Chcesz zaprojektować ulotkę reklamową dla Twojej firmy, ale nie wiesz jak się za to zabrać?

W tym artykule poznasz najważniejsze zasady, dzięki którym Twoje ulotki będą naprawdę skuteczne.

jak zaprojektować skuteczną ulotkę i przestać tracić pieniądze na reklamę

Ktoś kiedyś powiedział, że 50% pieniędzy przeznaczonych na reklamę jest wyrzucanych w błoto, problem polega tylko na tym, że nie bardzo wiemy które to 50%.

 

Gdyby policzyć pieniądze wydawane na ulotki reklamowe, całkiem prawdopodobne, że okazałoby się, że w koszu ląduje znacznie więcej niż 50% funduszy.

 

Prawie każdy, kto zaczyna prowadzić firmę prędzej czy później postanawia zaprojektować dla swojej firmy jakieś ulotki. To taki “must have”. Ale nie każdy zastanawia się, jak to zrobić z głową. Tak, żeby nasza ulotka nie wylądowała w pierwszym lepszym koszu na śmieci.

Bo ulotki zwykle tam właśnie kończą. Zdecydowana większość z nich.

 

Jeśli chcesz, żeby Twoja ulotka spełniała swoją rolę, czyli zdobywała dla Ciebie klientów, musisz pamiętać o kilku zasadach.

 

  1. Po co mi ulotka?

 

Jeśli chcesz zaprojektować ulotki tylko dlatego, że wszyscy tak robią, jesteś na dobrej drodze do porażki.

Ulotka ma konkretne zadanie do spełnienia.

Ma zdobywać dla Ciebie klientów.

Ma informować o promocji.

Ma zaciekawić, czasem bawić, czasem intrygować, czasem informować, czasem wzruszać, a najlepiej, żeby skłaniała do działania.

Najlepiej do takiego działania, które jest dla Ciebie korzystne.

Najlepiej do zakupu.

Jeśli dobrze określisz cel swojej ulotki, będziesz wiedzieć co się na niej powinno znaleźć i do jakiego działania chcesz odbiorcę zachęcić.

 

Czy ulotka ma sprawić, że klient zadzwoni do Twojej firmy?

Czy ulotka ma skłonić klienta do odwiedzenia Twojego sklepu lub biura?

Czy ulotka ma zachęcić do wejścia na stronę internetową?

A może po prostu chcesz, żeby klient zachował Twoją ulotkę na wypadek, kiedy będzie potrzebował skorzystać z Twoich usług?

W każdym z tych przypadków ulotka powinna wyglądać nieco inaczej.

 

  1. Kto jest moją grupą docelową, dla kogo jest ta ulotka?

 

To pytanie wydaje się nudne i oczywiste, ale niestety ciągle nie wszyscy potrafią sobie na nie odpowiedzieć. A bez odpowiedzi ulotka….

 

ląduje w śmietniku.

 

Określenie grupy docelowej pomoże Ci dobrać odpowiednie kolory, czcionki, zdjęcia i treści.

Przecież zupełnie inaczej zaprojektujesz ulotkę reklamującą produkt dla mam 2-latków, a inaczej produkt dla mężczyzn z przerostem prostaty. Większość osób wydaje się jednak o tym nie pamiętać.

Twój produkt, chociaż może jest dla wszystkich, zupełnie się nie sprzeda, jeśli będziesz próbować sprzedać go wszystkim.

Dlatego musisz się zdecydować i zgodnie z wyborem grupy docelowej projektować swoją ulotkę.

Pamiętaj, że dla naszego mózgu pierwszy, jeszcze nieświadomy przekaz, taki jak kolor, wielkość i rodzaj czcionki, a nawet zdjęcie już niesie jakieś informacje.

Na podstawie tych informacji podejmujemy decyzje – często jeszcze zanim sobie uświadomimy, że o czymś zdecydowaliśmy.

Twój klient często jest już zdecydowany, co zrobi z Twoją ulotką jeszcze zanim do jego świadomej części umysłu dotarło, że trzyma ją w ręce!

 

  1. Co chcesz komunikować ulotką?

 

Ulotka pokazuje “coś”.

Samym swoim wyglądem, gramaturą papieru, fakturą, kolorystyką.

Przekazuje jakiś niewerbalny komunikat na długo zanim zapisane na niej słowa docierają do świadomości.

Dlatego dobrze jest mieć świadomość jaki komunikat chcemy przekazać.

Czy jest to jakość, czy profesjonalizm, czy może nowość, ekscytacja, taniość, rozrywka.

 

Jakie emocje ma odczuwać Twój klient, kiedy bierze do ręki Twoją ulotkę?

 

Bo jakieś odczuwać powinien. Jeśli ich nie odczuwa, tracisz pieniądze i czas. Swój i potencjalnego klienta.

