Praca na etacie i własna firma – czy w ogóle da się to pogodzić?

 

Wiele z nas nie może sobie pozwolić na to, żeby z dnia na dzień z pracownika stać się swoim własnym szefem.

Jednak fakt, że pracujesz na pełen etat wcale nie oznacza, że musisz rezygnować z założenia własnej firmy. Wiem, że doba ma tylko 24 godziny, a Ty 2 ręce, ale wierz mi, sama to przerabiałam, na dodatek jako samotna matka, chora na cukrzycę typu 1.

Nie piszę tego po to, żebyś wpadała w zachwyt nad moją produktywnością czy jakimiś supermocami, bo ich nie posiadam (supermocy nie posiadam, produktywność i owszem pielęgnuję od lat). Piszę to, żebyś zrozumiała, że Ty także możesz realizować swoje marzenia o własnym biznesie.

 

Oczywiście będzie to wymagało mnóstwo pracy, samozaparcia i determinacji.

 

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że tak naprawdę może się po prostu nie udać.

Wiele biznesów ostatecznie okazuje się klapą, jeśli więc coś takiego przydarzy się Tobie, nie ma co panikować, ponieważ nie jest to nic nadzwyczajnego.

Ale zanim zaczniemy snuć czarne scenariusze dobrze jest się zastanowić jak zacząć z tą wymarzoną firmą, żeby jednak wszystko poszło po Twojej myśli.

 

Przede wszystkim zrób plan.

 

Kiedy zaczynasz biznes pracując na etacie będziesz mieć znacznie mniej czasu i energii na zajmowanie się nim, niż osoba, która zajmuje się wyłącznie prowadzeniem firmy.

Dlatego musisz przewidzieć pewne sytuacje, które mogą się pojawić na Twojej drodze. Idealnie by było, gdybyś była w stanie rozpisać sobie na papierze swoje cele na rok, 2 i 3 lata do przodu. Jeśli dokładnie wiesz, co chcesz osiągnąć, możesz ustalić ile czasu będziesz potrzebowała, a także jakie inne zasoby będziesz musiała zdobyć po drodze.

Być może okaże się, że musisz nauczyć się czegoś nowego, zrobić jakiś kurs czy szkolenie, zdobyć uprawnienia, albo nawiązać konkretne znajomości. Wiedząc to wszystko (ja wiem, że Ty to wiesz, ale zapisz to, bo wtedy zupełnie inaczej będzie wyglądać proces planowania) możesz zaplanować ile czasu miesięcznie, tygodniowo, albo każdego dnia musisz poświęcić na pracę nad swoim biznesem.

 

Kolejny krok to praca z kalendarzem

 

Kiedy wstępny plan już masz, nagle otwierając kalendarz zauważysz, że po drodze wcale nie jest tak różowo, jak to sobie wcześniej wyobrażałaś. Prawdopodobnie część dni już jest wypełnionych po brzegi sprawami do załatwienia, zostaje Ci w najlepszym razie 2/3 tego, co wydawało Ci się na początku czasem na biznes.

Być może (a nawet całkiem prawdopodobnie) większość weekendów i świąt postanowisz na początku przeznaczyć na pracę nad swoją nową firmą. To zupełnie zrozumiałe, ale pamiętaj też o tym, że czasem trzeba odpocząć. bo jeśli dobrze nie rozłożysz swoich sił na tj drodze, może się okazać że wypalisz się i nic dobrego z tego nie wyniknie.

Ale faktem jest, że na początku prowadzenia biznesu trzeba zasuwać. I na ten czas zapomnieć o czymś takim jak work-life balance. Więc, jeśli ktoś obiecuje Ci, że możesz zbudować międzynarodowe imperium pracując godzinę dziennie i to z dzieckiem na kolanach, zastanów się, czy aby na pewno nie próbuje w ten sposób wykorzystać Twojego marzenia dla własnych celów. Niestety są tacy, którzy to robią.

Jak już wpiszesz wszystko w kalendarz, czas na znalezienie wsparcia.

 

Jeśli zamierzasz oprócz pracy na etacie prowadzić swoją firmę, będziesz potrzebowała wsparcia.

 

Wsparcia w domowych obowiązkach, pomocy przy dzieciach, ale czasem też kogoś, kto po prostu zmotywuje Cię do tego, żeby w trudnych momentach ciągnąć to wszystko dalej, żeby nie przestawać.

Dlatego poszukaj całej grupy wsparcia, porozmawiaj z tymi osobami, wytłumacz, że realizacja Twojego marzenia o własnej firmie jest dla Ciebie ważna i będziesz potrzebowała wsparcia i pomocy z ich strony. Najlepiej, gdybyś od razu ustaliła zakres tego wsparcia, ponieważ za jakiś czas może się okazać, że wydawało Ci się, że na przykład teściowa obiecała zająć się dziećmi, ale nie doprecyzowała, że chodzi o jeden piątek w miesiącu.

