nad tym zapanować, ale czasami jest to nerwowe, kiedy coś się wydarzy. Na pewno dość trudnym zadaniem jest wyszukiwanie wartościowych gości, którzy z jednej strony mają wiedzę, która może zainteresować moich słuchaczy, a z drugiej strony będą o niej opowiadać w trochę inny sposób, i wyszukiwanie takich tematów, które będą ciekawe, ale też nie będą powtarzaniem w kółko tego samego. Na szczęście przedsiębiorczość to jest bardzo szeroki temat. Ostatnio przekonałem się o tym, bo nagrywałem odcinek z Aliną Szklarską na temat porządków w domowym biurze. Nigdy w życiu nie wpadłbym na to, że to może być temat, który jakoś szczególnie ludzi zainteresuje. No bo dotyczy oczywiście każdego, ale czy jest to aż taki temat? Ale okazało się, że był to odcinek, który miał najlepszą premierę chyba ze wszystkich odcinków “Małej wielkiej firmy”.

Nie wpadłbym na to. Z drugiej strony zdecydowałem się na ten temat właśnie dlatego, że kiedyś na swoim blogu Alina poruszyła ten temat i tam było ponad 100 komentarzy. I pomyślałem, że to jest coś z czym ludzie mają problem. Przeczytałem te komentarze i zobaczyłem, że ludzie opisywali swoje problemy związane z tym zagadnieniem, Pomyślałem, że skoro tak jest, to warto o tym nagrać, dlatego, że to ludziom pomoże. I faktycznie, odcinek rozszedł się bardzo fajnie. Więc czasami jest tak, że tematy, wydawać by się mogło takie strasznie przyziemne i banalne, trafiają.

 

Dagna: Czyli najtrudniejsze jest dla Ciebie wyszukiwanie tematów i gości do odcinka, a te kwestie techniczne masz opanowane. Ile mniej więcej zajmuje Ci przygotowanie takiego jednego odcinka podcastu?

 

Marek: Nad każdym odcinkiem pracują 3 osoby, Ja jestem jedną z nich. Oprócz mnie jest Grzegorz, który montuje dźwięk i jest Justyna, która umieszcza go na stronie internetowej, wstawia grafikę i robi całą tę otoczkę. Strzelam, że przygotowanie jednego odcinka w całości to jest około 10 godzin. Ale to jest też tak, że ja robię to długo i staram się robić to na dość wysokim poziomie. Gdybym dzisiaj zaczynał, to nie zaczynałbym z całą tą artylerią, którą mam w tej chwili, czyli że każdy odcinek, nie dość, że jest nagrany, to jest jeszcze na video, że na tym video trzeba go otagować, opisać, że jeszcze jest pełna transkrypcja, strona internetowa, każdy odcinek ma swoją grafikę, że to wszystko jest w mediach społecznościowych… Jest to dość mocno rozbudowane, natomiast nie jest to coś, co musisz mieć na początku.

 

Dagna: Ja nie mam wszystkiego.

 

Marek: Właśnie. Gdybym zaczynał dzisiaj, zacząłbym skromniej, żeby się przekonać, czy ja się w tym medium czuję dobrze i czy ludzie pozytywnie reagują. I w miarę rozwijania się w tym medium, mojego rozwoju i przybywania słuchaczy, dodawałbym kolejne elementy.

 

Dagna: To jest bardzo ważne, żeby zaczynać jakoś, a potem po prostu poprawiać, a nie czekać, aż się będzie miało wszystko idealnie. Ja też nie mam do każdego odcinka transkrypcji, nie mam wszystkiego zrobionego idealnie, natomiast wydaje mi się, że ważniejszy jest content jaki jest w odcinku, niż to, że będzie do każdego odcinka osobno zrobiona grafika itd. Dla mnie, na moim etapie podcastu na przykład nie jest to priorytetem i jeśli ktoś myśli o tym, żeby zacząć podcast, to właśnie zachęcałabym do tego, żeby nie zaczynać od wszystkiego na raz.

