Jak zarabiać na blogu?

 

Temat zarabiania na blogu jest nieco kontrowersyjny, ponieważ narosło wokół niego mnóstwo mitów, plotek i legend.

Trochę tak jak z dochodem pasywnym: jedni twierdzą, że można, inni, że wręcz przeciwnie.

Jak to jest naprawdę z zarabianiem na blogu?

Myślę, że ilu blogerów tyle opinii, każdy też ma inne doświadczenia, inny model zarabiania, inny punkt widzenia.

W tym artykule postaram się opisać sposoby zarabiania na blogu oraz co nieco moich własnych doświadczeń w tym zakresie, ponieważ jakiś czas temu postanowiłam, że blog stanie się moim głównym źródłem utrzymania i w chwili obecnej udaje mi się ten plan realizować.

O tym jaką formę monetyzacji bloga wybrałam za chwilę, na początek przyjrzymy się temu, czy zarabianie na blogu jest dla każdego.

 

Czy każdy może zarabiać na blogu?

 

Teoretycznie każdy może zarabiać na blogu.

Każdy, kto lubi pisać.

I ma trochę wolnego czasu.

Całkiem sporo wolnego czasu.

 

Bo blogowanie to nie tylko sam proces pisania artykułów.

Żeby stworzyć pełnowartościowy artykuł na bloga trzeba go nie tylko napisać, ale zrobić research, dobrać grafikę, wymyślić nagłówek, zoptymalizować wszystko, żeby wyszukiwarka była zadowolona, a potem jeszcze promować, promować i jeszcze raz promować.

Sam proces pisania zajmuje chyba najmniej czasu.

Jednak bez pisania nic z blogowania nie będzie.

Ja oczywiście na początku mojej drogi uważałam, że mogę zlecać komuś pisanie, ponieważ nie umiem i nie mam na to czasu, bardzo szybko jednak się przekonałam, że muszę sama własnym językiem i własnymi słowami pisać moje treści.

Chociaż początkowo wydawało mi się, że sobie z tym nie poradzę, a pierwsze artykuły powstawały tygodniami, dzisiaj (po 1,5 roku blogowania) stwierdzam, że pisanie jest tym, co lubię robić i zdarza mi się nawet pisać coś dla innych na zlecenie.

Dlatego uważam, że tak – każdy może zarabiać na blogu. Pisania też można się nauczyć, trzeba tylko trochę chęci, samozaparcia i … pisania.

 

Ile można zarobić na blogu?

 

Tutaj nie ma jednej poprawnej odpowiedzi.

Najbardziej pasuje: “to zależy” (ta odpowiedź zresztą najbardziej pasuje do mnóstwa innych pytań, za co zdecydowanie ją uwielbiam).

Bo z tym zarabianiem na blogu jest tak, że możesz nie zarobić nic (jak zdecydowana większość osób, które kiedykolwiek myślały o prowadzeniu bloga), ale możesz też zarabiać całkiem przyzwoicie.

 

Moim skromnym zdaniem na blogu możesz zarobić tyle, ile chcesz.

 

Musisz tylko wiedzieć jak to zrobić i zacząć ten plan realizować.

Jak już wspominałam wcześniej – ja zrezygnowałam z kontraktu medycznego i obecnie utrzymuję się głównie z tego bloga.

 

Jakie są sposoby zarabiania na blogu?

 

I teraz przechodzimy do konkretów.

 

Sposobów monetyzacji bloga jest sporo, możesz wybrać taki, który będzie najbardziej odpowiedni dla Ciebie, ale też możesz oczywiście łączyć kilka z nich, co sama stosuję i polecam, ponieważ uważam, że warto dywersyfikować swoje źródłą dochodów.

 

Współpraca z markami jako sposób zarabiania na blogu

 

Współpraca z markami to chyba najbardziej znana forma zarabiania na blogu.

Polega w największym skrócie na tym, że bloger recenzuje produkt danej marki w zamian za… najczęściej ten właśnie produkt.

 

Niestety, żeby zarabiać w tym modelu konkretne pieniądze, nie tylko korzystać z bezpłatnych próbek dostarczanych przez marki, trzeba się trochę najpierw napracować i zbudować własną markę jako bloger.