Jeśli chcesz komunikować wysoką jakość produktów, czy profesjonalizm Twoich usług, postaraj się o:

  • lepszy papier (standardowo stosuje się papier o gramaturze 350g, ale dzisiaj masz już ogromne możliwości wyboru zarówno gramatury, jak i rodzaju papieru),
  • uszlachetnienie ulotki folią matową czy lakierem UV,
  • zadbaj o czcionki, które korespondują z jakością (comic sans nie jest tu najlepszym wyborem).

Pamiętaj o tym, że odbieramy informacje nie tylko za pomocą wzroku.

W przypadku ulotki reklamowej zarówno gramatura papieru jaki i powierzchnia, którą jest pokryta dostarcza niewerbalnych informacji, które wpływają na to, jak potencjalny klient ocenia Twoją firmę.

A ulotka to często pierwszy punkt styku klienta z Twoją marką.

Jeśli chcesz pokazać, że Twój salon fryzjerski jest najtańszy w okolicy, możesz takie detale odpuścić, ale potem nie dziw się, że trafia do ciebie klientela szukająca najniższej ceny.

 

  1. Czego szuka odbiorca ulotki?

 

Kolejne trudne pytanie dla właścicieli firm.

Ale musisz je sobie zadać, jeśli chcesz zaprojektować naprawdę skuteczną ulotkę reklamową. Bo jeśli nie dostarczysz odbiorcy Twojej ulotki tego, czego chce, szuka, pragnie lub potrzebuje, to… lipa.

A żeby mu to dostarczyć, musisz doskonale znać jego potrzeby. Musisz tak skonstruować swój komunikat, żeby od razu precyzyjnie pokazywał korzyść, rozwiązanie problemu Twojego potencjalnego klienta.

Najlepiej w taki sposób, żeby odbiorca ulotki nie musiał się wysilać, myśleć, zastanawiać.

Nasze mózgi na codzień funkcjonują w trybie “stand by”.

Nie lubimy niepotrzebnie wydatkować energii, bo nigdy nie wiadomo, kiedy będzie nam ona potrzebna do przetrwania.

 

Dlatego nie zmuszaj mózgu odbiorcy ulotki do wysiłku.

Pokaż, co dla niego masz w taki sposób, żeby dotrzeć do pierwotnych instynktów i potrzeb.

Nie angażuj kory mózgowej.

Zaangażuj gadzi mózg.

Nie pisz o trudnych, skomplikowanych “suchych” faktach.

Pokaż emocje, natychmiastową korzyść, odwołaj się do instynktów odpowiedzialnych za przetrwanie.

Pamiętaj przy tym, że gadzi mózg jest bardzo prymitywny i znacznie bardziej zależy mu na unikaniu bólu, niż na poszukiwaniu korzyści.

Znacznie lepiej zadziała na gadzi mózg klienta możliwość uniknięcie bólu przepłacania (na przykład za coś, co musimy kupić na codzień) niż szansa zakupu czegoś lepszego taniej.

 

  1. Zdjęcia na Twojej ulotce – jak dobrać?

 

Przede wszystkim musisz znać już odpowiedzi na poprzednie pytania, zanim zaczniesz dobierać odpowiednie zdjęcia na Twoją ulotkę reklamową.

W zależności od celu, jaki chcesz osiągnąć, możesz zdecydować się na zdjęcie produktu, zdjęcie człowieka, albo chociaż jakiejś partii ludzkiego ciała, albo zdjęcie symbolizujące coś, wywołujące emocję, którą chcesz wzbudzić w odbiorcy ulotki.

Pamiętaj, że nie zawsze atrakcyjna modelka na ulotce zwiększy efektywność Twojej reklamy.

Takie zdjęcia nadają się tylko do niektórych produktów, a ich nadużywanie przez nieświadomych przedsiębiorców spowodowało, że takie zdjęcia na produktach kompletnie niezwiązanych tematycznie z branżą urody budzą czasem nieufność, myśl “coś mi chcą wcisnąć”.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat wyboru zdjęcia do reklamy zobacz video: „Jak wybrać zdjęcie do reklamy”, w którym omawiam to zagadnienie bardzo szczegółowo.

jak wybrac zdjecie do reklamy

 

  1. Odpowiednie rozmieszczenie elementów na ulotce

 

Żeby osiągnąć zamierzony efekt (czyli sprawić, żeby odbiorca Twojej ulotki został Twoim zadowolonym klientem) musisz przemyśleć co, gdzie, i w jakiej kolejności pojawi się na Twojej ulotce.

Bo wszystko ma znaczenie.

 

Okazuje się, że żeby zaprojektować niezwykle skuteczną ulotkę reklamową czasem przydaje się wiedza z zakresu anatomii czy fizjologii!

 

Zaraz Ci powiem do czego.