 

Marek: NIe, bo można się poczuć przytłoczonym. To jest jak z nauką jazdy samochodem, Kiedy wsiadasz do auta pierwszy raz to niesamowite jest ile tam jest rzeczy do ogarnięcia – musisz wsiąść, zapiąć pasy, ustawić lusterka, rozejrzeć się, sprawdzić bieg, luz hamulec… wszystkie te rzeczy, które po pewnym czasie zaczynasz wykonywać automatycznie. Kiedy zaczynasz nagrywać podcast to też wszystko jest dla Ciebie nowe, więc to wszystko zajmuje więcej czasu. Dlatego nie ma sensu brać sobie zbyt wielu rzeczy na raz. Zacznij od podstaw, naucz się ich dobrze, tak żeby weszły Ci w krew, a potem dokładaj kolejne klocki. W ten sposób osiągniesz dużo szybciej fajne efekty.

 

Dagna: Ty mówisz o tym, żeby spróbować, czy podcast to jest medium dla nas. Mnie jako  słuchaczkę podcastów to strasznie denerwuje, kiedy trafiam na podcasty, których jest 6 czy 7 odcinków, a ostatni był nagrany na przykład rok temu. Ktoś zaczał nagrywać, nagrał fajne rzeczy i nagle przestał. Mam nadzieję, że wśród Twoich kursantów kursu “PodcastPro” nie będzie osób, które przestaną nagrywać, bo kiedy trafiasz na naprawdę fajny podcast i chcesz go dalej słuchać, a okazuje się, że autor zrezygnował z nagrywania, to to jest naprawdę irytujące. Czy Ty też masz takie doświadczenia?

 

Marek: Ja nie mam takich doświadczeń, ale domyślam się, z czego to wynika. Zwłaszcza na początku bardzo trudno liczyć na odzew ze strony słuchaczy. Bo na początku jest ich niewielu. I kiedy masz niewielką grupę, a statystycznie jakiśtam odsetek ludzi reaguje na treści i informuje podcastera, pisze “woo, super podcast, podobało mi się, dzięki!”, to jeżeli taka osoba nagrywa, wkłada w to serce, wkłada w to wysiłek i nie widzi żadnego odzewu, to ten zapał wygasa. Dlatego, jeżeli mogę zaapelować do słuchaczy, kiedy Wam się coś podoba, zwłaszcza kiedy to jest nowy podcaster, który najbardziej tego wsparcia potrzebuje na starcie, to dajcie mu to wsparcie, powiedzcie mu, że robi świetną robotę.

To jest jeden przypadek.

Drugi jest taki,  że ktoś trochę zbyt wąsko określił temat, na jaki chce nagrywać, nagrał parę odcinków i stwierdził, że powiedział już wszystko. Więc to jest kwestia wymyślenia tego podcastu na początku, albo ewolucji. Tak jak powiedziałem, “Mała wielka firma” opierała się na książce i pierwsze odcinki były odzwierciedleniem rozdziałów, które były w książce, ale ten podcast ewoluował, on nie zawsze wyglądał tak, jak wygląda dzisiaj. Więc jeśli nagrywasz podcast i w pewnym momencie zorientujesz się, że nie masz już nic więcej do powiedzenia, to zastanów się, czy chcesz nagrywać na trochę szerszy temat, albo trochę obok, coś, co zainteresuje może tych samych ludzi, a może trochę innych. Jeśli Ciebie kręci ta forma, jaką jest podcast, to dalej będziesz mogła tą formę wykonywać. Myślę, że trzeci powód, dla którego ludzie rezygnują, to fakt, że dochodzą do wniosku: “jednak to nie jest dla mnie”. I mimo, że Ty jako słuchaczka odbierasz ten podcast jako fajny, to może ta osoba nie czuje się w tym dobrze, nie odkryła w sobie tej frajdy z gadania do mikrofonu i się wykruszyła, To jest normalne. Jednak w życiu w każdej sytuacji jest tak, że część ludzi po prostu się wykrusza. Nie jesteśmy robotami.

