Dowód społeczny źle stosowany to ogromny błąd, który popełnia większość przedsiębiorców.

 

Jeśli też tak robisz, prawdopodobnie tracisz sporo pieniędzy.

Badania pokazują, że w swoich codziennych wyborach podejmujemy decyzje na podstawie tego, co robią inni.

Kiedy nasz sąsiad oszczędza energię – skłania nas to do oszczędzania. Kiedy nasza przyjaciółka kupuje nową sukienkę – też czujemy potrzebę uzupełnienia szafy.

Wiele firm wykorzystuje ten mechanizm, jakim jest dowód społeczny, żeby skłonić swoich potencjalnych klientów do zakupu. Jeśli nie stosujesz tego narzędzia w swoim marketingu popełniasz ogromny błąd. Ale jeśli nie stosujesz go właściwie, możesz tracić klientów zupełnie o tym nie wiedząc.

dowod spoleczny jak stosowac

Dowód społeczny, czyli “social prooof” ma większe znaczenie, niż nam się wydaje.

 

Czy dowód społeczny można zastosować niewłaściwie?

Można!

Na dodatek robi tak wiele firm!

Spotkałaś się kiedyś z informacją “inni kupili również…”, albo “3000 osób kupiło ten produkt”?

To dowód społeczny, w swojej mniej skutecznej formie.

Czy on nie działa? Działa! Jednak najnowsze badania pokazują, że wystarczy drobna zmiana, żeby działał jeszcze lepiej.

 

Dowód społeczny  – jak używać tego tego magicznego narzędzia?

 

Okazuje się, że największy wpływ na nasze decyzje ma opinia, a nie działanie innych ludzi.

To wydaje się na pierwszy rzut oka nieprawdopodobne, ale bardziej skłoni nas do zakupu fakt, że inni chcą mieć dany produkt, niż informacja, że inni go kupili.

Dlatego jeśli chcesz skłonić kogoś do zakupu znacznie lepszy efekt osiągniesz pisząc: “innym podobało się również…” (i tu sugestie innych produktów) zamiast “inni kupili też…”

Zamiast “2000 osób kupiło ten produkt” lepiej zabrzmi “2000 zachwyconych użytkowników”.

Wystarczy nieznacznie zmienić sposób, w który przedstawiasz informację, żeby zwiększyć jej skuteczność.

Dlatego stosuj dowód społeczny, kiedy tylko możesz, ale stosuj go w jeszcze bardziej skutecznej postaci.

Ta forma doskonale też się sprawdzi, jeśli dopiero zaczynasz i nie masz zbyt wielu klientów. Wtedy łatwiej Ci będzie zgodnie z prawdą powiedzieć, że produkt podoba się wielu osobom (choć jeszcze go nie kupiły), niż pokazywać nieprawdziwe dane lub niezbyt imponujące i zachęcające ilości naprawdę kupionych produktów.

Dagna Banaś

Jestem chyba jedyną lekarką, która bloguje i nagrywa podcast o biznesie dla kobiet.

Połączenie wiedzy medycznej i zainteresowania marketingiem sprawiło, że wprowadzam do świata kobiecych biznesów temat neuromarketingu i uczę jak docierać bezpośrednio do mózgu (i serca) Twojego klienta.

View all posts

4 komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

kurs marketing

Zapisz się na newsletter – dostaniesz ode mnie coś fajnego!

konferencja biznesowa online

rodo dla malych firm znizka

zarabiaj na pisaniu
zBLOGowani.pl