Czym jest i po co Ci work-life balance?
Jak się zabrać za tworzenie tej równowagi w Twoim życiu i biznesie?

W tym odcinku podcastu rozkładamy na czynniki pierwsze równowagę i życie idealne – takie, jak chcesz.

Jeśli podoba Ci się ten podcast – proszę zasubskrybuj go i oceń go w iTunes – pozwoli mi to dotrzeć do szerszego grona słuchaczy.

Listen to „Sprytna kobieca firma” on Spreaker.

Subskrybuj na Android

Subskrybuj w iTunes

ja zdobyć dobrze płacących klientów w biznesie usługowym

Poniżej notatka do tego odcinka i transkrypcja

work life balance w twojej firmie

W tym odcinku podcastu będzie trochę o tym, co to jest work-life balance czyli ta magiczna równowaga między życiem, a pracą, dlaczego tak trudno ją osiągnąć i co zrobić, żeby co nieco poprawić w tym aspekcie twojego życia.

Więc po pierwsze zaczniemy od tego, dlaczego tak trudno osiągnąć równowagę między życiem a pracą. Trudno, bo po pierwsze to równowaga jest bardzo subiektywna, to znaczy dla każdego będzie to co innego.

Dla każdej z nas równowaga będzie czymś innym.

Dla każdej z nas równowaga będzie oznaczała po pierwsze inną ilość czasu spędzają w pracy, spędzoną z rodziną spędzoną, na wypoczynku, po drugie jakościowo będzie to też zupełnie co innego.

Każda z nas wymaga zupełnie innego podejścia do tego tematu i każda z nas ma swoje indywidualne zapotrzebowanie.

Generalnie kobiety mają wyższe zapotrzebowanie na właśnie taką równowagę, na to żeby więcej czasu spędzać jednak z rodziną, żeby więcej czasu spędzać na aktywnościach które lubimy…

I słuchajcie bardzo dobrze, bo w życiu nie chodzi o to, żeby cały czas pracować tylko o to, żeby coś z tego też mieć.

I cudownie że lubisz swoją pracę, ale praca to nie jest wszystko.

I mówię to ja – osoba, która potrafi pracować 24 na 7.

Dlaczego trudno osiągnąć równowagę między życiem a pracą?

Bo ta równowaga ciągle się zmienia i ty nie możesz spodziewać się, że każdy dzień będzie taki sam i jeśli ty jednego dnia sobie ustalisz że spędzasz w pracy 8 godzin i poza pracą odpoczywasz nie myśląc o pracy na kolejne 8 godzin, potem 8 godzin śpisz… no nie nie będzie każdy dzień wygląda tak samo i nie ma opcji żeby w ogóle wyglądał tak samo, dlatego nawet nie zakładaj, że uda ci się osiągnąć taki idealny harmonogram, idealny plan dnia i że jak wyjdziesz z biura, to przez kolejne 16 godzin w ogóle nie pomyślisz o pracy.

No zwłaszcza, kiedy prowadzisz swój biznes to jest nieosiągalne i niemożliwe, i nie zadręczaj się tym, że nie udaje ci się zrealizować tej równowagi w taki sposób i w takim stopniu, w jakim byś tego chciała, lub w jakim uważasz że powinnaś.

 

Bo to też jest tak, że tobie może być całkiem dobrze w obecnej sytuacji w a jesteś.

I dla ciebie godzina dziennie poświęcona na życie rodzinne, na spacer z dziećmi, na odpoczynek na czytanie książki to może być wystarczająco.

Natomiast ponieważ wszyscy ci wmawiają, że ty musisz odpoczywać ileś godzin dziennie, że ty musisz spędzić cały weekend z rodziną, to ty możesz mieć wyrzuty sumienia że ty nie osiągasz tej równowagi.

Pamiętaj o tym, że ta równowaga jest subiektywna, że ta równowaga ciągle się zmienia, i że nigdy nie będzie to 50 na 50.

Nigdy nie będzie to po równo pracy i po równo życia poza pracą.

Kolejną rzeczą, która sprawia trudność właśnie wsparcie równowagi życia i pracy jest to, że nie da się tego zmierzyć, to znaczy jedna z Was w czasie naszego środowego spotkania przy kawie powiedziała, że miarą równowagi jest poziom zmęczenia.

Ale to nie do końca o to właśnie chodzi. To właśnie chodzi o to, żeby to nie zmęczenie podpowiadało ci, że już przesadziłaś.

Żebyś ty wiedziała jak nie przesadzić.

Żebyś ty wiedziała kiedy odpuścić i kiedy zrobić sobie wolne.

I ja wiem, że to jest bardzo trudne.

Ja doskonale o tym wiem, bo ja jestem najlepszym przykładem osoby, która z tą równowagą ma ogromny problem.