 

Dagna: Jeszcze mam do Ciebie kilka pytań i to będzie chyba najdłuższy odcinek mojego podcastu jak dotąd, bo się staram maksymalnie wykorzystać fakt, że Cię tu dorwałam. 🙂

Czy Twoim zdaniem każdy może i każdy powinien nagrywać podcast? Czy może są jakieś branże i osoby, które nie powinny się za to brać? Bo na przykład część dziewczyn mówi: “ Ja jestem nietechniczna, ja sobie nie poradz, ja sobie nie dam rady z podłączeniem sprzętu, nie wiem jaki sprzęt kupić, nie ogarnę tego, tego jest wszystkiego za dużo”. Jakie są Twoje doświadczenia? Czy są jakieś branże w biznesie, osoby zajmujące się czymś, do czego podcast absolutnie nie ma zastosowania?

 

Marek: Jeżeli chodzi o technikę przy nagrywaniu podcastu, to to jest trochę jak z robieniem zdjęć. Jak zapytasz zawodowego fotografa, to on Ci powie, że robienie zdjęć aparatem w trybie automatycznym jest bez sensu, to jest kaleczenie fotografii. Tak samo jest z nagrywaniem podcastu i wieloma innymi dziedzinami. Możesz z tego zrobić doktorat, możesz to bardzo skomplikować i OK. Są ludzie, których kręci to, że będą mieli 1000 urządzeń i to ich kreci, a są ludzie, którzy wychodzą z założenia, że technika jest tylko narzędziem. W podcaście nie chodzi o to, żeby się obłożyć sprzętem i zrobić sobie w domu studio nagraniowe jak w radiu. W podcaście chodzi o to, żeby przekazać ludziom wartościową treść. Albo zabawną treść, albo inspirującą treść. Technika wcale nie musi być trudna. Do nagrania dziś wystarczy telefon, który ma dobry mikrofon, albo prosty mikrofon, który wpinasz kablem do komputera tak jak drukarkę, czy klawiaturę. I już. Nie potrzebujesz żadnego sprzętu więcej.

Są oczywiście różne szkoły. Są ludzie, którzy mówią: “kup sobie mikser, bo wtedy będziesz mieć większą kontrolę nad dźwiękiem”… OK. Pytanie czy jest Ci potrzebna ta kontrola nad dźwiękiem aż do takiego stopnia. Bo nie nagrywasz słuchowiska operowego, tylko nagrywasz podcast. Tu chodzi o to, żeby ludzie Cię usłyszeli, żeby ten dźwięk był czysty, żeby nie było brzęczenia, szurania, przydźwięków, żeby była odpowiednia głośność, a wszystko to możesz osiągnąć najprostszym mikrofonem, albo nawet swoim mikrofonem. Więc technikę można skomplikować, ale naprawdę nie ma się co nią też przerażać, bo można zrobić podcast w naprawdę prosty sposób.

Co do drugiego wątku… Wydaje mi się, że są branże, w których podcasty nie są medium oczywistym, Bo gdybym chciał nagrywać podcast o malarstwie, to wydaje się to dosyć absurdalne, bo jednak w podcaście nie widać tego, o czym mówię.

 

Dagna: Ale są podcasty o jodze…

 

Marek: Właśnie. Więc dlatego mówię, że to nie jest takie oczywiste, ale można to zrobić.  Jestem w stanie sobie wyobrazić podcast o malarstwie, gdzie rozmawiam z ludźmi o tym jak oni tworzą, co im przeszkadza, co im pomaga, co ich inspiruje… Rozmawiam z właścicielami galerii, jak oni wybierają artystów, których prace sprzedają… Mogę zrobić tysiąc różnych tematów wokół tego tematu, nie pokazując obrazów.