 

Korzystaj z tego, co masz

 

Jeśli zakładasz firmę pracując na etacie masz znacznie mniej czasu, ale za to dysponujesz innymi zasobami. Masz stabilne źródło dochodu. Poza tym płacisz tylko składkę zdrowotną, która jest znacznie niższa niż pełny ZUS. Ciesz się tym tak długo jak możesz. Pieniądze, które zarabiasz na etacie możesz inwestować w niezbędne na początku sprzęty czy usługi.

 

Nie rzucaj etatu od razu

 

Jeśli zrezygnujesz z pracy zanim Twoja firma pozwoli Ci się spokojnie utrzymać, możesz zafundować sobie problemy. Przede wszystkim, nagle pozbawiona dopływu pieniędzy możesz wpaść w panikę. A kiedy wpadniesz w panikę, Twoje biznesowe decyzje mogą nie być aż tak rozsądne i trafne, jak mogły by być, gdybyś działała spokojnie. 

W panice możesz zacząć konkurować ceną, desperacko poszukiwać klientów i nie będziesz mogła skupić się w 100% na pracy. 

 

Mądrze wykorzystuj czas

 

Praca na etacie zajmuje Ci całkiem sporą część dnia. Na własny biznes masz już niewiele czasu, dlatego musisz nauczyć się mądrze nim dysponować. Wykorzystuj każdą wolną chwilę.

Kiedy jedziesz do pracy słuchaj podcastów (na przykład odcinka „Jak rozwijać biznes pracując na etacie„), żeby nauczyć się czegoś nowego.

Kiedy masz przerwę na lunch zadzwoń do dwóch nowych klientów.

Wyznacz priorytety – skup się na tym, co naprawdę popycha Twój biznes do przodu – prawdopodobnie nie jest to przesiadywanie w social mediach, tylko wydajna praca nad konkretnymi projektami.

Naucz się pracy w pełnym skupieniu, zdziwisz się, jak wiele możesz zrobić zaledwie w godzinę, kiedy naprawdę koncentrujesz się na jednej rzeczy. Poczytaj o metodzie pomodoro i o tym jak się zorganizować pracując w domu.

 

Przygotuj się na wyrzeczenia

 

Prowadzenie firmy to nie lada wyzwanie. Prowadzenie firmy, kiedy pracujesz na etacie to już harówka. Nastaw się na to, że będziesz musiała ciężko pracować, że miliony nie przyjdą od razu, a większość wieczorów i weekendów będziesz mieć zajętych. Twoje życie towarzyskie z pewnością ucierpi, a Twoja rodzina zacznie narzekać. Dobrze mieć świadomość tych zmian, ponieważ kiedy już zaczniesz i podejmiesz się dodatkowej pracy na swoim, nie będziesz zaskoczona. 

 

Pamiętaj, że wszystko ma swoją cenę. 

 

Zanim zaczniesz zastanów się nad tym, jakie są Twoje wartości i czy jesteś gotowa, żeby taką cenę zapłacić. Własna firma nie jest dla każdego. Jeśli uznasz, że to nie dla Ciebie, zawsze możesz wrócić tam, gdzie byłaś wcześniej, zostając po prostu na etacie. Jeśli okaże się, że Twoja firma prosperuje jak należy, możesz stopniowo zmniejszać swój etat, albo całkowicie z niego zrezygnować. Pomyśl też o poduszce finansowej, odłóż sumę, która pozwoli Ci w razie problemów przetrwać przynajmniej 3 miesiące. Początki zawsze są najtrudniejsze. Większość biznesów nie generuje zysków w pierwszych miesiącach działalności, nie nastawiaj się więc na natychmiastowy sukces. Większość historii takich sukcesów jest trochę przejaskrawiona, podkoloryzowana, ludzie, którzy odnoszą sukces bardzo szybko zwykle mają za sobą kilka spektakularnych porażek, z których po prostu wyciągnęli odpowiednie wnioski.

 

Nie poddawaj się

Jeśli naprawdę tego chcesz, działaj. Świat jest jakoś tak skonstruowany, że na początku rzuca nam kłody pod nogi tylko po to, żeby przetestować jak bardzo czegoś chcemy. Żeby sprawdzić, czy to właśnie my zasługujemy, żeby to dostać. A Ty zasługujesz na życie takie, jakie sobie wymarzyłaś, więc kiedy po raz kolejny coś pójdzie nie tak, po prostu poszukaj innej drogi, która doprowadzi Cię do upragnionego celu.

 

Dagna Banaś

Jestem chyba jedyną lekarką, która bloguje i nagrywa podcast o biznesie dla kobiet.

Połączenie wiedzy medycznej i zainteresowania marketingiem sprawiło, że wprowadzam do świata kobiecych biznesów temat neuromarketingu i uczę jak docierać bezpośrednio do mózgu (i serca) Twojego klienta.

View all posts

Add comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na newsletter – dostaniesz ode mnie coś fajnego!

zarabiaj na pisaniu

kurs online ceny

DOCHODY PASYWNE KURS

jak wybrać zdjęcie do reklamy

zBLOGowani.pl