Na temat tej formy monetyzacji bloga niestety wiele więcej nie powiem, ponieważ sama z niej nie korzystam.

Afiliacja jako sposób zarabiania na blogu

 

Afiliacja jest chyba drugim po współpracach z markami sposobem monetyzacji bloga.

Afiliacja to polecanie produktów, które stworzył ktoś inny i uzyskiwanie przychodu za każdy sprzedany produkt.

Serwisów i miejsc, które oferują możliwość zarabiania na afiliacji jest całe mnóstwo, jednak jeśli prowadzisz niezbyt dużego bloga, nie nastawiałabym się początkowo na ogromne kwoty.

Ktoś mi kiedyś zarzucił, że na afiliacji nie da się zarobić. Nie do końca jest to prawda, ponieważ istnieje mnóstwo przykładów blogerów, którzy z afiliacji żyją i to całkiem nieźle, ja sama wykorzystuję ten model zarabiania i bardzo go sobie chwalę.

Nie jest to w moim przypadku główny model zarabiania na blogu, traktuję go raczej jako dodatkowe źródło dochodu z bloga.

Większość moich współprac afiliacyjnych realizuję też nieco inaczej.

Owszem, korzystam z programów partnerskich, które oferują kilka % prowizji od sprzedawanych produktów, jednak afiliacje, na których zarabiam najwięcej to z reguły akcje sprzedażowe kursów, z którymi zgłaszają się do mnie ich twórcy. Twórcy kursów proponują zwykle znacznie wyższe stawki prowizji niż większość programów partnerskich, jednak współpraca jest zwykle tylko okresowa (sprzedaż trwa kilka dni lub tygodni), a także te afiliacje w większości przypadków polegają na sprzedaży poprzez email albo media społecznościowe, niekoniecznie przez artykuły na blogu.

Afiliacje, które realizuję w modelu ciągłym (te dotyczące kursów i produktów online), to na przykład:

 

Jeśli masz ochotę zakupić któreś z tych produktów korzystając z moich linków partnerskich – będzie mi niezwykle miło – odwdzięczę się tworząc kolejne treści, które mam nadzieję będą dla Ciebie przydatne!

Jeśli poważnie myślisz, żeby zarabiać na blogu dzięki afiliacji, możesz skorzystać z takich programów jak:

 

Na zasadzie „ziarnko do ziarnka na afiliacji można zarobić. Przynajmniej tyle, żeby starczyło na pokrycie kosztów utrzymania bloga (domena, serwer itd.). Wszystko zależy od tematyki bloga oraz od tego, ile pracy włożymy w całe przedsięwzięcie. 

 

Reklamy sposobem zarabiania na blogu

 

Zarabianie na reklamach umieszczonych na blogu to kolejna forma monetyzacji bloga, którą możesz wykorzystać.

Niestety czytelnicy nie przepadają za reklamami, trzeba więc stosować ją ostrożnie.

Reklama w Google AdSense polega w skrócie na tym, że w pewnym sensie dzierżawisz na swoim blogu przestrzeń reklamową. Kiedy ktoś wchodzi na Twojego bloga przy okazji wyświetla mu się reklama, za co Ty otrzymujesz niewielką prowizję. Żeby zarabiać w ten sposób wystarczy się zarejestrować i wkleić fragment kodu na swojego bloga.

Kiedy umieszczasz na swoim blogu reklamy, na przykład Google AdSense, Ceneo, AdKontekst, AdTaily, może się okazać, że dzięki remarketingowi czytelnikom wyświetlą się reklamy zupełnie niezwiązane z tematyką Twojego bloga. Nawet takie, których zupełnie sobie na nim nie życzysz.

Co więcej, wobec rosnącej popularności ablocków ta forma monetyzacji bloga staje się coraz mniej dochodowa i coraz mniej popularna.

 

Jeśli jednak zdecydujesz się zarabiać na blogu w ten właśnie sposób, masz do wyboru też różne formy rozliczeń.

Jeśli umieszczasz reklamę na blogu na podstawie umowy z reklamodawcą, możesz negocjować stawkę (zwykle na podstawie ilości odwiedzin Twojego bloga miesięcznie). Jeśli są to reklamy typu AdSense, za wyświetlenie lub kliknięcie otrzymujesz kilka groszy.