Powiem tak: każda branża opiera się na ludziach. Każdy biznes opiera się na ludziach. Wszędzie masz dostawców i klientów. Więc można o tym nagrać podcast, bo możesz z tymi ludźmi porozmawiać. Każdy z nich jest inny, każdy z nich ma swoją historię, każdy z nich ma swoje doświadczenia, które mogą zainspirować słuchaczy w ich działalności, w ich biznesie. Dlatego, o ile kiedyś myślałem, że są branże “niepodcastowe”, o tyle dzisiaj nie sądzę. Może być tak, że działasz w branży, która jest bardzo wąska i specjalistyczna. Załóżmy, że jesteś dostawcą podzespołów do linii produkcyjnych. O czym tu nagrywać podcast? To może się wydawać trudne, ale dlatego, że wydaje Ci się, że Twoja drupa docelowa jest wąska, więc nie będzie Cię słuchało wiele osób. I co z tego? Będą Cię słuchały właściwe osoby. Tutaj nie zawsze chodzi o to, żeby mieć tysiące słuchaczy, czy setki tysięcy pobrań. To jest tak, jak z artystami, którzy wychodzą na scenę. Jest Beyonce, która wychodzi na scenę i na koncert przyjeżdżają tysiące ludzi, miliony kupują płyty itd., a są artyści niszowi, którzy trafiają do bardzo wąskiego grona odbiorców, ale ci odbiorcy to są ich ludzie, dla nich ten artysta jest najważniejszym artystą, którego oni słuchają. Tak samo z podcastem. Jeżeli masz nawet bardzo wąski temat, ale będziesz o nim mówić w sposób ciekawy, będziesz dostarczać wartość swoim odbiorcom, to dla nich będziesz ważnym artystą, dla nich będziesz osobą, która poprawia im dzień, która dostarcza im wiedzy, która ich inspiruje, która jest dla nich punktem odniesienia, cennym, rzetelnym, wiarygodnym źródłem wiedzy. Także możesz budować swoją markę za pomocą podcastu nawet wtedy, jeżeli działasz w wąskiej niszy, kwestia jest taka, żeby się odważyć.

 

Dagna: Nawet o placach zabaw można nagrać podcast i można go zrobić fajnie, tak, żeby osoby, które teoretycznie nie są zainteresowane tematem chętnie go posłuchały.

 

Marek: można. Zdecydowanie.  To jest kwestia spróbowania, Nie wszystko jest dla każdego. Jeden zacznie pisać blog, będzie pisać świetne artykuły i będzie się w tym odnajdywał, a drugi zobaczy pustą stronę, kursor i nie wyciśnie z siebie 3 słów. Tak samo jest z nagrywaniem podcastów. Będzie osoba, która siądzie, zacznie nagrywać i ją to pochłonie, się wkręci. będzie jej to sprawiało mega frajdę, a są osoby, dla których nie będzie to dobre medium. Nie spróbujesz – nie dowiesz się.

 

Dagna: Dla tych osób, które jednak chcą spróbować jest możliwość, ponieważ otwierasz sprzedaż kursu “Podcast Pro”, który ja serdecznie polecam wszystkim, którzy chcieliby uniknąć błędów, nie iść moją drogą i nie robić wszystkiego dwa razy. Marku powiedz co znajdziemy w tej kolejnej już edycji. Ja jestem z pierwszej edycji kursu, a teraz to już jest trzecia?

 