Potrafię pracować cały czas.

Dlatego ja cię rozumiem, jeśli ty mi mówisz, że to nie jest takie proste, aczkolwiek chcę ci powiedzieć, że jest osiągalne i nawet w moim przypadku było osiągalne, ponieważ ja już widzę jak dużo zmieniłam w tym zakresie, więc jeśli ja dałam radę, to każda z was słuchaczek tego podcastu również da radę.

Naprawdę.

Kwestia, którą chcę poruszyć jest to, że równowaga między życiem a pracą to jest podróż, która nigdy się nie kończy i w tym odcinku podcastu chciałabym zapoczątkować u ciebie tą podróż, sprawić, że jeśli ty nie zastanawiałaś się dotąd nad tym jak się za to zabrać i co mogłabyś zrobić, to dzisiaj chcę ci po prostu zasiać w głowie ziarenko tego, że nie musisz już dzisiaj wprowadzić idealnej równowagi do swojego życia.

Natomiast już dzisiaj zacznij sobie wyobrażać, jak by to mogło być, gdybyś mogła taką równowagę osiągnąć i gdybyś mogła kiedyś mieć więcej czasu na to co lubisz i żebyś mogła spędzać go w taki sposób, w jaki chcesz, z osobami z którymi chcesz go spędzać.

I po prostu zacznij myśleć jak by to było, gdyby mogło być inaczej, a wtedy będzie mogło być inaczej.

Ja wiem że to brzmi trochę magicznie, ale nasz umysł ma niesamowite możliwości. Jeśli ty otworzysz swój umysł na jakąś myśl, na jakąś koncepcję, to ona tam powoli zacznie kiełkować i dojrzewać i może nie jutro, może jutro nie będziesz w 100% wypoczęta zrelaksowana i nie będziesz jutro prowadziła takiego życia o jakim marzysz, ale gwarantuję ci że jeśli dzisiaj zaczniesz myśleć o tym, jak to zrobić, to kiedyś będzie to dla ciebie zupełnie naturalne, osiągalne, i możliwe.

Pamiętaj też, że życie nigdy samo nie zwolni i odpowiedzialność za twoje życie jest po twojej stronie, więc jeśli ty jesteś ciągle przemęczona, jeśli ty realizujesz ciągle pomysły kogoś innego, jeśli realizujesz marzenia kogoś innego, zatrzymaj się na chwilę i zastanów się, czy naprawdę tego chcesz.

Bo wiesz, ja nie chcę cię tutaj teraz podburzać do niczego, ale to jest twoje życie i masz prawo robić to, co chcesz robić. I masz prawo spędzać je tak. jak chcesz je spędzać.

I my bardzo często (my kobiety zwłaszcza) bardzo często spędzamy życie nie tak jak chcemy, bo jesteśmy na usługi innych ludzi, załatwiamy coś za kogoś,  dokańczamy coś za kogoś, robimy coś za kogoś kto nawalił, kto komu się nie chciało, wiemy że zrobimy coś lepiej i bardzo często zostawiamy nasze marzenia, zostawiamy nasze plany i pozwalamy sobie, żeby o naszym życiu decydowały plany kogoś innego.

I chciałabym cię namówić do tego, żebyś przestała.

Zrób sobie takie bardzo proste, a jednocześnie bardzo trudne ćwiczenie, które może otworzyć Ci oczy na pewne sprawy.

Podziel kartkę na pół.

Z lewej strony zrób sobie listę pięciu rzeczy, które są dla ciebie najbardziej wartościowe.

To może być rodzina, to może być sport, który uprawiasz, to może być twoja praca, to może być rozwój osobisty… cokolwiek. co jest ważne dla ciebie.

Co jest najważniejsze dla ciebie.

5 takich rzeczy

A później po prawej stronie kartki zrób listę pięciu rzeczy, na które poświęcasz najwięcej czasu.

Jestem ciekawa, czy twoja lista będzie się pokrywać.

Najprawdopodobniej nie.

Nie rób sobie też z tego powodu jakiś większych wyrzutów, większości ludzi te listy  się nie pokrywają, to znaczy okazuje się, że rzeczy najbardziej wartościowe, to są rzeczy, na które my najczęściej poświęcamy najmniej czasu.

Natomiast spędzamy ten czas na robieniu tego, co jest zupełnie nie ważne, co zupełnie nieistotne, na takim gaszeniu pożarów, załatwianiu nie swoich rzeczy, na spełnianiu marzeń kogoś innego.

Przestań to robić.