Nie nastawiaj się raczej na ogromne zyski z reklam, zwłaszcza, jeśli na Twoim blogu ruch jest “taki sobie”.

Zarobki z reklam zależą nie tylko od ilości odwiedzin Twojego bloga. Liczy się też to, w jakim miejscu umieścisz reklamę, a także jaka jest tematyka bloga (najlepiej zarobisz na blogach finansowych oraz modowych).

 

Artykuły sponsorowane jako forma zarabiania na blogu

 

Współpraca z markami może też polegać na umieszczaniu wpisów sponsorowanych, czyli artykułów, za których umieszczenie dana marka blogerowi płaci. Taki artykuł dostarczany jest albo przez firmę, albo pisany przez blogera.

To taki jakby wynajem nieco większej powierzchni reklamowej na Twoim blogu.

Wiele firm wykorzystuje taką formę współpracy z blogerami, ponieważ dzięki temu łatwiej docierają do nowych klientów, często bez potrzeby prowadzenia własnego bloga.

Jedną z platform, na której możesz nawiązać tego typu współpracę jest whitepress.

 

 

Możesz zarejestrować się tam i otrzymywać oferty od firm, które poszukują blogerów do współpracy.

Rejestracja nic nie kosztuje, to Ty decydujesz też, czy podejmiesz daną współpracę, czy niekoniecznie.

 

I tu chciałabym też przestrzec Cię przed łapaniem każdej możliwej formy współpracy, którą ktokolwiek Ci zaproponuje. Na tym nie zarobisz.

Chociaż łatwo zapchać bloga reklamami, bannerami i linkami afiliacyjnymi, rób to tylko wtedy, kiedy masz 100% pewności co do tego, że produkt, który polecasz jest wartościowy i przyniesie realną korzyść Twoim odbiorcom.

W innym wypadku stracisz wiarygodność jako bloger, a to właśnie zaufanie budowane na blogu jest czynnikiem, który najbardziej przekłada się na zarobki blogerów.

Ja kiedy coś polecam, faktycznie tego używam, albo (jak w przypadku kursów online) dostaję wgląd do środka, żeby mieć pewność, że kurs jest wartościowy. Są oczywiście takie osoby, których kursy mogę polecić bez zaglądania do nich, ponieważ śledzę ich działalność w internecie i mam nawet więcej niż 100% pewność, że kursy warte są polecenia.

Kiedy polecasz coś czytelnikom bloga to trochę tak, jak polecanie rodzinie czy bliskim znajomym. Polecaj to, co dobre, tylko wtedy będziesz na blogowaniu zarabiać.

 

Własne produkty jako sposób zarabiania dzięki blogowaniu

 

Kolejnym, bardzo ostatnio modnym sposobem zarabiania na blogowaniu jest sprzedaż własnych produktów.

Mogą to być zarówno produkty fizyczne (na przykład książka, koszulki z nadrukiem, albo własnoręcznie tworzona biżuteria czy ubrania), jak i produkty cyfrowe.

 

Produkty cyfrowe to właśnie metoda monetyzacji bloga, która wymaga stosunkowo najmniejszych inwestycji. Wyprodukowanie ebooka czy kursu online to koszt (w zależności od umiejętności i zasobów, jakie już posiadasz) od  kilkuset do kilku tysięcy złotych, a ponieważ są to produkty łatwo skalowalne, możesz teoretycznie sprzedać ich nieskończenie wiele, masz szansę na stosunkowo dobry zarobek. Napisałam “masz szansę”, zamiast “zarobisz przynajmniej 10 000 w ciągu kilku dni”, ponieważ rzeczywistość wygląda trochę inaczej, niż malują ją niektóre osoby, które będą namawiać Cię do tego rodzaju biznesu.

