Jak nie tracić motywacji w osiąganiu celów biznesowych?

 

Zdarza Ci się pomyśleć, że cały ten biznes jednak Cię przerasta? Że to wszystko nie ma sensu? Harujesz jak wół a efekty są marne? Zdarzają Ci się momenty, w których po prostu Ci się nie chce, bo widzisz, że donikąd Twój wysiłek nie prowadzi?

Spokojnie. Każdemu się zdarzają. A najlepsze jest to, że możesz sobie z nimi poradzić!

1.Pamiętaj o swoim wielkim marzeniu.

Na pewno nie zakładałaś biznesu z nudów ani dla żartu, Zrobiłaś to, bo chciałaś spełnić jakieś wielkie marzenie. O lepszym życiu, możliwości decydowania o tym co i kiedy robisz, może o tym, żeby mieć więcej wolnego czasu, więcej pieniędzy na coś, co jest dla Ciebie ważne, albo żebyś mogła spędzać więcej czasu z najbliższymi. Nie trać z oczu swojego wielkiego marzenia, zapisz je, narysuj, sfotografuj, znajdź coś, co codziennie będzie Ci o tym przypominać i miej to w zasięgu wzroku. Kiedy poczujesz, że bardzo Ci się nie chce, że wszystko jest bez sensu, że biznes Cię przerasta – wróć do swojego marzenia i spróbuj zrobić chociaż jeden mały kroczek, który Cię do niego przybliży.

 

2. Zadbaj o siebie.

Możesz przenosić góry w życiu i biznesie pod jednym – aczkolwiek bardzo istotnym warunkiem. Musisz być w formie. Musisz być wypoczęta, zdrowa, musisz mieć energię do działania. Pamiętaj, że jeśli Ty sama nie zadbasz o siebie, nikt inny za Ciebie tego nie zrobi. A jako kobieta, która prowadzi własny biznes – potrzebujesz tych sił i energii jeszcze więcej niż inne panie. Dlatego dbanie o siebie potraktuj jako polecenie służbowe. Tobie też należy się odpoczynek. Odpoczynek jest też najlepszym sposobem, żeby poprawić produktywność.
Wygospodaruj czas dla siebie, który poświęcisz na porządne zaopiekowanie się sobą.

 

3. Znajdź swój sposób.

Każdego motywuje coś innego. Ja muszę mieć duże góry do przenoszenia, żeby w ogóle chciało mi się zacząć. Muszę mieć cele, które bardzo mnie nakręcają. Osiągam je często biegiem, bo boje się, że jak się na chwilę zatrzymam mogę stracić zapał. Ale zdarzają się momenty, w których się zatrzymuję i szukam swojej motywacji. Wtedy przydaje się motywacja zewnętrzna. Na przykład w postaci zobowiązania się do czegoś publicznie. Tak powstała strona, na której można się było zapisać się na listę oczekujących na kurs “Zestaw narzędzi do osiągania celów w biznesie”. W trakcie tworzenia kursu pojawiły się momenty “na co mi to wszystko, przecież nie dam rady”. Właśnie wtedy zaczęłam pokazywać światu, że można zapisywać się na listę oczekujących. Każda nowa osoba na tej liście działała na mnie bardzo motywująco, bo widziałam, że kurs jest potrzebny, a skoro już obiecałam, że będzie, trzeba było wywiązać się tak szybko, jak to możliwe.

 

4. Znajdź parę.

To niedoceniany sposób, ale w moim przypadku niezwykle skuteczny. Jeśli znajdziesz kogoś, kto będzie pchał Cię do przodu w Twoich działaniach – znalazłaś skarb! Inni ludzie mają na nas bardzo duży wpływ. Możemy tego nie zauważać, możemy temu zaprzeczać, ale najlepiej jednak to wykorzystać! Motywacja w biznesie to coś, co nie pojawia się samo, musimy o nią zadbać, musimy reagować i działać, kiedy tylko czujemy, że zaczyna nam jej brakować. Tutaj znowu podam Ci przykład mojego kursu – kiedy miałam momenty zwątpienia, znalazłam na jednej z grup na Facebooku dziewczyny, które tak jak ja były w trakcie tworzenia swoich kursów i potrzebowały trochę bardziej indywidualnej motywacji, żeby nabrać energii do dalszego działania. Nawet rozmowa z kimś, kto też jest w trakcie dążenia do podobnego celu bardzo dużo daje. A przy okazji poznałam wspaniałe osoby!

 

5. Miej dobry plan.

Kiedy masz jasno sprecyzowany, dobrze wyznaczony cel, precyzyjnie zaplanowaną drogę do niego, wiesz jakie konkretne działania każdego dnia musisz podjąć, żeby swój cel zrealizować, dużo trudniej Ci będzie stracić motywację. Kiedy widzisz, że od osiągnięcia celu dzieli Cię tylko konkretna liczba kroków, które musisz zrealizować w odpowiedniej kolejności, kiedy widzisz i umiesz zmierzyć efekty swoich działań, motywacja jest z Tobą częściej i na dłużej. Biznes zaczyna Cię cieszyć, zamiast frustrować. Bez planu błądzisz po omacku, masz nadzieję, że uda Ci się osiągnąć sukces, ale ciągle boisz się, że nie robisz tego, co konieczne. Bo tak naprawdę bez planu bardzo łatwo zająć się tym co pilne, zamiast tym, co przybliży Cię do realizacji Twoich celów. Jeśli czujesz, że bardzo przydałby Ci się dobry plan działania w Twoim biznesie – oczywiście zapraszam na kurs “Zestaw narzędzi do osiągania celów w biznesie”.