Otóż nasze oczy i droga wzrokowa są zbudowane w dość specyficzny sposób. Jeśli wiesz, jak to działa, łatwiej Ci dobrać i rozmieścić treści na ulotce.

Zapewne wiesz już, że żeby Twój komunikat marketingowy był maksymalnie skuteczny, musisz odwołać się do wszystkich części mózgu Twojego klienta.

Żeby to zrobić potrzebujesz zarówno komunikatu, który wywoła emocje, jak i takiego, który uzasadni (podjętą wcześniej przez bardziej prymitywne części mózgu) decyzję.  

Jednak każdy z tych komunikatów przetwarzany jest w innej części mózgu odbiorcy Twojej ulotki.

Emocje przetwarzane są głównie w prawej półkuli mózgu, a informacje logiczne głównie w lewej.

I tu przychodzi nam na pomoc wiedza z zakresu anatomii drogi wzrokowej.

Droga wzrokowa bowiem krzyżuje się mniej więcej w połowie w dość ciekawy sposób.

Impulsy wzrokowe z prawej połowy oka prawego biegną do prawej półkuli mózgu. Podobnie impulsy z prawej połowy oka lewego.

Z kolei impulsy z lewej połowy oka prawego i lewej połowy oka lewego – do półkuli lewej.

Żeby wszystko było jeszcze trochę bardziej zagmatwane – prawa połowa oka (zarówno prawego, jak i lewego – odpowiada za lewą część pola widzenia, a lewa połowa za prawą.

Poniższy schemat powinien trochę sprawę rozjaśnić.

Gray774.png
By Henry Gray (1918) Anatomy of the Human Body (See „Książka” section below)
Bartleby.com: Gray’s Anatomy, Plansza 774, Domena publiczna, Link

 

Ale wróćmy teraz do projektowania ulotki.

 

Jeśli więc chcemy, zeby komunikat wzrokowy “trafił” do prawej półkuli – umieśćmy go w lewej części pola widzenia.

Najczęściej będzie nam na tym zależało w przypadku zdjęć (zwłaszcza przedstawiających twarz!) oraz komunikatów odwołujących się do emocji.

 

Z kolei przekaz, który chcemy “umieścić” w lewej półkuli mózgu odbiorcy ulotki umieśćmy po prawej stronie pola widzenia (w tym przypadku po prawej stronie ulotki).

Będą to liczby, fakty, tekst oraz szczegółowe schematy.

 

Tak skonstruowana ulotka będzie łatwa do przetworzenia przez mózg naszego odbiorcy.

 

A dzięki temu będzie mu na poziomie nieświadomym dostarczała bardzo przyjemnego odczucia.

Bo właśnie łatwość przetwarzania informacji jest przez mózg odbierana jako coś przyjemnego.

Kiedy odbywa się to płynnie, kiedy mózg nie musi się za bardzo wysilać, czuje się dobrze i tak też czuje się jego właściciel.

Tylko, że świadoma część właściciela nie powiąże uczucia przyjemności z płynnością przetwarzania informacji przez mózg. Raczej powiąże przyjemność z Twoją firmą, z Twoim produktem, albo z Twoją osobą.

Czy to Twoim zdaniem sprawi, że Twoja ulotka będzie bardziej skuteczna?

Moim zdaniem tak.

 

  1. Niezbędny element ulotki – wezwanie do działania

 

Wielu przedsiębiorców zupełnie o tym zapomina.

Na każdej ulotce powinno znaleźć się wezwanie do działania.

Chociaż wydaje Ci się, że klient bardzo dobrze wie, co powinien zrobić, kiedy dostaje do ręki Twoją ulotkę, to bardzo często, jeśli zapomnisz mu o tym powiedzieć, po prostu tego nie zrobi.

Dlatego, żeby zwiększyć skuteczność swoich ulotek reklamowych pamiętaj o wyraźnym i konkretnym wezwaniu do działania.

Może ono być w formie “zadzwoń teraz”, “przyjdź i skorzystaj z promocji”, “wejdź na stronę i odbierz prezent”, ale musi na ulotce być.

Nie muszę już chyba powtarzać, dlaczego?

Po prostu zdejmuje z mózgu klienta odpowiedzialność. Za zastanawianie się “co powinienem zrobić’. Bo takie zastanawianie często prowadzi do wniosku: “nie wiem, wyrzucę tą ulotkę do kosza, to pozbędę się problemu”.

A jeśli jesteśmy znowu w temacie wyrzucania ulotek do kosza…

 

  1. Spraw, żeby Twoja ulotka była użyteczna

 

To nie jest łatwe, ale jeśli wykażesz się odrobiną kreatywności, na pewno znajdziesz pomysł na to, jak sprawić, żeby ulotka, którą projektujesz była nie tylko skuteczna, ale także przydała się klientowi.