Dla mnie sprzedaż infoproduktów jest najlepszym modelem biznesowym, wybrałam go świadomie, z takim też zamiarem zakładałam tego bloga. Jednak moje wyniki sprzedażowe znacznie odbiegają od tych, które pokazują osoby przodujące w branży kursów online. Oczywiście wiem, że nie ma co się porównywać, jednak chcę Ciebie przestrzec przed zakładaniem, że jeśli ktoś nagrał kurs telefonem i zarobił 10000 w miesiąc, Ty osiągniesz identyczne wyniki. Być może osiągniesz, być może nie osiągniesz. Rynek produktów cyfrowych coraz bardziej się w naszym kraju wysyca, przez co także coraz więcej osób tworzy produkty kompletnie bezwartościowe. Efekt tego jest taki, że klienci tracą zaufanie i budują sobie niekorzystną opinię na temat tychże kursów. A w rezultacie kolejnym twórcom coraz trudniej sprzedawać wartościowe produkty.

 

Produkty fizyczne jako forma zarabiania na blogu – własny sklep internetowy

 

Blog może być świetnym dodatkiem do sklepu internetowego. Albo nawet świetną podwaliną pod sklep internetowy. Jeśli prowadzisz bloga kulinarnego, który ma już całkiem sporą rzeszę czytelników, możesz na nim zarabiać dodając do niego na przykład własny sklep internetowy z przyborami kuchennymi lub zdrową żywnością. Na przykład w modelu drophipping.

Jeśli prowadzisz (albo dopiero zamierzasz) jakiegokolwiek bloga, możesz też tworzyć własne koszulki, kubki i inne gadżety na cupsell.pl i zarabiać na ich sprzedaży. Nie musisz zajmować się pakowaniem ani wysyłką – tylko projektujesz swój wzór i już możesz sprzedawać.

 

 

webinar asertywność

 

 

Sprzedaż usług – konsultacje jako forma zarabiania na blogu

 

Sposobem zarabiania na blogu może być także sprzedaż usług, na przykład konsultacji. Jeśli jesteś coachem, psychologiem, albo po prostu ekspertem w jakiejkolwiek branży (co świetnie udowodnisz pisząc bloga w danym temacie), możesz poprzez swojego bloga właśnie docierać do potencjalnych klientów.

 

Blog jako narzędzie marketingowe dla firmy

 

Blog już dawno przestał być internetowym pamiętnikiem. Stał się narzędziem marketingowym. A konkretnie content marketingowym. Firmy prowadzą blogi, dzięki czemu docierają do nowych klientów. Blog jest świetnym sposobem pozycjonowania strony firmowej. To na blogu Twój klient ma szansę poznać Ciebie jako eksperta i przekonać się, że chce pracować z Tobą i Twoją firmą. Dlatego jeśli myślisz o założeniu firmy, blog jest jej nieodłącznym elementem. A jeśli masz już bloga, może możesz połączyć go ze swoją firmą tak, żeby pracował na Twoją korzyść.

 

Blog jako budowanie wizerunku eksperta

 

Jeśli prowadzisz bloga eksperckiego i dzielisz się swoją wiedzą, całkiem możliwe, że po jakimś czasie zgłoszą się do Ciebie osoby, które będą proponować Ci wystąpienie w roli eksperta na różnych wydarzeniach.

Być może większość z tych propozycji będzie “pro bono”, jednak z czasem powinny pojawić się też propozycje płatne, być może to będzie akurat Twoja forma zarabiania dzięki blogowaniu.

 

Blog jako miejsce budowania marki osobistej

 

Zarabianie na blogowaniu może mieć też bardziej “pośrednią” formę.

Może wcale nie chcesz prowadzić swojej firmy?

Może po prostu szukasz lepszej pracy?

 

Jeśli prowadzisz eksperckiego bloga, masz szansę, że ktoś w ten sposób Twoją ekspertyzę zauważy i zaproponuje Ci taką pracę, o jakiej marzysz?

 

Wiem, to bardzo “pośrednia” i niezbyt pewna droga do monetyzacji bloga, ale jeśli nie spróbujesz, nie przekonasz się, czy czasem nie była przeznaczona właśnie dla Ciebie.

 

Pamiętaj, że możliwości jest całe mnóstwo, jeśli coś nie jest spójne z Tobą, wcale nie musisz się na to decydować.

Dla mnie zarabianie dzięki blogowaniu jest fantastycznym sposobem na życie, na dodatek takim, który procentuje na przyszłość. Blog się rozrasta, każdy kolejny artykuł dodaje mu wartości, każdy dzień mojego blogowania to nowe tematy, nowe osoby na mojej drodze i nowe pomysły.