Marek: Tak, trzecia. Ale zawartość kursu jakoś znacząco się nie zmienia. Ona jest minimalnie modyfikowana pod wpływem opinii uczestników i tego o co pytają, dlatego, że ja tam dokładam pewne elementy, które są ludziom jak się okazuje potrzebne, a ja wcześniej na to nie wpadłem. NAtomiast konstrukcja jest taka sama, bo jest pokazany cały proces tworzenia podcastu. A propos technicznych aspektów – to jest coś, na co ludzie na początku zwracają uwagę bo to ich przeraża, to jest coś nowego. Ale tworzenie podcastu wcale nie polega na nagraniu swojego głosu czy zmontowaniu tego nagrania. To jest techniczna czynność, wcale nie najważniejsza. NAjważniejsze jest to, żeby mieć pomysł o czym i dla kogo chcesz nagrywać. Ważne jest to, żeby mieć ciekawe tematy na odcinki – takie tematy, które będą przyciągać do Ciebie nowych słuchaczy i sprawiać, że słuchacze będą chcieli wracać po więcej. Kiedy już masz te tematy, to pozostaje kwestia tego, czy nagrać samemu czy z gościem. Jeżeli z gościem, to jak to zrobić technicznie? Bo możesz się z nim spotkać, a możesz to zrobić zdalnie. Później jest nagranie, jest obróbka tego nagrania, przygotowanie tego do emisji. Strasznie cieszy mnie, że absolwenci kursu robią to dobrze. Wcześniej spotykałem początkujących podcasterów, którzy popełniali taki błąd, że wypuszczali to nagranie, ale to nagranie było za chiche. Ja chciałem posłuchać tego podcastu, ale szedłem ulicą, jeździły samochody, ja dawałem maksymalną głośność w słuchawkach i nie byłem w stanie zrozumieć słów, bo nagranie było za ciche. Więc jest kwestia tzw. masteringu, więc obróbki tego dźwieku tak, żeby on miał dobrą głośność, zrobienia odpowiedniego opisu tego odcinka, tak, żeby też ludzie, którzy szukają jakiegoś tematu byli w stanie, nawet, jeżeli nie znają Ciebie jako autora czy nie znają nazwy Twojego podcastu, to żeby byli w stanie po temacie dotrzeć do tego nagrania, no i umieszczenie tego podcastu w odpowiednich aplikacjach, tak, żeby ludzie mogli go znaleźć i posłuchać u siebie w telefonie. No i później oczywiście promocja takiego podcastu. Tak więc jest to cały proces tworzenia podcastu od A do Z. Kurs “PodcastPro” jest jednym z dwóch kursów na świecie (drugi to jest kurs Pata Flynna, on też tak do tego podchodzi, że pokazuje cały proces od A do Z), które pokazują to wszystko po kolei. Może się to wydawać trochę przytłaczające, jak teraz wymieniam te wszystkie etapy i czynności przy tworzeniu podcastu, ale dobra wiadomość jest taka, że nie musisz tego robić samodzielnie, u mnienad każdym odcinkiem pracują 3 osoby, można zdecydowaną większość tych rzeczy zlecić innym osobom. Nie musisz samemu nagrywać podcastu, nie musisz samemu pisać notatek czy innych rzeczy, wrzucać tego na stronę itd. Może to zrobić ktoś za Ciebie. Jeżeli traktujesz podcast jako element swojego content marketingu, to wiadomo, że trzeba za to zapłacić, ale jest to inwestycja.

 

Dagna: a jeżeli chcesz to wszystko robić samodzielnie, to w kursie “Podcast Pro” znajdziesz sposoby, jak się za to zabrać.

 

Marek: I ja zachęcam, żeby to na początku zrobić samodzielnie przynajmniej kilka razy, dlatego, że jest to bardzo pouczające doświadczenie i to też Ci pomoże, jeżeli będziesz zlecać komuś taką pracę. Będziesz wiedzieć co się da  zrobić, czego się nie da zrobić, ile to trwa, ile to jest pracy, czy kwota, którą ktoś zażąda za taką pracę to jest kwota racjonalna, czy nie. Wiadomo, że oferty na rynku są różne i ktoś może chcieć dużo pieniędzy, a Ty dojdziesz do wniosku, że nie warto.

 

Dagna: Ale w kursie jest też grupa, w której znajdziemy polecane przez Ciebie i grupowiczów oferty osób, które mogą nam w tym pomóc.

 

Marek: Tak, są sprawdzeni podwykonawcy, na szczęście, chociaż podcasty są jeszcze młodym medium, to już na tyle rozwiniętym, że to nie jest tak, że jest jeden człowiek w Polsce, który montuje podcasty. Jest kilka takich osób. Wirtualnych asystentek też w POlsce jest dużo i można porównywać te oferty i wybrać odpowiednią dla siebie.