Możesz umieścić na niej po prostu kod promocyjny. Wtedy klienci, którzy przyjdą do Ciebie z tą ulotką będą mogli otrzeymać zniżkę lub jakiś upominek.

Ale to nie jedyna droga do użytecznej ulotki.

Pomyśl, co mogłoby się przydać Twojemu potencjalnemu klientowi.

 

  • Jeśli ma dziecko w wieku szkolnym, może na drugiej stronie ulotki wydrukujesz plan lekcji?
  • Jeśli prowadzisz gabinet dietetyczny może na drugiej stronie ulotki zamieścisz tabelę kalorii, albo przykładowy jadłospis zbilansowanej diety?
  • A jeśli masz salon urody może sprawdzi się instrukcja wykonywania masażu twarzy?

Wystarczy znajomość potrzeb Twojego klienta i odrobina kreatywności, żeby zamiast niepotrzebnego, szkodliwego dla środowiska kawałka papieru wyprodukować naprawdę fajną, skuteczną i jednocześnie użyteczną ulotkę.

 

  1. Unikaj nadmiaru treści na ulotce

 

Wielu przedsiębiorców ma tendencje do umieszczania na ulotkach reklamowych wszystkiego co się da.

Jednak ulotka to nie encyklopedia.

Ma zupełnie inne zadanie.

Dlatego najlepiej oprzeć się pokusie publikowania na niej przydługawych opisów, elaboratów i rozpraw.

Postaraj się, żeby na ulotce było tak mało tekstu, jak to tylko możliwe.

Niezbędne minimum do osiągnięcia zamierzonego celu.

Jeśli kusi Cię, żeby napisać jaką wspaniałą firmą jesteście (zwłaszcza, jeśli masz jednoosobową działalność lepiej unikać udawania, że “jest nas więcej”) i od którego roku działacie, oprzyj się tej pokusie.

Po prostu daltego, że nikogo to nie obchodzi. Klienta obchodzi tylko on sam i jego problemy. Ma dosyć czytania jak wspaniale funkcjonuje Twoja firma. Chce rozwiązać swoje problemy i na tym zwykle kończy się jego zainteresowanie ulotką.

Dodatkowo, jeśli na Twojej ulotce będzie masa tekstu, mózg Twojego klienta straci poczucie płynności przetwarzania informacji (jak pisałam wcześniej dające wrażenie przyjemności), poczuje się przytłoczony, zacznie odczuwać dyskomfort i chęć natychmiastowego pozbycia się tego dyskomfortu.

A jak się go pozbyć najłatwiej?

Oczywiście… ulotka ląduje w koszu. I już. Twoje wysiłki, historia Twojej firmy i wszytskie piękne słowa są w śmietniku razem z projektowaną godzinami ulotką.

 

10. Rozważ inne formy – zamień ulotkę na ciekawy gadżet

 

Może w Twoim przypadku drukowanie ulotek reklamowych nie jest konieczne?

Jeśli robisz to tylko dlatego, że tak postępuje konkurencja, zastanów się, czy nie da się inaczej. Spróbuj wyjść nieco poza schemat.

Bo w marketingu nie chodzi o to, żeby wydrukować ulotki.

Raczej o to, żeby skłonić odbiorców Twojej reklamy do zakupu.

Dlatego jeśli przyjrzeć się bliżej, może się okazać, że ulotka wcale nie będzie optymalnym rozwiązaniem.

Być może warto postawić na gadżet, który klient będzie zawsze miał przy sobie?

Albo chociaż ciekawą, kreatywną wizytówkę?

(jeśli zastanawiasz się, czy na wizytówce powinno być Twoje zdjęcie koniecznie posłuchaj tego odcinka podcastu).

 

Możliwości jest całe mnóstwo.

Nie musisz ograniczać się do nudnej, oklepanej reklamy.

Taka ulotka ląduje w koszu. Co niewątpliwie znacząco ogranicza jej skuteczność.

 

Brakuje Ci pomysłów na to, jak zdobyć uwagę klienta (na przykład pomysłową wizytówką)?

Zobacz koniecznie mini-kurs “Sekrety uwagi klienta”.

sekrety uwagi klienta kurs

 

Dagna Banaś

Jestem chyba jedyną lekarką, która bloguje i nagrywa podcast o biznesie dla kobiet.

Połączenie wiedzy medycznej i zainteresowania marketingiem sprawiło, że wprowadzam do świata kobiecych biznesów temat neuromarketingu i uczę jak docierać bezpośrednio do mózgu (i serca) Twojego klienta.

View all posts

Add comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

kurs marketing

Zapisz się na newsletter – dostaniesz ode mnie coś fajnego!

rodo dla malych firm znizka

ebook rekodzielnik na facebooku

zarabiaj na pisaniu
zBLOGowani.pl