Zachęcam cię do tego, żebyś miała spisane twoich 5 najbardziej wartościowych rzeczy i kiedy pojawi się kolejny projekt, kolejna propozycja, kolejny pomysł spędzania czasu, (chodzi mi głównie o pomysły które narzucają ci ludzie z twojego otoczenia, na przykład ciocia, wujek, koleżanka) zastanów się, czy ten pomysł sprawi że ty przybliżysz się do spędzania czasu właśnie w taki sposób, jak jest dla ciebie istotny.

I jeśli to nie będzie coś, co zbliża się do takiego życia o jakim marzysz i jakie chcesz wprowadzić, to po prostu to olej – masz prawo, to jest twoje życie.

Kolejną sprawą są nasze przekonania.

Sprawą która utrudnia nam bardzo znalezienie tej równowagi, bo przekonania które mamy w głowie na temat pracy, na temat równowagi, na temat życia w ogóle sprawiają, że myślimy w jakiś sposób o świecie i to myślenie o świecie sprawia, że my się zamykamy na inne możliwości.

Jakie ty możesz mieć przekonania dotyczące właśnie work-life balance?

Po pierwsze możesz myśleć, że żeby coś zdobyć to trzeba najpierw poświęcić coś innego.

I to częściowo jest prawda.

Ale tylko częściowo, bo to nie jest tak że te całe życie musisz się poświęcać żeby dostać cokolwiek.

nie nie nie…

Pamiętaj o tym, że jeśli się już poświęcisz, to w końcu musisz też coś z tego mieć.

Mamy tendencję do tego, żeby się tylko poświęcać, poświęcać, poświęcać, poświęcać i właściwie na tym się kończy.

No nie do końca tak to powinno wyglądać.

Mamy takie przekonanie: „Najpierw praca potem przyjemność”… no i może słuszne, natomiast nie zawsze i nie do końca, bo wiesz praca w dzisiejszych czasach praktycznie się nie kończy i tej pracy ciągle jest więcej i więcej i więcej, jeśli ty chcesz najpierw skończyć pracę, a później zabiorę się za przyjemności, to ty przede wszystkim musisz sobie ustalić granice i musisz wiedzieć kiedy powiedzieć stop, kiedy ta praca się kończy, bo ty wszystkiego i tak nie zrobisz, zawsze będziesz to coś do zrobienia, musisz umieć dobrze ustalić sobie granice i musisz wiedzieć kiedy kończy się twoja praca i kiedy możesz zająć się przyjemnościami.

Kolejnym przekonaniem jest to, że żeby zarabiać więcej muszę pracować więcej.

No i to też nie jest do końca prawdziwe, bo wcale nie musisz pracować więcej.

Wystarczy, że będziesz pracować sprytnie.

Zastanów się ile czasu marnujesz w twojej pracy.

Jeśli zaczniesz pracować bardziej wydajnie, to będziesz mogła szybciej skończyć pracę i będziesz mogła poświęcić więcej czasu na to, co jest ważne, co jest ważne dla ciebie w twoim życiu.

Pomyśl też o tym, żeby oddelegować część obowiązków komuś innemu.

Ja wiem, że to się łatwo mówi.

Ja wiem, że najprawdopodobniej nie masz pieniędzy na to, żeby komuś jeszcze płacić za pracę, natomiast namawiam cię do tego, żebyś chociaż spróbowała.

Choćby 5 godzin w miesiącu, na 5 godzin zleć coś wirtualnej asystentce, spróbuj jak zadziała w twoim przypadku, to nie będą ogromne koszty, ale być może okaże się, że bardzo ale to bardzo uwolni to ciebie i twój czas.

I ostatnie przekonanie, o którym chcę powiedzieć to jest przekonanie: „nic nie mogę z tym zrobić. Nie mogę, no muszę tak pracować, jestem w takiej sytuacji, że nie ma wyjścia”.

Uważam, że nie musisz nic z tym robić teraz, ale miej świadomość, że możesz coś z tym zrobić w przyszłości.

Zacznij sobie wyobrażać jakby to było, gdybyś już osiągnęła taką równowagę, jaką chcesz i o jakiej marzysz.

Jak się za to zabrać za tobą równowagę między życiem i pracą?

Po pierwsze określ sobie jasną wizję życia.

Kiedy ty będziesz wiedziała,  jak chcesz żeby twoje życie wyglądało, to dopiero wtedy możesz zacząć realizować to życie w taki sposób, dopiero wtedy możesz zacząć planować, układać i dopiero wtedy możesz świadomie zupełnie decydować o tym, co chcesz robić, kiedy chcesz robić i z kim chcesz robić.

Ustal sobie priorytety.

Jeśli coś nie jest Twoim priorytetem, po prostu tego nie rób.

 Skup się na tym co jest ważne dla ciebie.

Nie co jest ważne dla twojej cioci, dla twojego szefa ,dla twojego współpracownika.

Skup się na sobie i na swoim życiu.