 

 

 


Dziękuję, że znalazłaś czas na przeczytanie tego artykułu. Mam nadzieję, że to, co w nim zawarłam przyda Ci się w życiu osobistym oraz biznesie.

Jestem pewna, że znasz inne genialne sposoby na to, żeby nie tracić motywacji w biznesie i uparcie i skutecznie realizować cele biznesowe. Podziel się proszę nimi w komentarzach.

 


szczesliwawbiznesie

View all posts

31 komentarzy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Dagna jesteś moją motywacją do tego żebym zrealizowała swoje marzenia. Uwielbiam twoje wpisy. Jestem na początku swej drogi, mam przy sobie osoby, które mnie motywują ale tez osoby, które są nie pewnie i czasami kiedy mam w sobie powera ktoś potrafi mnie zniechęcić i wtedy zaczynam zadawać sobie . Lecz ja wiem napewno że chce tego, chce spełnić swe marzenia i ciągle do tego wracam i to działa

    • Dziękuję Natalia. Trzymam kciuki, działaj i realizuj to, czego pragniesz, bo nikt za Ciebie życia nie przeżyje!

  • Mi nic z tych rzeczy nie wychodzi 🙁 Czasami mam wrażenie ,że jestem do kitu . Nie wiem jak mam się zmotywować a co dopiero zacząć cokolwiek .

  • Bardzo cenne i pomocne wskazówki. U mnie na razie najtrudniej z zadbaniem o siebie, a konkretnie z wysypianiem się. Pracuję wieczorami, często do późna i na razie nie da się tego zmienić. Jak córka pójdzie do przedszkola, będę mogła bardziej rozwinąć skrzydła.

  • Potwierdzam! Trzeba mieć plan! Ja bez niego często nie zabieram się w ogóle za projekt. I stąd bierze się u mnie zwlekanie 😛

  • Bardzo fajny wpis w dobrym dla mnie momencie 🙂 Najbardziej chyba potrzebny jest punkt 2 – zadbanie o siebie, bo bez tego NIC się nie uda. Pozdrawiam!

  • Świetne rady i rzeczywiście ich zastosowanie jest bardzo pomocne 🙂 Szczególnie znalezienie drugiej osoby, która będzie nas wspierać, pchać do przodu kiedy trzeba i zmusi do odpoczynku, kiedy my o tym zapominamy 😉

  • Bardzo cenne wskazówki 🙂 Zwłaszcza zaciekawił mnie temat 2 i 4. Jeśli chodzi o dbanie o siebie, to faktycznie, jeśli będziemy niewyspane, zmeczone, smutne czy osłabione w jakikolwiek inny sposób, nie będziemy efektywne. Dlatego od siebie powinnyśmy zacząć! A co do dobierania się w pary, u mnie bardzo mocno działa gruoa mastermindowa, którą założyłam, żebyśmy mogły się wspierać z innymi dziewczynami. Motywujemy się wtedy nawzajem, dajemy wskazówki, chwalimy sukcesami i szukamy przyczyn niepowodzeń. Takie spojrzenie z boku jest niezwykle pomocne 🙂

    • Dziękuję Irena za podzielenie się Twoimi doświadczeniami. Grupa mastermindowa to rzeczywiście świetna sprawa, z tego co widzę coraz bardziej u nas popularna, ale to chyba ze względu na to, jakie rewelacyjne efekty przynosi uczestnikom.

    • Dziękuję Magda! To bardzo cenna uwaga. I tak samo jak z dbaniem o siebie – niby oczywiste, a tak trudne do zrealizowania!

    • Dziękuję ! Niby to takie oczywiste, a tak często trudne do zrealizowania, zwłaszcza przez kobiety, które o siebie dbają zwykle na samym końcu, kiedy już wszystko inne jest zrobione.

  • Dziękuje… od czasu do czasu trafiam na artykuły, takie jak Twój. I zmieniają one cały mój dzień i kolejne dni także.
    Wspaniale jest przeczytać w czwartek przed południem coś, co daje porządnego kopa do działania. Gdyby nie Twój tekst, to pewnie dzisiaj znowu zmarnowałabym dziń na narzekanie, że „nic nie robię”. Będę do Ciebie wracać! I zapisuje artykuł na pasku.

    • Dziękuję za komentarz. To naprawdę dodaje skrzydeł, kiedy mam świadomość, że to co robię się przydaje! Zapraszam na bloga częściej, w planach jest jeszcze mnóstwo przydatnych treści!

  • Zgadzam się – motywacja jest bardzo ważna i faktycznie każdy ma na to swój sposób, który MUSI odkryć. Bo prędzej czy później trafi mu się gorszy dzień. To naturalne. Jeśli jednak nie mamy niczego „swojego”, co motywuje nas do prowadzenia biznesu (a nie zawsze jest lekko), to taki biznes po prostu posypie się jak domek z kart – prędzej czy później…

Zapisz się na newsletter – dostaniesz ode mnie coś fajnego – ebooka „Co koniecznie musisz mieć na stronie internetowej” oraz 10-dniowe Biznesowe Inspiracje

zarabiaj na pisaniu

zBLOGowani.pl