 

Dagna: Też sporo wsparcia można dostać w samej grupie, bo są tam osoby, które też zaczynają, są na różnych etapach tworzenia swoich podcastów i można pewne pomysły skonsultować.

 

Marek: Tak, i też to, co mnie bardzo cieszy to fakt, że osoby w tej grupie też nawiązują relacje między sobą. I na przykład widzę, że jeden uczestnik jest gościem w podcaście drugiego uczestnika, bo odkryli nagle, że gdzieś nagrywają na tematy, które się łączą i mogą sobie nawzajem dać wartość, odwiedzając się w podcastach. To jest też taki bardzo korzystny element.

 

Dagna: Marku powiedz gdzie znajdziemy ten kurs.

 

Marek: Zapraszam na stronę podcastpro.pl sprzedaż trwa od 11 do 15  czerwca 2018, ja zawsze wymieniam w podcastach rok, bo podcast żyje bardzo długo. Ja ciągle widzę, że są ludzie, którzy słuchają odcinków “Małej wielkiej firmy” nagranych 9 lat temu. Dlatego wolę zawsze wspomnieć o roku, bo kiedy ktoś słucha, przewija listę podcastów, może nie zauważyć.

 

Dagna: Ja oczywiście podlinkuję do tej strony, natomiast jeśli ktoś nas słucha później i nie zdąży na tą edycję, to zapraszam do zapisu na newsletter, będę informować w newsletterach o kolejnych edycjach.

 

Marek: NIe mam jeszcze planu kiedy kolejna edycja, natomiast zwykle jak widzę, że zaczyna się pojawiać coraz więcej pytań o to kiedy kolejna edycja kursu, wtedy planuję z jakimś wyprzedzeniem, że ją wypuszczę. Tak bardzo orientacyjnie – myślę, że to będzie jesień 2018. Ale w razie czego proszę mnie nie łapać za słowo.

 

Dagna: Dziękuję Ci bardzo za tą rozmowę, przepraszam, że tak długo. To jest najdłuższy jak dotąd odcinek mojego podcastu, moi słuchacze też nie są przyzwyczajeni do takiego długiego podcastu, ale myślę, że z przyjemnością wysłuchają tego odcinka.

 

Marek: przepraszam, że tak się rozgadałem.

 

Dagna: Nie no, dziękuję! Jeszcze miałabym pewnie dużo pytań, natomiast ta rozmowa tak spontanicznie nam się urodziła, więc nie zdążyłam Cię zamęczyć setką pytań, ale może jeszcze kiedyś, jeśli zgodzisz się przyjąć zaproszenie?

 

Marek: Z przyjemnością. Jak będziesz chciała mnie jeszcze pomęczyć, to śmiało, odzywaj się.

 

Dagna: Super, będę Cię trzymać za słowo w takim razie, może przed kolejną edycją kursu zdążymy nagrać coś fajnego.

 

Marek: Wielkie dzięki i do usłyszenia.

KLIKNIJ TUTAJ I ZOBACZ KURS „PODCAST PRO”

Dagna Banaś

Jestem chyba jedyną lekarką, która bloguje i nagrywa podcast o biznesie dla kobiet.

Połączenie wiedzy medycznej i zainteresowania marketingiem sprawiło, że wprowadzam do świata kobiecych biznesów temat neuromarketingu i uczę jak docierać bezpośrednio do mózgu (i serca) Twojego klienta.

View all posts

2 komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    • Paweł właściwie, jak by się tak zastanowić, to Ciebie należy obarczyć odpowiedzialnością, za Polski rynek podcastów, bo pomysł wyszedł od Ciebie 🙂 Dzięki, że udało Ci się namówić Marka, no i dzięki za wiele fajnych treści, które wspólnie nagraliście!

kurs marketing

Zapisz się na newsletter – dostaniesz ode mnie coś fajnego!

rodo dla malych firm znizka

ebook rekodzielnik na facebooku

zarabiaj na pisaniu
zBLOGowani.pl

Bestsellery