Uważam, że każdy może zarabiać na blogowaniu, jeśli tylko będzie miał chęci, czas i ochotę. Ty też.

Zachęcam Cię do tego, ponieważ wartościowe treści pomagają czytelnikom znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania i rozwiązać ich problemy. Jeśli możesz takich treści, odpowiedzi i rozwiązań dostarczyć – blogowanie jest dla Ciebie.

marketing online kurs - jak promować firmę w internecie

Jak napisać plan marketingowy

Dagna Banaś

Jestem chyba jedyną lekarką, która bloguje i nagrywa podcast o biznesie dla kobiet.

Połączenie wiedzy medycznej i zainteresowania marketingiem sprawiło, że wprowadzam do świata kobiecych biznesów temat neuromarketingu i uczę jak docierać bezpośrednio do mózgu (i serca) Twojego klienta.

View all posts

17 komentarzy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Jak ktoś chce zarabiać na reklamach to lepiej nie łączyć wielu systemów. Lepiej skupić się na jednym. Najlepiej płaci Adsense. Wiadomo samo wrzucenie reklam nic nie da. Trzeba je dobrze zoptymalizować.

  • Prowadzę bloga od kilku miesięcy i niestety nie zarobiłam nawet pierwszego tysiąca. Dziele sue wiedza o finansach osobistych, na razie sprawia mi to frajdę, ale kasy z tego nie ma. Mam wiele afiliacji , programy partnerskie , adsense ale niestety jakoś słabo działa. Może gdybym miała swój produkt – ale nie mam

  • Świetny, merytoryczny tekst! To prawda, że blog coraz rzadziej kojarzony jest z wirtualnym pamiętników. Blog może być formą zarobku i nie ma czego się wstydzić. Jeśli tworzymy wartościowe treści i sprawia nam to frajdę, to równie dobrze możemy otrzymywać za to pieniądze.

    Myślę, że ciekawą, rozwijającą formą jest nawiązanie współpracy z marką, ale wychodząc z inicjatywą, mając pomysł na tę współpracę i jej realizację.

    • Tak, żyjemy w czasach, kiedy naprawdę można wybierać co, gdzie, kiedy i z kim się robi, no i oczywiście na czym się zarabia :0

  • Myślałam o zarabianiu na blogu od jakiegoś czasu, jednak wzięłam się za ten temat po ostatnim Blog Conference Poznań, na którym dużo o nim mówiono. Przy mojej tematyce (zajmuję się musicalem) nie jest łatwo nawiązać płatne współprace (to duża nisza, więc czytelników nie ma zbyt wielu). Chociaż współprace z teatrami idą mi bardzo dobrze, więc oszczędzam na biletach, a to też forma zarobku. Teraz próbuję afiliacji, jestem ciekawa, co mi z tego wyjdzie 🙂

    • Rzeczywiscie, branża dość niszowa, jednak warto sprawdzać i testować, być może w Twoim przypadku sprawdzi się zupełnie inny model zarabiania dzięki blogowi niż w moim. Myslałaś o własnych infoproduktach?

  • Dziękuję Dagna za wartościowy tekst. Ja na ten moment oparłam swój model blogowania i zarabiania na blogu na dwóch filarach – jeden z nich to docieranie do moich Klientów coachingowych, a drugi – sprzedaż produktu fizycznego, którym jest książka. Bardzo intensywnie myślę też o kursie online (na razie mam na swoim koncie warsztaty online, które bardzo fajnie wyszły), ale na ten moment brakuje trochę czasu i są obawy z technologią – sporo nagrywam (ale 90% to livy, webinary) – boję się czy okiełznam proces tworzenia kursu pod kątem technologii, obróbki filmów etc.

    • Magda jeśli nie spróbujesz – nie dowiesz się. Ja też się bałam, że sobie nie poradzę z całą tą technologią, a okazało się, że całkiem ogarnęłam temat. Z drugiej strony – jeśli taki model biznesowy się u Ciebie sprawdza – uważam, że należy iść dalej tą drogą. Powodzenia!

konferencja biznesowa online

asertywnosc

rodo dla malych firm znizka
zarabiaj na pisaniu
zBLOGowani.pl
Programuj Dziewczyno!