Kiedy twoje życie będzie poukładane będziesz pracowała lepiej. będziesz lepszą mamą, lepszą żoną, lepszą córką, lepszym szefem.

Ustal strategię, bo takie myślenie „jak to cudownie było bo wreszcie odpocząć” to jest jedno, a zaplanowanie w kalendarzu dni,  które robię sobie wolne, ewentualnie dni w które wyjeżdżam na wakacje, ewentualnie godzin w których nie pracuję, nie odbieram telefonów i w ogóle ma wszystko w nosie, jestem offline to jest druga sprawa.

Zaplanuj sobie takie momenty, bo bez tego najprawdopodobniej po tygodniu zapomnisz,że miałaś odpoczywać.

4 punktem jest samoświadomość.

Zwracaj uwagę na to, co się dzieje z twoim ciałem, co się dzieje z tobą kiedy pracujesz za dużo, kiedy pracujesz za mało. Zauważaj te momenty ,w których jesteś przemęczona i w których już jesteś na tej granicy, żeby zanim to nastąpi, zanim rozłożysz się z gorączką pod kołdrą, bo twój organizm w pewnym momencie nie wytrzyma natłoku spraw i obowiązków, żebyś zdążyła zareagować.

Miej świadomość tego, jak wygląda twoja równowaga między pracą a życiem.

Kolejnym punktem jest dyscyplina.

Jeśli ustaliłaś że od 17:00 nie pracujesz trzymaj się tego.

Ja wiem że czasami się zdarzy, że nie będzie wyjścia.

Ale żeby to było naprawdę tylko czasami, żeby to nie było tak, że ty sobie coś ustalasz, a potem sama łamiesz swoje własne postanowienia i sama przed sobą nie dotrzymujesz słowa.

No bo Zastanów się jaki to obraz ciebie kreuje w twojej głowie, jeśli ty nie dotrzymujesz słowa sama przed sobą i to słowa danego będę wypoczywać, a nie słowa przebiegnę maraton, także też jest różnica między poziomem twojej deklaracji i tym, czyli dotrzymujesz.

I na koniec chciałam cię zachęcić do tego, żebyś tworzyła wartościowe momenty.

Czym są wartościowe momenty?

Życie składa się z takich chwil, które zapamiętujesz, z chwil które są ważne i tak naprawdę z momentów.

I te momenty nie dzieją się same z siebie, ty możesz sobie takie momenty wykreować.

Mówię o tym, żebyś każdego dnia i każdego tygodnia świadomie stworzyła chwilę, to może być 15 minut kiedy ty zrobisz sobie gorącą kąpiel, poczytasz sobie coś w wannie, ale ze świadomością, że to jest ten moment gdy chcesz celebrować i który chcesz pamiętać.

To może być 15 minut gry  coś fajnego z twoim dzieckiem, ale też świadomie.

OK jestem tu i teraz , nao 100% spędzam z tobą czas i to jest ten moment, który chcę pamiętać przez całe moje życie.

I zatrzymuj się na chwilę i twórz takie wartościowe momenty, może to być moment w którym ty postanowisz wyjść na dwór i patrzeć przez 5 minut w gwiazdy i zupełnie świadomie celebruj takie chwile, twórz takie chwile, żebyś miała ich w życiu jak najwięcej,  bo one są fajne i one pomagają ci żyć takim życiem, jakim byś chciała.

Serdecznie zachęcam, namawiam i bardzo bym chciała, żebyś naprawdę wzięła sobie to do serca i zaczęła żyć lepiej, po prostu tak jak chcesz, bo to jest możliwe tylko trzeba uwierzyć w to, że można i trzeba zacząć robić coś w tym kierunku.

Dagna Banaś

Jestem chyba jedyną lekarką, która bloguje i nagrywa podcast o biznesie dla kobiet.

Połączenie wiedzy medycznej i zainteresowania marketingiem sprawiło, że wprowadzam do świata kobiecych biznesów temat neuromarketingu i uczę jak docierać bezpośrednio do mózgu (i serca) Twojego klienta.

View all posts

1 comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Bardzo fajnie o tym mówisz. Niestety większość coach’ów źle rozumie work-life balance… Praca 8 godzin, życie 8 godzin, spanie 8 godzin …

    Każdy dzień jest inny, nie trzeba spać codziennie 8 godzin. Można żyć w pracy i pracować w domu … jeżeli rozumiesz co chcę powiedzieć.

    życie to Chaos, który trzeba dobrze ogarnąć i nie dawać się wytłamsić w jakieś ramy, co jest ok a co nie ok.

kurs marketing

Zapisz się na newsletter – dostaniesz ode mnie coś fajnego!

konferencja biznesowa online

rodo dla malych firm znizka

zarabiaj na pisaniu
zBLOGowani.pl